Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Krzysztof2022 ... miło mi, dziękuję Ci za słowa.

 

... :) @duszka ...  "twardość" .. podaj.. kieliszek wina.. a mogłam od razu..  podaj kieliszki

z winem, np. ;) Czytelnik 'zintonuje' to słowo po swojemu, na to nie mam wpływu, ale Twoja propozycja, że w dłoni, jest dobra, wiesz, że skorzystam, ale zapiszę w l.mng. .. :) 

Duszko, za 'podszept'  dziękuję... :)

 

.. jeżeli udało się, @Leszczym .. to fajnie... :) 

 

 

@Monia ... to słowo także mnie cieszy... :)

             Dziękuję Wam obojgu.

 

@Corleone 11 ... dziekuję za próbę skróconego czytania, niby ok. ale nie nadto 'ogołociłeś treść'.  Nie myśl, że posądzam Czytelnika o brak wyobraźni., ale to właśnie drobiazgi winny 'w niej grać'. Poza tym, źrenice nie mają chyba takiej mocy, żeby zatrzymać czas... ;) chwile z treści nadal

trwają w ich głowach,  ale już przy kieliszku wina.

Doceniam szczerość i za to dziękuję, ale tym razem nie skorzystam.

Miło mi, że zechciałeś się wpisać. Dziękuję i pozdrawiam.

 


 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Wiesław J.K.... "interek" coś szepnął, a reszta... to już Ty sam "musisz"... :) i czasem nie pomyśl, że mam skóry

tyrgysie na podłodze.. to tylko moja wyobraźnia, a kieliszeczek wina na wieczór, o tak.. miło dogasa dzień.
Miłe słowa zostawiasz dla treści i za nie bardzo dziękuję.

 

@Starzec ... @iwonaroma ... @beta_b ... @Dragaz ... @Sennek... dziękuję również.

 

Moi drodzy, zostawiam Wam.. za wszelkie ślady bytności.. serdeczne pozdrowienie.

 

 

 

           Ważne pytanie do naszego 'szefa'... @Mateusz 

jak to możliwe, że ta 'propozycja' ma aż tyle wyświetleń, w tak krótkim czasie... da się to jakoś zatrzymać.?
Będę wdzięczna za odpowiedź.... :)

 

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Nata_Kruk Myślę, że wiersz pisany na siłę, w kilku miejscach trąci myszką... Kominki nie są już poprawne, raczej passe, osobiście nie przyznałabym się, że w dni smogowe podwyższam wskaźniki zanieczyszczenia. Tygrysie ciepło? Nie wiem z czym to przełknąć, raczej nie mam ochoty go poczuć... bo obawiam się, że mogłaby to być skóra martwego zwierzęcia... nawet wino, nie ratuje tego wiersza, po tej kukułce i niefortunnym słowie ,,cumują"... 

Pozdrawiam A.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

 

Opublikowano

@Nata_Kruk

   Nato - usunąłem wyrazy, które stanowią nadsłowie, zbyt wiele dopowiadając. Zgodnie z zasadą, iż należy zostawiać jak najwięcej domysłowi/wyobraźni Czytelnika. Natomiast "źrenice" wplotłem w metaforę. 

   Oczywiście, że powyższa propozycja jest szczera. A jaka inna miałaby być??

   Dziękuje Ci wielce za odpowiedź

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

. Dobrej Niedzieli .

Opublikowano

@Nata_Kruk Nato, za żadne skarby nie rezygnuj z kominka, bo to najprzyjemniejszy

moment w zimowe wieczory. Poza tym to nasze prawo do wolności, w które juz

zaczyna wkraczać lewacka ideologia. Ludzkość od jaskiń i wcześniej posługiwała

się ogniem i na tym budowała się cywilizacja.

Te wszystkie brednie powielane przez eko-aktywistów można spokojnie wywalić

do tego samego ognia, przy którym tak smakuje lampka wina.

Jeden przykład.

Polska w ciągu roku wydobywała (dopóki nie wpakowaliśmy się w Ujniowe absurdy)

45 mln ton węgla - rocznie. Dzisiaj Chiny wydobywają tyle w 4 dni!!! I nie leży on

na hałdach, tylko jest spalany na całym świecie. Podobne ilości są wydobywane

w Indiach i pozostałej części Azji. Cała reszta świata też uzywa węgla, jako paliwo.

