Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

przy brzozowym zagajniku

wszystkie marzenia świata 

w koronie z drutu kolczastego

pana śmierci 

 

Smotri my tut wsie żywiem 

kak bratja

 

przez dziurę w potylicy 

gwiazdy świecą tak jasno 

na drzewo poznania 

dobra i zła

 

jeszcze przez chwilę 

dusza pachnie ciałem

w rozlanym blasku

na bezlik strumieni 

 

urodziny nieba

 

 

 

 

Opublikowano

Taki mi jakiś dziś artykuł mignął na całą stronę w internecie, jak mało istotny ktoś w zespole kogoś jeszcze mniej istotnego pod hasłem my Słowianie zmienia orientację polityczną.

My Słowianie i ta czaszka, porzucona gdzieś w zaroślach, świadek dopiero co zawartego sojuszu, po rozbracie z ciałem, to dobre skojarzenie.

Pzdr

Opublikowano

@andreas Tytuł, po prostu wyznacza teren działania opisanej anomalii. A jak wiemy z historii i co potwierdza teraźniejszość , słowianie nie dla wszystkich są..., że przytoczę tylko jedno określenie - 'demoludy' (zachowanie ambasadora izraela po zamordowaniu...) 

Pozdrawiam. 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew Przeczytać - nie zawsze znaczy zrozumieć.  Kiedyś pewien poeta powiedział mi - nigdy nie tłumacz wiersza, zostaw to czytelnikowi. Wiersz powinien być jak wyspa – Ty go tam „posadziłaś”, ale to czytelnik musi zdecydować, czy chce tam szukać skarbów, czy tylko posiedzieć na plaży.   Dziękuję za czytanie :)
    • Dobre! A swoją drogą najekonomiczniejszy jest na statku podwodnym, tam wszystko...        podwodne?:)))
    • Czas na Ziemi czy w statku kosmicznym jest istotniejszy dla ekonomistów?  
    • @Poet Ka Jak powrót do świata, w którym blask był dowodem na istnienie dobra, a nie zapowiedzią koszmaru.   Patrzysz w to słońce. Ono nic nie obiecuje. Tylko, że lśni wciąż.   Pozdrawiam
    • 75. Gaugamela (narrator: Agrianin)   1.   Widziałem z daleka złote rydwany jak słońce — i pustkę w sobie.   2.   Czemu ich tylu? Czemu ja znów tutaj z tarczą w dłoni?   3.   Mój brat z Pelagonii zawiązał chustę na ramię — „żeby mnie poznali”.   4.   Bęben zabił raz i serce jak zwierzę wyszło z klatki.   5.   Ruszyliśmy w step, jakby wszystko co było już nie miało wagi.   6.   Biegliśmy lekko. Z boku, na skrzydło. Jak psy na łańcuchu.   7.   Rozkaz: rozstąpić się — niech rydwany same się zgubią.   8.   Koń z poderżniętym gardłem jeszcze biegnie — nie wie, że umiera.   9.   Z bliska ich twarze. Czarne brody, oczy – ludzkie.   10.   Brat miał procę. Nie strzelił ani razu. Potem płakał.   11.   Falangę rozdarło — ktoś zawahał się o oddech za długo.   12.   Nie było linii — tylko ciała szukające kierunku.   13.   Król wrócił z krzykiem — płomień, który przypomina, że żyjesz.   14.   Persowie pękli — jak łuk, który zbyt długo był napięty.   15.   Strzała bez imienia. Weszła cicho, jakby znała miejsce.   16.   Koniec bez słów. To najbardziej prawdziwe.   cdn.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...