Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Leszczym zmienił(a) tytuł na Staroduszni
Opublikowano

@violetta W pubie, w którym się stołuję poznałem pewnego gościa, w średnio niższym wieku i on tę swoją starą duszę miał po prostu w oczach. To nie jest tylko kwestia wieku biologicznego :)

@Somalija Dlatego zostałaś poetką :) Ci co się słuchają dziadków nie piszą takich bezeceństw jakichś strasznych ;)

Opublikowano

@Leszczym Wiesz, dziadek robił świetną cytrynówkę, miała z 50 procent,  paliła i grzała jak ogień. Kupował spirytus, cytryny i zamykał się w kuchni, nikt nie mógł mu przeszkadzać... 

Zawsze miał zapas... gdy umarł, z braćmi wypiliśmy jak eliksir ostatnią flaszkę... skończyła się pewna epoka... i wtedy okazało się że nikt nie zna proporcji... mama próbowała nas pocieszyć i zrobiła coś na wzór, niestety...

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.... to na pewno, jak i każde, kolejne pokolenie winno tę naukę posiąść i... korzystać z niej...

 

@Leszczym ... na tym 'dwuwersie' zakończyłabym całość. Nie muszę mieć racji... :)

Jak to u Ciebie.. nieco.. filozoficznie, dłuuugie zlożone zdania, ale sensik da się wyłapać.

 

Opublikowano

@Leszczym

Byli członkami wszystkich partji (żeby się zorjentować, że nie ma z kim trzymać...) – to jest super. Ogólnie ważne, żeby jakaś dusza była, a tych co mówią o swojej starej duszy to nie znoszę i najchętniej bym bił :)

Miłośnicy sztuki nie mają gustu, komixy lepsze ;)

Więcej na nie powiedziałem, ale trudno, zresztą pokusa wyższościowej obojętności tu majaczy nad tym obrazkiem i ohyda duchowości, jednak z drugiej strony jest to fajny opis, nie trzeba ich kochać...

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @piąteprzezdziesiąte dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • I poszły bratki z zapasem zapachu zabrały wytrwałość nie dla nich lato ten co wysłał je z korytka trumienki do gruntu zdziwiony po deszczu trupimi skrzydłami osuszył 
    • Nie zabiegam, nie zbiegam, nie podbiegam… odbiegam. To fakt niepodważalny. Bo ja… wszystko mam.   Życie, to satyryczna opowiastka o człowieku, który od zawsze wszystko ma. Mimo to jest w ciągłym szukaniu, wymyślaniu, głodzie, chłodzie, pragnieniu, zawiści, zawziętości… nuuudzie. Nudzie. Nudzi się, więc kombinuje, co by tu w swoim bytowaniu ulepszyć, przyspieszyć, podnieść, zobaczyć… zooobaczyć. Patrzy na piramidy, winorośl, narkomanów, kolorowe pigmenty na skórze, patrzy w mikroskop, patrzy gdzie nie widać nic, ale on przecież patrzy to wie, że coś tam jest. Zwiedza… zwieeedza miasta, kościoły, pomniki, jeziora, góry, lasy, ławki i puby. Wierci się. Co by tu chcieć ?!… o co by tu zawalczyć?!…. zawaaalczyć! Lata na drugi koniec ziemi, bo tam coś ktoś kiedyś zasadził, zrobił, powiedział… do sklepu po wodę gazowaną, do zoo pooglądać lwy, małpy i słonie… zażerając się popkornem. Ma wolną wolę, własną… istnienia, tworzenia, brania… grabienia… i liście na podwórku. Nie zabiegam o to by oddychać przez słomkę, albo nadymać policzki jak rybo-jeż. Bo pierwszą i najważniejszą zasadą, wręcz tajemnicą istnienia tu właśnie, jest nieskrępowany oddech, a nie szklana rurka (w wersji premium do słomki) wsadzona w szklany pojemnik, by sączyć powietrze ostrożnie i dochodzić do omdlenia/niedotlenienia. Odbiegam więc, kiedy szala wagi się przechyla w jakikolwiek sposób. Biorę miecz i ucinam, bo nie warto tracić wszystkiego, lepiej stracić pasożyta. I znów można oddychać głęboko… głębiej, z lekkim uśmiechem idąc krok za krokiem po wielkiej bibliotece, dotykać okładek,  przesuwać palcami po zagłębieniach, zachwycać się misternymi złoceniami, sprawdzać prawdziwość kapitałek... odbiegając od czyiś wyobrażeń, brakiem zabiegania.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Naprawdę przejęłam się Twoja odpowiedzią,bo zrobiłam w tym roku takie syropki i teraz będę się martwić, czy dobre.   Czy to tylko metafora? A i kaszel jest prawdziwy Dziękuję pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Charismafilos :) właśnie. Dzięki        @Marek.zak1 :) Również zdrówka        @Berenika97 :) Dziękuję        @Poet Ka :) również podziękowania     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...