Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@befana_di_campi

 

O! Właśnie! Bardzo dobrze! Otrzymuje pani szóstkę! I według niego: Europa miała być Europą Wolnych Ojczyzn, a jak widać: Europa idzie w stronę federalizacji - ku państwu europejskiego, jeśli chodzi o mnie, to: jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym, mówiąc wprost: wolałbym inaczej - kawa na ławę - klapsa w tyłek i sytuacja będzie jasna, jesteśmy ludźmi i nie powinniśmy naśladować braci mniejszych - robić gody, podchody i gody, a jeśli już, to: na moich zasadach - prowadzić grę strategiczną, która polega na badaniu charakteru, czytać mowę ciała, patrzeć prosto w oczy, robić aluzje, wodzić za nos, stosować psychomanipulację, badać dostępność lub niedostępność, wyciągać z zakamarków serca tajemnice, odgrywać rolę osoby dominującej lub uległej i zaglądać do portfela - to wszystko zwiemy ładnie: miłością...  Kończąc: moją wizję Polski znajdzie pani tutaj pod tytułem - "Konstytucja Polskiej Rzeczypospolitej Narodowej".

 

Łukasz Jasiński

 

@befana_di_campi

 

Jeśli pani nie rozumie, to: przykro mi - nie mój problem, a zresztą: moje trzecie imię - to: Jan (od bierzmowania), dodam: dwanaście gwiazdek również dobrze może oznaczać dwanaście pokoleń izraelskich (plemion koczowniczych), miłego dnia...

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@befana_di_campi

 

I jeszcze jedno, proszę łaskawej pani, głosowałem przeciwko wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej, więc: mam czyste sumienie i nie muszę brać odpowiedzialności za wybory innych osób, więcej informacji pani znajdzie w moim wierszu pod tytułem: "Duch" - nie lubię praktyki błędnego koła, inaczej: śmiertelnej - rutyny, czy naprawdę jest sens to samo w koło wiercić, przecież to nie jest idea twórcza, tylko: wtórność...

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@befana_di_campi

 

Jako były pracownik Archiwum Akt Nowych pracowałem z Krzysztofem Naimskim, a jego ojciec wtedy pracował w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego przy świętej pamięci Lechu Kaczyńskim - byłem na samym szczycie - wyżej już nie było można, więc: czego pani ode mnie tak naprawdę chce?

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Panie Łukaszu my Polacy mamy swoje doświadczenia z Niemcami

Niewyobrażalnym wręcz jest sytuacja w której wojskami Polski będzie dowodził Nieniec, który nigdy nie był i nie będzie przyjacielem Polski (przepraszam będzie jeśli się będzie nas bał)

Niech się Pan zastanowi o jakim NATO Pan mówi - do dziś Niemcy robią interesy z Rosjanami i finansują wojnę na Ukrainie (pomoc dla Ukrainy przy ich możliwościach znikoma - kilka tysięcy hełmów i systemy amerykańskie) Najlepiej o postawie Niemców świadczy podział środków UE na zbrojenia - ponad 50 % Niemcy a reszta dla fabryk Niemieckich w innych państwach ( może Pan sprawdzić na stronach UE) Niemiecka armia w rozsypce i co Pan NATO - istnieje na papierze?

Pozdrawiam

i tu ok 

Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

@Jacek_Suchowicz

 

Panie Jacku, nie zmienię zdania: jestem po stronie CPK, NATO i USA, a przeciwnikiem: UE, natomiast: wojna na Ukrainie nie jest polską wojną - ta wojna służy pewnym grupom amerykańskim na świeczniku, także: pewnym grupom handlowym - ukraińskim, niemieckim i francuskim, jeśli chodzi o Donalda Tuska - jest on kaszubem niemieckiego pochodzenia, dużo bardziej nazwałbym Niemcem Sławomira Mentzena z Konfederacji, przypominam: jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym, proszę, moi święci durnie, nie utożsamiać mnie z żadną partią polityczną - mam obiektywne, bezstronne i krytyczne spojrzenie, nomen omen: ktoś kiedyś powiedział - prawdziwa cnota nie boi się jakiejkolwiek krytyki! Spójrzmy teraz na fakty: czy nowa władza rozebrała mur ochronny na granicy z Białorusią? Nie! Czy nowa władza przywróciła stare emerytury nomenklaturze komunistycznej? Nie! Czy nowa władza zrezygnowała z kupna uzbrojenia koreańskiego, amerykańskiego i szwedzkiego? Nie! Powiem coś panu: dużo bardziej wolałbym prowadzić polemikę z Donaldem Tuskiem - aniżeli - z Jarosławem Kaczyńskim, ten pierwszy z wykształcenia jest historykiem, drugi - prawnikiem, kończąc: o co pani tak naprawdę chodzi, ojej, panu?

