Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kaligraficznie
układam ciało

- mówiłeś że mam
nieczytelne myśli
i dwie lewe ręce
do życia

nie chcę być
kurą domową
- od parapetu
po palce zaciśnięte
w kocim futrze

i nie chcę
jak kura pazurem
nakreślać chwil
niepozornie ważnych

wolę kaligraficznie
prozę w ramach
wersów spisywać

wiecznym piórem
trzepotać po skórze

dojrzałej pomarańczy

Opublikowano

czasem wszystko trzeba jasno sprecyzować;)

mam tylko jedną uwagę do życia jakoś mi zgrzyta, a przecież wiadomo że o życie tu idzie.....zastanawia mnie też dojrzała pomarańcza, chyba nie rozgryzłam jeszcze zakończenia:)

wiersz spodobał mi się na tyle, ze wracam do niego i czytuję;)
dobrze prowadzisz czytelnika...to mi się podoba:)

pozdr. agnes

Opublikowano

Julio literówkę już poprawiam dzięki za wychwycenie błędu

Pansy prosze mnie nie rozpieszczac;p no ewnetualnie kapeczke

jay Jay dzięki xa komentarz i poświęcony czas;) fajnie ze mimo odmiennych chyba stylów "podpasowujemy sobie" poetycznie;)

Samo zło... hmm... jedyne co moge napisac to że mam nadzieje ze felieton ciekawy... ac zemu ? nie mam zielonego pojecia:) nie czytałam:)

Agnes:platońska wizja pomarańczy:całosć, spełnienie ,przeznaczenie i wkońcu miłosc pełna i przeznaczona nam od zawsze (dwie połówki pomarańczy:)) a życie: hmm... narazie zostawiam bo za bardzo wieje mi bez owego życia ciszą... :)

Dziekuje za wszytskie komentarze

Pozdrawiam
Agata

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Rozstąpiły się chmury. Zajrzało słońce. Wzleciał widmowy gołąb. Słońce przysłoniły chmury. Podziwialiśmy smugi. Pojawił się metafizyczny orzeł.  
    • @Zbigniew Polit 1. Jestem innego zdania niż Pan, na temat wizerunku Kościoła Katolickiego. "Czarny piar", jaki roztacza Pan przede mną jest nie do przyjęcia. Pan zdaje się nie rozumieć paradoksów wiary katolickiej. A jeśli je Pan rozumie to opacznie, tendencyjnie, w "czarnych barwach". 2.  "Ludy żyjące przed chrześcijaństwem" zostały wymordowane przez chrześcijan? Przecież to nielogiczne! Przed Chrystusem nie było chrześcijan i ludy mordowały się nawzajem pod byle pretekstem. A kto mordował chrześcijan w Koloseum? Kto mordował chrześcijan w średniowieczu? Czyż nie Czyngiz-chan? To taka formalna uwaga. 3. Jeśli za oknem leży śnieg, to dla jednych ma on barwę szarawą, a dla innych niebieskawą. Dla Pana ma on barwę czarną. 4. Oto co pisze "sztuczna inteligencja" na temat polityczności KK:  "Formalnie Kościół Katolicki nie jest organizacją stricte polityczną, lecz wspólnotą religijną i instytucją wyznaniową. Z punktu widzenia teologicznego i prawnego jego głównym celem jest sprawowanie kultu oraz głoszenie doktryny religijnej, a nie zdobywanie czy sprawowanie władzy państwowej.  Jednak ze względu na swoją strukturę, historię i wpływ społeczny, Kościół pełni istotną rolę w przestrzeni publicznej, co często bywa interpretowane jako działalność polityczna". 5. Jeśli łudzi się Pan, iż odrzucając retorykę KK, świat stworzy nową retorykę, która będzie doskonała, tkwi Pan w "mylnym błędzie" (że zacytuje klasyka).   
    • @APM   "Pochylona nad istnieniem"  a  obok jest kurz i burczenie w brzuchu. Ciekawe zestawienie! :)   Jesteś. W tym kruchym „teraz”. Nie spłoszmy ciszy.   Dzień niech goni, niech wiatr przelicza pyłki na słońcu.   A ty - w tym pochyleniu - piszesz świat, który wreszcie Cię słucha.
    • @Alicja_Wysocka   Rozumiem, właściwie to tak pomyślałam, ale wiersz ma uniwersalne przesłanie. W każdym bądź razie robi silne  wrażenie. 
    • @Migrena - choć symbole na obrazie przechylają szalę na stronę surrealizmu, ja dostrzegam w nim przede wszystkim płynność: kształty są rozproszone i niewyraźne, a kolory rozchodzą się powoli, nasycając formy przechodzące z jednej w drugą- jakby te kolory rozpraszały się w środowisku wodnym przy udziale światła. Podczas gdy klasyczny surrealizm operuje nieruchomością, gładkością, niepokojącą precyzją detalu i wieloznacznością, tu barwy i kształty są niepewne, rozmyte, płynne, przenikające się nawzajem, przechodzące z jednej/ jednego w drugą/drugi. @Migrena srebro, dym, podwodny świat, żółty pył na białym śniegu, płynna zmiana kształtów, wrażeń. Światło rozchodzi się, nocą widać śnieg, zieleń i jaskry. Kształty i obrazy są ulotne, zmienne, a nie nieruchome i wieloznaczne. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...