Triengel Opublikowano 23 Stycznia 2024 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2024 Uratował wiele dusz Oddał wszystko to co miał Dla tych niezliczonych uśmiechów Gromkich braw i podziękowań Mimo to coś trapiło go... Dzieci biedne odział Nakarmił i napoił Dom swój oddał By uszczęśliwić je I schronienia odrobinę dać Ale wciąż coś niepokoiło go... Smutnym nadzieję dał Na lepsze jutro Sukces zaczęli osiągać I są wreszcie szczęśliwi A on dalej cierpiał... O pomoc bał się prosić Nie wiedział już co zrobić Od lat to samo uczucie Mrok ten daje o sobie znać Skąd się to wzięło Nie ma pojęcia Jedyne co czuje to ból Samotność i przygnębienie Niby jedna rzecz mu pozostała... Ale tego nie zrobi Nie podda się Nie przegra walki tej Zrobi wszystko by pomagać dalej Bo tylko to jest w stanie Zapewnić lekki uśmiech na jego twarzy... 2
duszka Opublikowano 23 Stycznia 2024 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2024 @Triengel wydobywając innych z mroku musiał sam się w nim zanurzać... Czy to było jego powołanie, czy może zaniedbanie samego siebie, wartości własnego zycia i prawa do szczęścia? Nie wiem... Poruszył mnie Twój wiersz. Pozdrawiam :) 1
Leszczym Opublikowano 25 Stycznia 2024 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2024 @Triengel Słyszałem, że sporo szamanów szereg chorób przenosi z pacjenta na siebie, co później muszą odchorować i to przez długi czas...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się