Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czytam: rozmowa z Beatą :-)

Beaty z Beatą, może Beatką.

 

Świat cały nam się w świadomości nie może zmieścić, za dużo tego.

Czasem mi się tak myśli, że może dlatego umieramy, bo po prostu mamy tego za dużo w pewnym momencie. 

A tu całe życie trzeba mieć jakieś pomysły ;-) Skąd je brać?

:-)

 

Opublikowano

Ja mam matkę naturę, dba o mnie, troszczy się, mam challenge piję codziennie ziołowe herbatki w skupieniu, w relaksie, patrzę w dal albo czytam. Mam wieczorem francuski i fajnie mi idzie, lektorka jest tak fantastyczna, ma czas tylko dla mnie i uważna:)

  • 1 rok później...
Opublikowano

@beta_bPowtórzę swój komentarz, bo nie wiem gdzie go zamieścić. Napisałaś piękny wiersz. Czytam to i czuję autentyczność każdego słowa. Ta relacja jak z rodzicem, który obiecywał, a potem zniknął za chmurą... To nie jest bunt, to jest pytanie dorosłego człowieka, który przestał udawać. "Masz jakiś pomysł na naszą przyszłość?"- pytanie, które wiele osób nosi w sobie, ale boi się wypowiedzieć. Nie ma w nim ani infantylnej pobożności, ani nastoletniej negacji - jest szczera rozmowa dorosłej osoby, która przeszła przez życie i ma prawo pytać. "Dorosłam boże, przerastam siebie" - to piękne i smutne zarazem. Pięknie dotykasz tematu rozczarowania, kryzysu wiary - szczerze i dojrzale. Świetny tekst!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie znam już szczęśliwych słów i do stylu mi daleko. Zdzieram gardło, prosząc – wróć, wróć, bym znowu poczuł piękno.   A gdy przyjdzie maj z najpiękniejszych wróżb, dam ci wargi smak wśród kwitnących grusz. Ponoć bywa, że najpodlejszy żal w końcu zmienia się w disneyowską baśń.   A jeżeli już nie przyjdziesz i baśń stanie się złudzeniem, będę cicho szedł przez życie, będę tylko – cierniem.   Słów już nie wymówię żadnych i zaleję się milczeniem.  Po co rzucać mam słowami, gdy nie mówię ich do ciebie?   Był nad nami anioł stróż, który troszczył się o płomień. Płomień naszych skór i dusz, który pragnę dziś zapomnieć.    Choć nasz anioł zmarł, ja wciąż z jego piór tkam przed snem co dnia garść szczęśliwych snów. Ponoć bywa tak, że choć płomień znikł, świeci ludziom w twarz ich miłości znicz.   To przez ciebie oniemiałem. To przez ciebie jestem cierniem. Śnię, że jestem twoją rzęsą, twoim oka mgnieniem.   Śnię, że jestem jedną z twoich drwin, że ci śpiewam i prasuję jeans, że dla ciebie jestem –  kimś.   31 X 2025
    • @Berenika97  dialog dwojga ludzi,  delikatny,  czuły , imntymy - niemal dotyka zmysłów. Piękny wiersz o pięknych duszach. 
    • @Aleksander Hoorn ...maszyneria natury jest ogromna, zawiła i całkowicie wszechstronna... Ostatnio spaceruję ścieżkami gnozy i znajduję w sobie takie kwiatki :)   Dziękuję za rozebranie wiersza do ostatniej śrubki, pozdrawiam.  @Berenika97 ...w której ból przeistacza się w esencję... W punkt  ! Dziękuję, pozdrawiam. 
    • @APM dzisiaj na kolację zrobiłam płatki magnolii w cieście, dałam pół na pół z owsianym i zwykłym mlekiem, słodziłam słodzikiem i delikatnie oliwy z oliwek, parę kropel, zrobiłam bez masła, bo nie mam, fajna przekąska wyszła, zjadłam szybko z kawą, głodna wróciłam:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...