Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

odeszła a przecież mogła być
każdą podmiejską ulicą
gdyby tylko zechciała mogła
tańczyć na każdym rogu
wywołać konsternację
zawrócić błędnych marynarzy
których macierzysta przystań
nie wezwała nigdy z powrotem

gdy stanąłem jej na drodze
roześmiała się tylko
salsą okrążyła moją głowę
i uderzyła tam gdzie jej słońce
miało już nie wschodzić
każdego dnia pytano
cóż takiego się stało
co wyjaśniałoby diametralną
zmianę mojej perspektywy
przyjaciele tłumaczyli
że upadłem na głowę
i szybko zmieniali temat

Opublikowano

Do głowy pchają się (głównie po lekturze 2 zwrotki...) obrazy z filmów dorgi, autostrady za Las Vegas, wydeptane pobocza mazurskich dziurawych traktów... To dobrze, a nawet bardzo. Opisówka - jak najbardziej, takie pisanie też jest potrzebne. Nie pasują mi to trochę ci marynarze - brzmi naciaganie, szantowo, dziwnie... Poza tym - OK!
POZDRAWIAM!

Opublikowano

salsa jest radosna jak słońce... a ten wiesz to może nie jest takie "samo południe", ledwie poranek o godzinie 8.... Jesli wiersz miał być o radości tanczenie- troszke niewypaliło jak trzeba, ale źle nie jest :) Mi się podoba :)

pozdrawiam, Ania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • żyjesz znaczy twoi przodkowie  poprzez ichtiostegę sięgają  mokradła    schowaj foremkę menniczą  pieniądz kruszczowy  nie starczy    krew ludzka niesie nieznane    Łużyczanie z Wietrzykowic Celtowie rozmyci przez German  Wandalowie  łamiący miecze do pochówku Goci na wydmach Bałtyku  dziś przez ten moment Słowianie    ostatnie wyzwolenie 1992  Borne Sulinowo    jeśli nie wyznaczysz linii przebaczenia  jak ciało wrzucone w Poleskie jezioro  wypłynie na wiosnę innym   światy są połączone    podniesie topory z Wołyńskiego krzemienia pasiastego w grobach  Anatolijskich rolników pod Kujawskimi lasami    wszystko się styka    umocuj się w szlachetnym zwyczaju krzyży pokutniczych    szczątki ciał  wyglądają na   przejście   
    • @Berenika97 Smutny wiersz. W obliczu tylu trudności zatracamy swój sens. Kiedyś za "komuny" praca była najważniejsza, dzisiaj też nic się nie zmieniło, tyle tylko, że czasem nawet tej pracy jest mniej. No i przeciwieństwa, które atakują z każdej strony, hejterzy itd. Mowa nienawiści, nie wszyscy są w stanie temu sprostać. Wypada tylko żywić nadzieję, ale i ona w Twoim wierszu jest między bólem. 
    • @Berenika97 Pomyślę nad tym. No i dzięki, jak zawsze. Pozdrawiam. 
    • „Moje drogie dziecko”   Przy okiennicy stoi - kołyska zdobiona Pluszaki i misie kryje kocyk mały; Grzechotki, piłki, klocki - dzieciństwo usłały Kredkami pomazana – jedwabna zasłona.   Pieluch stos nazbierany; ojcowski pot spływa A ileż wszystkie chwile - cenę nosić będą - Przez obowiązków trudy, zwątpienia przebędą – Niezmierzoną radością; Co wciąż będzie pływać.   I gdyby wszystkie cuda prawdą objawiły - Żyłbym spokojną ciszą – domu rodzimego I kochał syna swego — nienarodzonego. A jego błogie śmiechy echem wszem odbiły   Lecz mego bym nie spisał - dzieła ponad góry; Co pamięć niosło chwałą przez wsze pokolenia. Pod mą ręką powstawszy, jak posąg z kamienia! I z nim jakoby z dzieckiem – patrzę razem w chmury…
    • @karenka – może otworzyć przeciwległe okno i drzwi w odpowiednim momencie (mały przeciąg

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      )
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...