Ciekawe, kto zmusi te kraje do zamknięcia kopalń i rezygnacji z zakupu wegla?

Dlaczego Niemcy niedawno otworzyły nową, chyba 9tą już kolejną kopalnię węgla

brunatnego, skoro nasza w Turowie tak im i Czechom przeszkadzała?

  Jesteśmy od lat karmieni bzdetami, żeby wmanewrować Europę w chore opłaty

za co2 lub wzięte z sufitu haracze za elektrykę.

Najśmieszniejsze jest to, że tym wszystkim 'nawiedzonym pos(ł)ańcom ekologii

nie przyjdzie do głowy (nawet przez sekundę), że ci, co te wszystkie kłamstwa

rozpowszechniają i pakują im w głowę, robią to tylko w jednym celu.

Domyślą się, w jakim? :)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... @Starzec ... na pewno nie oznacza to.. lepiej.. ale raźniej tak..:) bo mogliby nas

co poniektórzy posądzić o to, że ślęczymy nocą, by nabijać ilość odsłon...:)

To jednak chyba błąd portalu, skoro w więcej, niż jedna pozycja. Ufff.... :)

 

@Somalija ... nic "na siłę", a już na pewno nie pisanie. 
Treść powstała, ot tak - impuls - i od razu wrzuciłam na orga...że trąca myszką..

a gdyby nawet, to nie zabronione. Kominek niepoprawny - passe.? nie, nie dla chwil z wiersza,

Twój argument wydaje mi się mocno przesadzony, podobnie "tygrysie ciepło', można 'je' dwojako zinterpretować, napomknęłam w odpowiedzi o tygrysiej skórze i może tym tropem poszłaś...

ktoś to polubi, ktoś nie.. 'wola ktosia', a wino, może być miłym akcentem dla wielu sytuacji,

dla tej z wiersza szczególnie.  Dzięki za krytykę... pozdrawiam także... :)

 

@Corleone 11 ... ok. możliwe, że stanowią.. 'nadsłowie'. ale były mi potrzebne te słowa,

po prostu. Metaforę źrenic doczytałam i.. wierzę w szczerość wypowiedzi, bo taka i tylko taka

liczy się dla mnie. Staram się zawsze odpowiadać moim "wpisowiczom", bo jakże inaczej.
Dziękuję raz jeszcze... :) Dobrej niedzieli także Tobie.!

@Corleone 11 ... po namyśle, wycięłam słowo.. zmysły... :) Please, nie odpisuj już.

 

 

 


 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No i popisałam sobie w niebo... wylogowało mnie.!!! i straciłam odp. dla Ciebie.

Z "kominka" nie zrezygnowałabym za żadne skarby, lubię, wręcz kocham to słowo, ponieważ

bije od niego ciepło.

To wszystko o czym piszesz dalej, niestety, to boli.. inni mogą mieć nowe koplanie,

a nam każe się zamykać te, które pracowały (dłuuugi temat).

Może polskość kłuje kogoś w oczy... mamy być "czymś" gorszym, ale nie dla mnie i tyle.

Bardzo skróciłam... bo i co tu prawić.

Dzięki za dogłębne odniesienie.. :) żeby tak każdy spojrzał na te i inne sprawy kraju.

 

Gościom.. dziękuję za zabranie głosu, ślę ogólne pozdrowienie.

 

@Marianna .. kłaniam się... :)

 

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

CO za przypał... I weź tu takiemu wytłumacz co to efekt cieplarniany.

Wiesz. Ludzkość od jaskiń i wcześniej posługiwała się ideologią silniejszego. Nie to żebym szanownego Pana podpuszczał, ale jak będę w Polsce to możemy się zmierzyć. Tak po prostu, żeby wiadomo było, który jaskiniowiec ma rację. Co ty na to?

