Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nawet nie próbuj odrywać się od ciała!
choć wiem, to szalenie kuszące, ludzkość
od wieków to robi, głupi w swej mądrości 
oswajacze śmierci wymyślili, że post mortem
niejako nie jest się już człowiekiem, a jeśli
już - to co najmniej bardzo niekompletnym.

 

że istnieje się jako istota ludzka
jedynie wtedy, gdy jest się włączonym. 

 

ze strachu przed wszystkożernym czarnym lwem
wybajano durnowate pojęcia duszy, zaświatów.

a ja samemu sobie mówię: takiego wała. to nie
żadna zewnętrza powłoka, worek na ducha, 
sakwojaż pełen jestestwa, a "ja właściwy". 

 

to moja matka, a nie mięsne pudełko na 
osobowość, człekokształtne i wyludnione opakowanie, 
zgniła w ziemi włodawskiego cmentarza.

pocieszające jest, że mogę być wygasicielem świata.


co prawda tylko jednego (nie planuję przecież zabić 
kogokolwiek!), ale dobre i to. choć dość gówniarska 
i pożałowania godna jest ta mała demiurgowatość,
owo nadąsanie egotycznego szczyla, chęć 
odwrócenia się na pięcie i wyjścia. 
choć nie ma gdzie.

 

choroba, gdyby można było inkarnować się w innym
wymiarze - chciałbym się odrodzić jako teledysk do
piosenki z nurtu screamo 
(nazwa zespołu: patrz tytuł tego tekstu).

 

wytatuowany po same uszy wokalista w porwanym 
tiszercie, bierze rozbieg i rzuca się ze sceny w tłum. 
humanoidalnych książek.
zostaje schlastany okładkami po pysku.


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiersze_z_szuflady   Niezwykle poruszający wiersz. Przebija z niego ogromny ból, tęsknota i to trudne poczucie bezradności, gdy ktoś znika z naszego życia zbyt nagle.
    • @Annna2... fajne to jest, że coś zainspiruje i wchodzimy w rolę peela, z przeczytanej treści. Sprawdziałam Dymytro - nie znałam zupełnie, "Pamfir" - także nie znam, a może powinnam... Podajesz w wierszu obraz wsi, z której chce się uciec... i zabrać marzenia, jeżeli nie zdarzy się śmierć. A.. "tam wciąż szumią drzewa i żalu  wnich nie ma"... jakie to kojące... :) jakby czekały na powrót "tambylców"  i nawet już... "słońce mruga deszczem". .. :) Niełatwo jest być w miejscu, gdzie regułki i tresura stają się tym, co opisała Szymorska*... w "Rzece Haraklita" i jej fraza... (...) może to ciemność w zakłopotaniu mruga? *.... całkiem możliwe. Dałaś symbole, co trochę utrudnia wejście w wiersz. Ja, musiałam poszperać. Dało się... Pozdrawiam.
    • @Łukasz Jurczyk   To bardzo ciekawe, w jaki sposób greccy najemnicy reagowali na upadające imperium perskie.   Narrator wywodzący się właśnie z nich przeprowadza chłodną kalkulację i ma swoją filozofię. Widzi on w upadku Dariusza "prawo natury" - czyli eliminację słabszych. Świetnie ukazany jest oportunizm - tu jest to mechanizm przetrwania. Wybór "nowych panów" wynika z potrzeby znalezienia jakiegokolwiek porządku w chaosie.   Narrator- najemnik ma swój kodeks moralny. Bo są również granice psychologiczne i moralne - granice wytrzymałości, poświęcenia i lojalności. Stawia wyraźną granicę między zdradą a samobójstwem. Nie chce ginąć za ideę czy państwo, które faktycznie już przestało istnieć ("co już umarło") - ceni własne życie.   Jak zwykle - świetny tekst!    Gaśnie blask wodza. Szukam nowego światła, nowego boga i pana.
    • Zegar_mistrz     naprawia mechanizm który czasami zawodzi bo czas bo korozja                          bo rozsypany popiół                     który nie chce się złożyć w bukiet  niezapominajek                                 przecież zegarmistrz  nie utka chwil z wczoraj jego dzisiaj też się błąka jak kundle w deszczu  na progu sąsiadka  jeszcze matka już wdowa   chciałabym jeśli można mam trochę dziwny zegarek   co rok wskazówki cofają się zawsze tego samego dnia kiedy zbieram kwiaty na łące   a gdy mi - te łąki - zabiorą      czerwiec, 2026    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      .... ostatnia strofka, bardzo ważna... :) Ma moc. @andrew... szanuję całość. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...