Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Tectosmith

Ale ponuro u Ciebie i mglisto.

U nas w Warszawie tak samo i do tego jeszcze smog.

Nie nastraja optymistycznie taka aura.

Ale ja się cieszę, bo po miesiącu siedzenia w domu wreszcie udało się wyjść.

Nie ma śniegu na chodnikach i deszcz nie pada zatem mogę jeździć wózkiem.

Może i Tobie się uda wyjść na zewnątrz, choć w trochę w innym aspekcie niż u mnie.

Opublikowano

Niepokojący tekst. Wyłaniają mi się z niego stany depresyjne peela, które prowadzą do niebezpiecznych myśli o autoagresji.

Kiedyś pewna pani psycholog powiedziała mi, że wszystko się zmienia, gdy zamienimy "muszę", na "chcę". No ale w powyższym przypadku, nawet to nie zmieniłoby tego przekazu na lepsze. Z drugiej strony, ja czasami sobie mówię, że "nic nie muszę". I chociaż jestem świadomy, że to nie do końca prawda, to czasami takie podejście jednak pomaga.

 

Pozdrawiam

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeden dzień taki był. Spędziłem 4 godziny na zewnątrz i przyniosłem ponad 500 zdjęć, ale czuję niedosyt. Nie wiem kiedy powtórzy się aż taka mgła. Za słabo ją uwieczniłem. 

Cieszę się, że Tobie udało się wyjść na zewnątrz.

Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam serdecznie :-)

Takie to smutne życie tego Peela niestety. Dziękuję za czytanie i pozdrawiam serdecznie :-)

Omijaj takie dni, omijaj takie chwile. To na pewno nic dobrego. Peel ma już bardzo bogate doświadczenie :-)

Dziękuję Ci Kwintesencjo i pozdrawiam serdecznie :-)

@Łukasz Jasiński @Magda1973

Dziękuję Wam i pozdrawiam serdecznie :-)

Opublikowano

@Leszczym  Ponieważ wiersz docelowo wcale nie miał być o autoagresji. Te nadgarstki jakoś się tak pojawiły, ale to wcale nie one są tam najważniejsze. Cieszę się, że Ci się spodobał. I dziękuję za dobre słowo o zdjęciu, zdjęciach. Mam ich jeszcze sporo do pokazania, ale jeszcze nie wiem gdzie i jak. Na Instagramie to po prostu nie idzie.

Dziękuję Ci i pozdrawiam serdecznie. :-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Christine   Bardzo dziękuję!   Znam to zjawisko, niestety, ale już jest tylko przeszłością.  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Radosław   Bardzo dziękuję!  Dzięki za tak miłe słowa, też lubię Bajora. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)))
    • @Stracony   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za te słowa i za podzielenie się tak osobistym wspomnieniem - to musiała być niezwykła  chwila nad Bachotkiem, między jeziorem a kwitnącym rzepakiem.  Bezkresne pola kwitnącego rzepaku same w sobie już niosą niezykłe wrażenie.  Co do "wyższego stopnia rozwoju duchowego" - przyjmuję to z uśmiechem i pokorą, bo to raczej wciąż poszukiwanie niż jakiś stan osiągnięty. Ale dziękuję za te dobre słowa, motywują, żeby pisać dalej. Pozdrawiam serdecznie! @Na liniach czasu   Bardzo dziękuję!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Serdecznie pozdrawiam. :)  @Sylwester_Lasota @Andrzej P. Zajączkowski @lavlla nisu @Leszek Piotr Laskowski   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • Ok, żółci nic. Łóżko   Mama, jak żółci nic? Łóżka ja mam
    • Mimo ciężaru dni i lekcji, które paliły jak sól na skórze, życie pozostaje zachwytem — długim seansem pod otwartym niebem. Gdy nadejdzie chwila ostatnia — będzie trudno. Uciszę w sobie opór, rozpuszczę dłonie w ciszy i odejdę bez hałasu. Teraz jednak oddycham pełnią. Patrzę uważnie. Zabliźniam rany powoli, cierpliwie. By znów dotknąć tego, co przyjdzie mi dźwigać jak sztandar albo co rozświetli mnie tak nagle, że ze szczęścia zapłaczę.
    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!    Jakie cudne zdjęcie!  U nas rośnie leszczyna i wiewiórki często bywają, aby zrobić zapasy. Ale nigdy nie udało nam się zrobić im zdjęcia. Ten pomysł z budką jest genialny!  Mira to imię, które niedawno nadałam sośnie himalajskiej :)  - to też pomysł pewnego poety z tego portalu. :)))  Też mamy sporo sosen i aby szybciej zorientować się, o którym drzewie mówimy - nadaję im imiona własne. :)   Serdecznie pozdrawiam. :) @Waldemar_Talar_Talar   Bardzo dziękuję!  Masz rację, a niektóre  zostaną po nas. To wspaniałe organizmy!  Serdecznie pozdrawiam. :)  @violetta   Ależ nie ma czego zazdrościć. Wystarczy posadzić drzewko, na początku zadbać trochę o jego dobre warunki  i obserwować jego rozwój. Daje dużo satysfakcji. :)  Pozdrawiam. :) @Poet Ka   Bardzo dziękuję za te słowa. Świetnie odczytałaś. Dokładnie taki był mój zamysł. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Christine   Bardzo dziękuję!  Dokładnie! Serdecznie pozdrawiam. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...