Edytowane przez Tectosmith (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Tectosmith .. z całym szacunkiem dla Twoich poglądów/rozważań/przekonań... itd itp...

myśl sobie co chcesz, ale.. please.. .. nie narzucaj światu swojego formatu. Pisz za siebie i nie komentuj komentujących, jeżeli, wg Ciebie, mają odmienne zdanie na jakiś temat.

Pozdrawiam.

Opublikowano

@Nata_Kruk Nie ma ustawy, która by mi tego zabraniała a jeśli widzę Przypał to mam prawo się do niego odnieść. Twoje prywatne sprawy względem ocieplenia klimatu nie bardzo mnie interesują, tym bardziej przekonania. Nie odpowiada Ci pro kilmatyczna narracja to się po prostu nie odnoś. Proste prawda?

P.S. - Przeżyłem 6 szczepionek na covida :-) Najwyraźniej jestem Nad człowiekiem, ha ha ha :-)

Pozdrówka :-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Nata_KrukMuszę, może nie muszę, ale mogę jak chcę. ;) Skóry tygrysie przyszły mi na myśl, lecz w obecnych czasach polowanie na tygrysy jest zabronione, ponieważ ich populacja się zmniejsza, a więc dobrze, że to tylko Twoja wyobraźnia. Kieliszek wina, niech będzie dwa. Na zdrowie! :-)

Opublikowano

@Wiesław J.K. ... tak,  dobrze, że polowania na te i niektóre inne zwierzęta są zabronione, natura zrobi swoje. 
                       A w treści, no tak.. są teraz dwa kieliszki i niech będzie im na zdrowie... :)

                       Pozdrawiam.

