Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ale bajer to haiku mnie rozwala aż dziwię się,że nie ma komntarzy nie mogłem się powstrzymać,może nie znam się zbytnio i moja opinia nie ma znaczenia ale wiem co mi się podoba a to mi się podoba bardzo.
pozdrawiam mx

Opublikowano

Mi sie tez bardzo podoba
ale czasem trzeba cos pare razy przeczytac,
zeby zostawic komentarz.
Tak wlasnie jest - coraz glosniejsze morze,
kiedy schodzi sie plaza w dol.
Wreszcie jest tak glosno, ze trudno uslyszec
slowa rozmowy.
Tylko "blekit" morza mnie nie przekonuje
ale mozliwe, ze to nie Baltyk (?)
Chociaz.... slonce na plecach...
morze na polnocy, pewnie Baltyk.
Mnie nigdy nie wydawal sie blekitny.

Pozdrawiam w zamysleniu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czasem pewne właściwości widać z daleka, jak chociażby kolor morza, inne cechy widzimy jak jesteśmy bliżej--stąd ten może i oklepany kolor. Ale ile z przymiotników określających morze da się zobaczyć schodząc z piaszczystych wydm??

Jakie jest morze:błękitne, granatowe, lazurowe, szafirowe morze: Bezbrzeżne, bezkresne morze.
Gładkie, łagodne, spokojne morze.
Burzliwe, rozhukane, rozkołysane, spienione morze.
Pomyślę---które zamiast błękitnego dałoby się zauważyć ;-)
Pozdrawiam
Jacek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
    • Być albo nie być - w tym kwestia istotna: Czy szlachetniejszą ideą jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić  przeciw smutków morzu, I, stając w szranki, im kres położyć?  Umrzeć – śnić; Nic więcej: Snem swym światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które dziedziczy ciało: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić  nawet może...– Lecz drąży niepewność: W tym śnie zatraty, sny jakie nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Muszą nam dać czas na namysł – to szacunek, Co czyni z bytu długiego  - nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy,  ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie  spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod  życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie -  Nieznanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca - to spina zamysł, I sprawia, że nam dorzeczniej znosić takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wagi wiekopomnej Zmieniają koryto pod tym  naporem I zrzekają się prawa do miana - Działania.
    • @obywatelDobrej nocy, dziękuję :)     @Natuskaa  Dziękuję :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...