Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

niepokonany

budzi szaleństwo
martwych rozlewisk
żył

obdziera duszę
wzdłuż przekątnych
okien
z widokiem
na świat

poniedziałek zrodził
nieświadomie

twór
bez serca

Opublikowano

Dzięki Arku i Samo zło ;-) za pozostawienie swoich komenatrzy. Miło jest przeczytać , że to co się pisze może podobać się , nie wywołując ujemnych konwulsji.Pozdrawiam Was serdecznie ;-D

Opublikowano

No tak, co tu się tłumaczyć zaniedbuję i tyle :-(...ale jeśli nie zamieszczam to choć zerknę (tam gdzie jestem i jeśli mam dostęp) na Wasze wytwory myśli...

VERO -dziękuję za pozytywność, to na razie wystarcza ,do sensacji muszę dojrzeć ;-)Miło mi , że coś wychwyciłaś dla siebie .Pozdrawiam

JULIO -czy oby udźwignę tego plusa Julio ? ;-) dzięki za alabastrowe słowa .Pozdrawiam dotykając krańce snów....

STASIU- oj wiedziałam wiedziałam , daje się wszystkim we znaki ale trzeba nauczyć się z nim żyć choć kawał z niego zmora ...Pozdrówka ;-)

IZABELKO- miło mi , że pozostawione przez Ciebie narzekanie , daje mi do myślenia.....
Cieszę się , że swoimi wypocinami potrafię torować te ścieżki ;-D wyobraźni pośród tras , autostrad jakimi są miedzy innymi Twoje prace..Wiesz jak bywa ..czasem brak weny...a przede wszystkim czasu choć też trudno pociągać wszystkie sznurki życiowego chaosu tak , by zachowac tempo...Pozdrawiam
WĘDRUJ PO MNIE
SZLAKIEM SŁÓW
BĘDĄCYCH POEZJI
TRASĄ.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Są wiersze ubrane w całkiem ładne słowa a słowa te szumią i dźwięczą i grają lecz żadnej tam treści odszukać nie sposób  nijak się te wiersze do poezji mają.   Niektórzy czytają lecz nie wiedzą o tym  że to wiersz jest pusty nie ich przemyślenia  na wypadek wszelki by głupio nie wypaść  podziwiają głośnio mówią o wrażeniach.   I tak to poeci samozwańczy zresztą i inni sztukmistrze skrzydła rozwijają  a ludzie strachliwi wątpiacy w swe zdanie totalnej głupocie w pas się wciąż klaniają   I ciągle zalewa nas chłam I słabizna a wokół godowe tańce i zachwyty niejeden mistrz piora prawdziwy i cichy przez tłum niemyślący zostaje rozbity.   Kiedyś w pewnej bajce o golutkim królu  co go każdy widział a szaty podziwiał znalazło się dziecko bez manier klamliwych  król jest nagi rzekło kłamstwo się skończyło.   Prawdy dziś nam trzeba dziecięcej odwagi by biel bielą nazwać i odróżnić czarne w przeciwnym wypadku bzdury uświęcimy  a prawdziwa wartość zostanie na marne. 
    • @Berenika97   to ja dziękuję:)
    • wrosłam w życie niczym rozległy dąb wrasta w ziemię,    wypełniłam każdą wolną przestrzeń,  by nabrała sensu jak w płucach tlen    wyolbrzymiłam małe rzeczy, aby stały się wielkie,    nabrałam milczenia do ust,  by nie spłoszyć nocy zimnej choć letniej    
    • Znam dość dobrze  okolice o których mowa w wierszu. Piękne okoliczności przyrody. W puencie jest wiatr a tytuł to równie dobrze może być samochód :) Kolega kiedyś takim jeździł. Ciekawe. :)  
    • nie zaczyna się od dotyku tylko od tego, że świat na chwilę nie trafia w siebie jakby ktoś źle złożył rzeczywistość i zostawił szew na powiet rzu ty przychodzisz nie jako osoba tylko jako gęste przesunięcie grawitacji i  wszystko, co było spokojne zaczyna się  spóźniać do własnych kształtów miłość nie ma tu cienia ma podskórny uskok tektoniczny w którym nasze linie papilarne ścierają się na ostry pył zanim zdążymy zacisnąć pięść miłość nie ma tu serca ma pulsowanie w miejscach, których nie da się wskazać palcem bo palec też już nie jest pewny, gdzie kończy się ciało stoimy naprzeciw i między nami nie ma przestrzeni jest napięcie, które udaje oddech każde spojrzenie to błąd w systemie świata każde milczenie robi się ciemniejsze niż słowa bo wszystko, co ważne, dzieje się wcześniej niż język drżenie nie jest ruchem to moment, w którym rzeczywistość orientuje się że mogłaby być inna i wtedy twoja obecność przechodzi przeze mnie jak prąd, który nie pyta o drogę tylko wybiera najkrótsze spięcie między dwoma istnieniami nie wiemy, czy to miłość czy tylko eksperyment wszechświata który sprawdza czy dwa ciała mogą pamiętać jedno światło i właśnie wtedy gdy świat ma jeszcze chwilę wahania zanim nazwie nas czymkolwiek drżenie nie ustępuje tylko zapada się głębiej jakby rzeczywistość zaczęła tracić pewność czy kiedykolwiek była całością i od tej chwili oddech już nie należy do nas tylko do tego co między nami            
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...