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @lena2_ @Stukacz serdecznie dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta "Wszystko się może zdarzyć"...  czuję, że będzie ciekawie w najbliższych latach. Będzie twórczo, co nie oznacza nowego związku, a tym bardziej prokreacji (przepowiednia mówi inaczej, a kysz, gusła), zrobiłem swoje. Nikt z nas się nie obroni przed "wolą Bożą". A ty od razu ślub?! Nienowoczesna jesteś :-)  
    • 91. Granice, które nosimy w sobie (narrator: grecki najemnik w służbie Dariusza)   1.   Uciekamy w ciszy. Cóż powiedzieć, gdy świat nie słucha?   2.   Dwór się kruszy — tak działa natura: słabe łamie się pierwsze.   3.   Gdy wiara w wodza gaśnie, każdy szuka światła, gdziekolwiek jest.   4.   Jedni wybierają nowych panów. Inni nowych bogów.   5.   To, co się rozpada, rozpadało się już dawno — my tylko patrzymy.   6.   Najemnik zna granice. Najpierw rozpoznaje je w sobie, potem na mapie.   7.   Lojalność jest drogą. Idę nią, póki nie przecina jej przepaść.   8.   Nie zdradzam, ale i nie zginę za to, co już umarło.   cdn.
    • ".   "  في هاوية التعاسةسقطت" هاوية التعاسةسقط تفي"   Nad Aleksandrią niebo życiem pijane jak marcowe zające Niebo tak łaskawe jak znów nów miesiąca A o zachodzie, morza hymn śpiewają Słońcom - W perspektywę bezkresną hymn pieją "Alleluja”! Szukaj Yasalam, gdzie przedstawić sobie można Iż ta jesień jest Julią, Ofelią, czy Laurą A te niebo jest z prawego łoża - Zaślubieńcem Aleksandrii! Masz tu port na zachodzie - dla życia rozbitków Na wschodzie - przystań (dla trudnych przypadków) Na północy lotnisko - pełne wraków Na południu - latarnię, po wypadku... Ale niebo czyste (jak forma Magritte'a), W Aleksandrii ma ono tę samą znakomitość, Co morze, co bije wciąż w nabrzeże Kite; Wszędzie tu znajdziez Yasalam, mówi ci miłość Just tu port na zachodzie - dla żeglarzy z wszech portów Na wschodzie - przystań dla strudzonych troską Na północy lotnisko, gdzie wiosną zlatują Concord'y Na południu - latarnię  (starożytną) morską Tak, niebo tu czyste jest jak forma u Magritte'a, Lecz w Aleksandrii nietrwałe twoje wszystko; Tak mówi ci fala co rozbija się o nabrzeże Kite: Nigdy nie znajdziesz Yasalam, tak pisze samo pismo.. Yasalam powie, ci że nic się nigdy nie zmieni, Więc wybacz demonom swoim klasy Muhammada Bo wszystkie twe namiętności i żywy tlen ziemi, Wszystko, co w sakwę  zebrałeś - na nic się nie nada, Lecz Yasalam odpowie Aleksandria, coś w takie klimaty; Powie ci, że jeszcze tylko moment, Żebyś jeszcze nie wybaczał swoim demonom bez klasy, Że twoja szewska pasja i w płucach tlen - są jeszcze niezginione... Masz tu port na zachodzie (dla rozbitków), Na wschodzie - przystań (dla... przypadków) Na północy lotnisko (dla wraków) Na południu - latarnię (w spadku) I, niebo to, czyste jak forma u Magritte'a, W Aleksandrii jest tak półtrwałe, Jak te fale, co się rozbijają pod brzegiem Kite... Wszędzie znajdziesz niby miłość, jakieś tam Yasalam - Tak jęczy fala co (po nocy) rozbija się o brzeg Kite, Nigdy nie znajdziesz Yasalam, mówi pismo. Yasalam powie, że nic się nie zmieni, Bo twoje chęci i cały tlen ziemi, Wszystko, co niesiesz - niewarte kieszeni, A Yasalam? odpowie Aleksandria.. I to ona rację ma, nie Kasandra: Więc wciąż szukaj Yasalam, gdzie będziesz mógł Uwierzyć, że jesień ta to nie Kasandra, Lecz tobie odwiecznie zaślubiona Aleksandra, A te niebo to - to ślubny dar, co go Bóg.. Choć nad Aleksandrią niebo rani jak topór Niebo twarde jest jak  z popiołu diament, A o zachodzie, morza popiół Szepcze: „Yasalam” w pustki zamęt... A Yasalam ci powie: Wasaalam, A Aleksandria odpowie: Inshallah! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια Sur Αλεξανδρεία, l'éclat du ciel brille tel un lapin d'hiver, Le ciel est aussi généreux que les lignes du « Лебединое озеро »,  Et dans le soir, la mer louange le soleil. Vers l'horizon infini, ils chantent un « הללויה ! », mon hymne! Cherchez مرحبًا, où vous pourriez en faire un intime, De cet automne, de Laura, Juliette, d'Ophelia, Et où ce ciel serait du lit légitime - Le fiancé éternel της Αλεξάνδρειας! Ici on trouve un port à l'ouest - pour ceux qui étaient trop braves.  À l'est, un havre de paix (pour les cas urgents). Au nord, un aéroport, rempli d'épaves. Au sud, un phare, victime d'un accident... Mais le ciel est si épuré (tel un fresque de Bosch). À Αλεξανδρεία, il respire la même splendeur, Que la mer, qui se brise sans cesse sur le quai de Χαρταετός. Vous trouverez مرحبًا ici, te dit l'Amor insoucieux. Oui, ici, il y a un port à l'ouest, pour les marins de bas âge, À l'est, un havre pour ceux qui en ont assez des soucis. Au nord, un aéroport qui attire des Concorde dans un virage. Au sud, un phare [insérer l'image ici]. Oui, ici le ciel est aussi pur qu'un Magritte. Mais à Alexandrie, rien est sans problèmes. Ainsi te dit la vague qui s'écrase sur le quai du surf de Kite. Tu ne trouveras jamais مرحبًا, comme l'écrit Η Βίβλος lui-même. مرحبًا  te dira que rien ne changera jamais. Alors pardonne au démon des mille pas de Fred Astaire, Car toutes tes passions et l'oxygène,vital sur terre, Tout ce que tu as amassé dans ton sac point ne te servira. Mais مرحبًا répondra à της Αλεξάνδρειας (en substance): Elle te dira qu'il ne reste qu'un instant. Alors, ne pardonne pas à tes démons sans cette croyance : Que ta passion (du Christ) et l'oxygène (dans ton poumon) soient encore vivants. Ici, à l'ouest, nous voyons un port (pour les noyé.e.s). À l'est, un anse (pour les broyés).  Au nord, un aéroport (occupé). Et au sud, un phare (hérité). Et ici, le ciel est aussi clair que les conceptualisme de Magritte. (Στην Αλεξάνδρεια), il est tellement semi-- Et il le restera), Comme ces vagues vagues de Kite. Partout, vous trouverez, pour ainsi dire, de l'amour, et un mini مرحبًا. Ainsi gémit la vague qui se pend sur le pays plat qui est Kite. Vous ne trouverez jamais مرحبًا, dit. مرحبًا dira que rien ne changera. Car vos désirs et tout l'oxygène de la terre… Tout ce que vous portez,  rien ne va;  So sprach مرحبًا ?  Mais Αλεξάνδρεια réponda: Et elle a raison, pas Cassandre : Alors continue de chercher le مرحبًا, où tu pourras Croire que cet automne ne vient pas d'un papillon sans scaphandre, Mais της Αλεξάνδρειας  (éternellement promise à toi). Et ce ciel est un cadeau de noces, la graciositē d'un Dieu… Rien que της Αλεξάνδρειας Le ciel ne tranche comme une hache, Le ciel n'est pas dur comme un diamant, Et au coucher du soleil, la mer se cache, Murmurant : « مرحبًا » dans le chaos du néant! Et مرحبًا te dira : الإسكندرية, Et  الإسكندرية répondra : إن شاء الله ! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια ".     " في هاوية التعاسةسقطت" هاوية التعاسةسقط تفي"

