Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

W przeciwieństwie rozumiem jeden i drugi
1- znaczenie pierwszego za cenę ciszy mamy święty spokój
2- znaczenie drugiego za cenę świętego spokoju mamy ciszę

drugi jest prawdziwszy, można określić życiowy na zasadzie "zostawcie mnie w spokoju" :)))) Natomiast pierwszy to retoryka oznaczająca, że wystarczy zażądać ciszy i będzie święty spokój - nic bardziej mylnego :)))))) 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ciekawa interpretacja. Natomiast, jeśli pozwolisz, zniuansowałbym przekaz. Otóż cisza potrafi być wymagająca i w jej "objęciu" wychodzą na powierzchnię trudne doświadczenia z przeszłości, do głosu dochodzą przykre uczucie itd. W tym sensie za tytułowy święty spokój płacimy tym co nam oznajmi cisza i co z tym zrobimy.     

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Przepraszam ale teraz ja nie rozumiem, sorry :) chociaż chyba wiem w czym rzecz Tobie się wydaje, że cena jest zapłatą kiedy ja myślę o dawaniu czyli darowiźnie :))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Święty spokój 

 

jest w cenie ciszy

 

To ja przepraszam  - ta fraza jest tak niedookreśłona i wionie tandetą, że każdy wyniesie z niej swoją treść , a przecież nie o to do końca chodzi. 

Opublikowano

@Radosław doskonały tytuł! :))) nic dodać nic ująć,

a tu popatrzmy zamiast samemu przyznać - dobra tak też może być, toczysz walkę o coś czego w ogóle na początku nie podważałem, co teraz? zrozum ja rozumiem Twoje i ten koszt, to ty sprowokowałeś mnie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

:)))

Opublikowano

@sam_i_swoi

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

O przepraszam. To Ty dałeś się sprowokować ;) Ale to dobrze, że tak niewiele słów jest przyczynkiem do dyskusji. 

Choć tak jak już wczesnej wspomniałem, oceniam swoją miniaturę na 1 +, więc myślę że szkoda ąz tylu wiadomości na forum publicznym na "utwór" składający sę z trzech słów. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...