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Jacek_Suchowicz

 

Na resztę nie odpowiem, bo: ręce mi już opadają, to nie jest tak jak pan myśli: większość problemów tej władzy to spadek poprzedniej władzy - tak zwane - podrzucanie świni, a to jest charakterystyczne dla każdej sekty monoteistycznej (judaizmu, chrześcijaństwa i islamu) - żyć cudzym kosztem niczym pasożyt, aby potem uciec - zostawiając problemy nie do rozwiązania żywicielom - znam to z autopsji, kończąc: ludzie, którzy nic o życiu nie wiedzą - mają najwięcej do powiedzenia, słowem: zamiast zająć się własnym życiem - żyją cudzym życiem i ustawiają cudze życia w taki sposób - by mieć jak najwięcej korzyści.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję ale codzienność porywa!

                     Jeśli chodzi o pierwszą część wypowiedzi to mamy zdania identyczne. Druga część ogólny wywód - ok.

A teraz meritum: Napisał Pan, że podstawą naszego bezpieczeństwa jest NATO i tutaj mam spore wątpliwości. Owszem NATO było podstawą bezpieczeństwa, ale dziś?  Niemcy za wszelką cenę chcą wypchnąć Amerykańców i przejąć dowodzenie nie mając na dzień dzisiejszy ani odpowiedniej armii ani odpowiedniego wyposażenia. A polityka prowadzona przez Niemcy tonuje wszelkie restrykcje wglądem Rosji. Czyżby kolejny Ribbentrop - Mołotow. Może  za daleko myślę?

              My Polacy  nie mamy wyboru - musimy się zbroić i współpracować ze Stanami , mając dwóch wrogów (ze wschodu i zachodu) przeciw sobie.

Pozdrawiam 

Jacek Suchowicz

Opublikowano (edytowane)

@Andrzej_Wojnowski

 

O! Właśnie! To jest właśnie problem: tkwicie w praktyce błędnego koła (bardzo dużo artystów poszło na współpracę z ubekami, reszta: uciekła do kościoła i udaje księży), dlatego powiedziałem: nie! Nie chcę z wami rozmawiać, proste i logiczne?

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@[email protected]

 

Nieprawda, panie Grzesiu, jeśli ktoś używa pracy intelektualnej, to: ktoś inny musi ją wcielić w życie, otóż to: nie potrzebuję doradców (pasożytów), tylko: działaczy - oni powinni realizować mój pomysł, przypominam: kiedyś należałem do Polskiej Partii Narodowej i byłem niesamowicie aktywny, tak: z autopsji to wiem - jeśli ktoś ma dobry pomysł na Polskę - zaraz w jego otoczeniu znajduje się całe stado pasożytów - księży, prawników, alkoholików, bezdomnych, bezrobotnych, złodziei, psychopatów i wszelkiej maści cwaniaków, natomiast: kiedy pomysł nie uda się zrealizować, to: wszyscy ci "przyjaciele" uciekają i zostawiają pomysłodawcę samemu sobie i nic potem dziwnego - to dwunożne ssaki agresywne - taka jest okrutna i bolesna prawda, kończąc: dwa razy do tej samej rzeki nie wchodzę, dziękuję za komentarz i miłego dnia.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Andrzej_Wojnowski

 

Przypominam: jestem po prostu logikiem i nikogo nie skreśliłem z Biura Ochrony Rządu, Urzędu Bezpieczeństwa i Urzędu Ochrony Państwa - większość z nich to byli fachowcy, natomiast: bandyci należeli do mniejszości, proszę obejrzeć film pod tytułem - "Operacja Samum" - to dzieło polskich Służb Specjalnych, nawet GROM (wojskowa jednostka specjalna) - to też Służby Specjalne wiadomego pochodzenia, oczywiście: jestem za reaktywacją Szwadronów Śmierci w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jako dziecko chciałem być szpiegiem (kontrwywiad wojskowy), powiem coś panu: sędzia, który poprosił o azyl polityczny Białoruś - zostanie zamordowany pod pozorem samobójstwa przez tamtejszą bezpiekę - podobnie jak polski żołnierz: nie będę panu mówił o kogo chodzi - sam pan może sprawdzić.

