Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czasem brnąc przez taki śmietnik

można znaleźć zgiętą puszkę

czasem wytarte ubrania

lub wiatrem niesiony fetor

co się rozłączył od grupy


 

czasem wielki szary worek

wspomnień złych czyjś rozwiązany

leży po środku i prosi

o wolność dla uwięzionych

swoich tam i nie swoich chwil


 

tych które ktoś w niedbałości

rzucił dodając pozory

otwartego zakończenia

lecz gdziekolwiek by z tym poszedł

i wracać nie miał zamiaru


 

nie potrafi go opróżnić

Opublikowano

@Natuskaa Pamięć jest pojemna, a wydarzenia zepchnięte gdzieś na jej dno, czy obrzeża, lubią niekiedy wypływać na wierzch i zaskoczyć nagłym przypomnieniem. Tak już jest... a wiersz ogólnie mi się bardzo spodobał, bo ładnie zostały zebrane doświadczenia.

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie wszystkie zdarzenia pozostają z nami na zawsze. Według mnie najmocniej siedzą na widoku te, które powstały w sytuacjach emocjonujących. Zresztą zauważ, że spotykając kogoś po latach i rozmawiając z nim, dowiadujesz się, że zrobiłeś to lub tamto... a ty zupełnie czegoś takiego nie pamiętasz i tak samo ty pamiętasz to lub tamto u drugiej osoby, a ona patrzy na ciebie jak na zmyślacza. I to nawet nie, że jakieś straszne rzeczy zepchnięte do niepamięci, ale zwykłe, pozornie nie ważne. Dla jednej strony nie ważne, ale z jakiegoś powodu dla drugiej były ważne. Dlatego tak lubimy te spotkania po latach.

Jeśli emocje odejdą, to i niektóre sytuacje w pamięci się spłaszczą.

 

Dziękuję za przedstawienie swojego poglądu na temat.

Pozdrawiam :)

 

 

Mój pogląd na słowo "wszystko" jest powyżej w odpowiedzi. Oczywiście można jeszcze użyć słowa "wyparte", ale po co mielibyśmy wypierać nieszkodliwe wydarzenia?

 

Dziękuję za odwiedziny.

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja właśnie o tych zdarzeniach, bo zrozumiałem, że to właśnie o nie chodzi.

 

Ja raczej zdecydowanie z tym się spotykam. Mam dużo pojemniejszą pamięć od innych. Jeszcze mi się nie zdarzyło na odwrót.

 

U mnie to raczej nigdy nie odchodzą i co więcej trzymają ten sam poziom, nawet takie z przedszkola.

Przydaje się bardzo przy pisaniu wierszy.
Jestem bardzo nietypowy pod tym względem i ludzie potrafią to docenić.

Opublikowano

@Rafael Marius

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mój mózg lubi wyrzucać, to co uzna za balast.

Ok nie podważam. Mam swój pogląd. Jak pomyślę o wydarzeniu z przeszłości, które z jakiegoś powodu puściło, to już nie odczuwam emocji tak mocno.

Też mam wspomnienia z przedszkola i nawet wcześniej, co podobno jest niemożliwe... otóż jest możliwe.

 

:) Miłego wieczoru

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jak najbardziej jest.
Ja też mam ze żłobka i to całkiem sporo, zarówno faktów, jaki emocji. Jednak są to tylko takie wyspy zagubione w morzu niepamięci.

A z przedszkola to już jest ciągłość powiązana ze sobą.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      KRYTYKA — KONKRETNA, TECHNICZNA, SZCZERA 1. Największa siła: pomysł i skrót Wiersz działa jak mini‑satyra — szybka, krótka, z jednym twistem: lustro mówi prawdę chyba że kłamstwo jest w człowieku „algorytm zaskoczył”, „zresetował się” „z lustra wyskoczył nowy człowiek” To jest dobry koncept: połączenie psychologii, autoironii i technologii w kilku wersach. Ale… 2. Tekst jest bardziej szkicem niż pełnym wierszem Wszystkie elementy są tu: lustro jako metafora sumienia obłęd jako stan emocjonalny algorytm jako współczesny „bóg” od naprawiania ludzi Ale to wszystko jest zarysowane, nie rozwinięte. Wiersz kończy się dokładnie w momencie, w którym mógłby się zacząć. 3. Brakuje napięcia — wszystko jest powiedziane wprost Wiersz mówi: „lustro powie prawdę” „ono nie kłamie” „to obłęd” „wyprowadzę z błędu” To są deklaracje, nie obrazy. Satyra działa najlepiej, gdy: pokazuje, nie tłumaczy sugeruje, nie wykłada prowadzi czytelnika do wniosku, zamiast mu go podawać Tutaj autor mówi, zamiast pokazać. 4. Najciekawszy element — algorytm — jest niewykorzystany To jest jedyny naprawdę świeży moment: „Algorytm zaskoczył Zresetował się Z lustra wyskoczył nowy człowiek” To świetny pomysł. Ale pojawia się nagle, bez przygotowania, bez kontekstu, bez konsekwencji. Gdyby autor: zbudował napięcie, pokazał konflikt między człowiekiem a lustrem, wprowadził absurd technologiczny, — puenta byłaby dużo mocniejsza. 5. Rytm jest równy, ale przez to monotonny Wiersz jest zapisany jak: lista komunikatów krótkie zdania równy, jednostajny puls To daje klarowność, ale odbiera temperaturę. Brakuje: przyspieszenia, pauzy, momentu, który „uderza”. 6. Puenta jest dobra, ale nie domknięta „Nowy człowiek” to świetna metafora: resetu auto‑kreacji współczesnej obsesji na punkcie „naprawiania siebie” Ale wiersz nie mówi kim jest ten nowy człowiek. Nie ma ironii, nie ma przewrotu, nie ma komentarza. To jakby autor zatrzymał się pół kroku przed celem. CO DZIAŁA? pomysł skrótowość współczesny język (algorytm, reset) satyryczny ton potencjał do mocnej puenty CO NIE DZIAŁA? zbyt duża dosłowność brak dramaturgii brak rozwinięcia motywu lustra niewykorzystany motyw algorytmu puenta bez konsekwencji
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @andrew ;) No tak, pięknych aktorek nie sadza się na kiblu :)    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Omagamoga Znaku zapytania nie ma w szybkiej relacji, bo znak zapytania wymaga zastanowienia się i pewnej refleksji    
    • stupor    odchodziły różnie   trzaskając drzwiami lub rzucając tylko to  koniec   by zamilknąć  na zawsze    albo żeby jeszcze  przez miesiąc pytać  czy jadłem coś ciepłego    ty przestałaś opowiadać  mi swój dzień znikając    zostawiłaś kubek  którego nie mam odwagi     poruszyć        
    • byle jak, jako tako tak sobie, także takie tam to nie jest to tak znaczy, tak działa tak jakby nie do taktu i tak to się kończy.     ale jak to tak ?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...