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Over Aleanderia,  the sky is drunk on life like a  rabbit in March, The sky recites le libretto  di "Aïda", And in the evening, the sea praises the sun, parched dry, And toward the infinite horizon, they sing from a golden perch "הללויה!", my hymn. Seek out, where you might find an intimate, This autumn, with Laura, Juliette, or Ophelia, ah! And where this sky shall be the lawful bed — The eternal fiancé της Αλεξάνδρειας!  To the west lies a port — for the brave sailors of the Holy See, To the east, a perfectly good haven  (for emergency use!). To the north, an airport, filled with wrecks of the sea, To the south, a lighthouse, the victim of one too many reviews... But the sky is so pure (like a fresco al fresco), In Alexandria, it inspires the same πάθος As the sea, which puts breaks ceaselessly on the wavelength of Chartaetos. You will find welcome here, says the carefree Έρως. Yes, here, there is a port to the west, for sailors on the mend, To the east, a haven for those weary of their Angst, To the north, an airport that attracts Concordes around a bend, To the south, a lighthouse [here I stand] . Yes, here the sky is as sublime as a macrame by Klee, But Alexandria is, shall I say, an acquired taste; So says the wave that crashes on the Kite Surfing Quay. You will never find مرحبًا, as H Η Βίβλοق itself states.  مرحبًا will tell you that nothing  will ever change in مرحبًا So forgive the demons of the Tower (nur für Jude), For none of the passions that you've packed, All that oxygen in your overnight bag, will be off use. But مرحبًا will answer της Αλεξάνδρειας, It will tell you that: Brother, there's still time,. So, do not grant your demons an indulgence, or  the benefit of doubt: Don't give up on your inclinations and -  breathe in, breathe out... Here, to the west, we see Our Lady (of the harbour). To the east, a cove (for the crushed). To the north, an airport (out of ardour). And to the south, a lighthouse (newly brushed). And yes, here, the sky is as clear as the prose by Graves. But as with all things (Στην Αλεξάνδρεια), it is so demi-—and it will remain so, if ever so much), Like these radioactive waves. Everywhere, you will find, in a manner of..., love, and even a wee bit of مرحبًا. So sprach the wave over the land as high as Kite: You will never find مرحبًا, says.مرحبًا مرحبًا will say that nothing will change. And Because all your desires and all  that you call life… And everything you cum tuum ante portas will be deranged; So sprach مرحبًا? But Aleanderia replied: And she is right, her, not Cassandra: So keep looking, Aleanderia, if you don't mind, And keep on believing that this autumn, this Τσάντρα Is just a tourista, Aleanderias is still your promised land, And this sky is a wedding gift, the grace of a God… (Nothing but an Alemannic sod). And that the sky is not  Occam's axe, That it is not as hard as nails on a diamond, And that at sunset, the sea plays (your) hide, Murmuring: "مرحبًا" in the chaos of le Monde! And the sea will say to you: "ça va?," And the Insidious will reply: "Insha'Allah!" Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια Nad Aleksandrią niebo życiem pijane jak marcowe zające Niebo l tak łaskawe jak znów nów miesiąca A o zachodzie, morza hymn śpiewają Słońcom W perspektywę bezkresną hymn pieją Alleluja” ! Szukaj Yasalam, gdzie przedstawić sobie można Iż ta jesień jest Julią, Ofelią, czy Laurą A te niebo jest z prawego łoża - Zaślubieńcem Aleksandrii! Masz tu port na zachodzie - dla życia rozbitków Na wschodzie - przystań (dla trudnych przypadków) Na północy lotnisko - pełne wraków Na południu - latarnię, po wypadku Ale niebo czyste (jak forma Magritte'a) W Aleksandrii ma ono tę samą znakomitość, Co morze, co bije wciąż w nabrzeże Kite Wszędzie tu znajdziez Yasalam, mówi ci miłość Just tu port na zachodzie - dla żeglarzy z wszech portów Na wschodzie - przystań dla strudzonych troską Na północy lotnisko, gdzie wiosną zlatują Concord'y Na południu - latarnię  (starożytną) morską Tak, niebo tu czyste jest jak forma u Magritte'a Lecz w Aleksandrii nietrwałe twoje wszystko Tak mówi ci fala co rozbija się po nabrzeże Kite Nigdy nie znajdziesz Yasalam, tak pisze samo pismo Yasalam powie, ci że nic się nigdy nie zmieni Więc wybacz demonom swoim klasy Muhammada Bo wszystkie twe namiętności i żywy tlen ziemi Wszystko, co w sakwę  zebrałeś - na nic ci się nada, Lecz Yasalam odpowie Aleksandria, coś w takie klimaty; Powie ci, że jeszcze tylko moment Żebyś jeszcze nie wybaczał swoim demonom bez klasy Że twoja szewska pasja i w płucach tlen - są jeszcze niezginione Masz tu port na zachodzie (dla rozbitków) Na wschodzie - przystań (dla... przypadków) Na północy lotnisko (dla wraków) Na południu - latarnię (w spadku) I, niebo tu czyste jak forma u Magritte'a W Aleksandrii jest tak półtrwałe Jak te fale, co się rozbijają pod brzegiem Kite Wszędzie znajdziesz niby miłość, jakieś tam Yasalam Tak jęczy fala co (po nocy) rozbija się o brzeg Kite Nigdy nie znajdziesz Yasalam, mówi pismo Yasalam powie, że nic się nie zmieni Bo twoje chęci i cały tlen ziemi Wszystko, co niesiesz - niewarte kieszeni, A Yasalam? odpowie Aleksandria I to ona rację ma, nie Kasandra: Więc wciąż szukaj Yasalam, gdzie będziesz mógł Uwierzyć, że jesień ta to nie Kasandra Lecz tobie odwiecznie zaślubiona Aleksandra A te niebo to - to ślubny dar, co go Bóg.. Choć nad Aleksandrią niebo rani jak topór Niebo twarde jest jak diament, A o zachodzie, morza popiół Szepcze: „Yasalam” w pustki zamęt A Yasalam ci powie: Wasaalam, A Aleksandria odpowie: Inshallah! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια    
    • @Mel666 To jak w każdym związku - ci, których kochamy mogą nas najmocniej zranić. Cudownie jest czytać Twoje wiersze. Masz naturalna poetykę prozy poetyckiej - to skarb. Jeśli zaczniesz pisać prozę, ta poetyckość pozostanie i doda prozie kolejny wymiar... Mel, ładnie piszesz wiersze, ale... Pisałaś juz opowiadania? Nie pomyślała o powieści? "Yes, you can". Serdecznie pozdrawiam i liczę na Twoją odwagę, zuchwałość (także) w prozie.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...