 

Łukasz Jasiński 

 

@Andrzej_Wojnowski

 

Według Konstytucji Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej, to: Naród Polski posiada władzę zwierzchnią nad własnymi przedstawicielami lub bezpośrednio rządzi Polską, dodam: wszystkie dokumenty z Unii Europejskiej - wyrzucam natychmiast do kosza na śmieci, na przykład: "Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego RODO" - ważne dokumenty przechowuję w Czarnej Teczce, mniej ważne: trzymam na parapecie - po pięciu latach będę mógł je wyrzucić.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN   cóż :) to tylko świadczy o Tobie ….   ( kiss )…
    • @A.Between Trochę się jeszcze pobawiłam z twoim wierszem i podzielę się moimi przemyśleniami :)   "Doskonale wiem — to nie jest gra" - podmiot traktuję relacje poważnie, nie chcę się bawić/kręcić/grać na czyichś uczuciach "lecz dreszcz, co w słowie zapomina ciała" - na początku przyszła mi do głowy nieśmiałość, która sprawia, że traci się kontrolę nad ciałem, jednak biorąc pod uwagę cały wiersz, powiedziałabym, że podmiot mówi słowa, które nie do końca jest pewny czy czuję.    "ta cienka nić, co zamiast „tak” pisze: „zobaczmy, co by było, gdyby chciała”" -  podmiot decyduje się nie wyznawać (pochopnie) uczuć, chce jedynie zwizualizować sobie, co by było gdyby tak się jednak stało i druga osoba by to odwzajemniła.   "Między literą a oddechem — żar, - słowa są żywe, romantyczne, zdają się płonąć z emocji, lecz w głowie chłód jak port bez statków; - podmiot nie czuję tak naprawdę tego co mówi, dopamina składa podpis w snach, - uczucia są obecne tylko w marzeniach/wyobrażeniach, rozsądek stawia pieczęć świadków." - rozum wie, że w rzeczywistości uczucia nie mają miejsca, stawienie pieczęć świadków może oznaczać konfrontowanie się z argumentami za tym, że uczucia nie ma.   "Może się spotkamy — i to nic, tylko powietrze między zdaniami pęknie; może się okaże: brak nam liczb do równania, które w listach mięknie." - tutaj przyszła mi na myśl...relacja na odległość?, lub relacja która po prostu nie do końca rozwija się w realu? obawa przed tym, że gdy dwie osoby się spotkają, nie będzie wcale iskry.    Dodatkowo te dwie zwrotki mogą właśnie stanowić tą "wizualizacje" o której wcześniej wspomniałam.   "Więc piszmy — póki trwa ten stan, ten bezpiecznik w spojrzeń alfabecie;" - to by się zgadzało z moją poprzednią myślą o relacji na odległość, spojrzenia w alfabecie = wiadomości, które mogą być bezpieczną deklaracją uczuć i nie widać przez nie fałszu, "spojrzenia" sugerują coś subtelnego, czyli raczej i tak małe gesty/słowa, nie wielkie wyznania bo czas jak wiatr zmienia plan, - upływ czasu ma wpływ na to jak potoczy się relacja, może chodzić o uczucia osoby o której jest mowa w wierszu, że może stracić zainteresowanie a praca zamyka okno w człowieku-secie. - tutaj miałam największy problem, człowiek-set, set - z ang. zestaw, komplet, zbiór...może chodzi o to, że realna praca/obowiązki sprawiają, że człowiek dystansuje się od swoich emocji i to znowu może być o osobie o której mowa w wierszu, podmiot odczuwa niepokój, że nim się określi, osoba będzie już pochłonięta czymś innym   Już czuję: przyjdzie cięższy dzień, gdy zegar stanie się sumieniem, - ta metafora może oznaczać upływający czas który ma przeważający wpływ na potoczenie się relacji a prowincjonalny życia cień nazwie mnie swoim imieniem. - brak odważenia i decyzji wpłynie na podmiot w taki sposób, że pozostanie w miejscu, podda się swoim ograniczeniom, nie zaryzykuję. W rezultacie pojawi się żal i smutek.   W znaczeniu flauty którą przytoczyłeś/aś, nasuwa mi się na myśl, że podmiot szuka jakichś dowodów na to, że jego uczucie jest prawdziwe, że może są jakieś podstawy, by sądzić, że coś jednak iskrzy. Rozum/rozsądek ciągle podważa emocje, boi się, że to tak naprawdę nic. No i cały ten niepokój jeszcze potęguje obawa, że ten stan zastanawiania się czy to prawdziwie czy nie będzie trwał na tyle długo, że okazja do ewentualnego pogłębienia relacji minie - co dodatkowo jeszcze można podciągnąć pod to przerażenie żeglarzy.     Bardzo przyjemne do "rozgryzania" metafory :), ciekawe czy choć trochę trafiłam w twoją intencję :) Mam nadzieję, że moja interpretacja brzmi w miarę spójnie.   Pozdrawiam :)    
    • @KOBIETA Będę płakał całą noc.. że już wolny od Twych żądz. ;)
    • @FaLcorN   bardzo dobrze :) wyryj to sobie w impulsach rdzenia kręgowego, w przestrzeniach międzykomórkowych i i tkankach ….wiesz …nic to nie da, że wykasujesz słowa, które padły …   buziaczki :) śnij słodko ;)   i nie płacz :) proszę…nie trzeba mi Twoich łez:)   
    • @Somalija to lepiej usunąć:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...