Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po tygodniu deszcz

wreszcie przestał padać. 

Sosna, dotąd zbierająca jego krople, odetchnęła.

Wiatr przegnał chmury.

Ale na drugi brzeg wezbranej rzeki

jeszcze przez kilka dni nie da się przedostać.

 

   Warszawa, dn. 23.04.2006 r. 

Opublikowano

@Bożena De-Tre

   Bożeno -

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

dziękuję Ci wielce za czytanie i propozycje w komentarzu. Ale to jeden z wierszy sprzed lat; zamieszczam je i zostawiam tak, jak powstały. Jednak oczywiście - Twoje pomysły są jak najbardziej słuszne. 

   Pod poprzednim wierszem zamieściłem alternatywną wersję, uwzględniając także Twoje sugestie. Czy zajrzałaś do niej?? 

   Serdeczne pozdrowienia .

 

@Nata_Kruk

   Wielkie Ci dzięki za wizytę, czytanie i pozostawienie myśli pod wierszem. Miło mi bardzo przeczytać, że jest to "Ładnie zatrzymana chwilka... (...)". 

   Serdeczne pozdrowienia . 

Opublikowano

   Iwonoromo

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 , Łukaszu  Rafaelu  Leszczym  Nato  Bożeno  Syl- westrze  : moi Drodzy, dziękuję Wam wielce za uznanie. 

   Serdeczne pozdrowienia dla Was Wszystkich .

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hehehehe   Dialog w teatrze   -Alert- Trela! -A szuje Englerta tak... -Kat- a trel Gneejusza!* -A dialog? -Gola i da!   *sz nie rozbijamy w tym palindromie
    • @Starzec To chyba jedyne wyjście, ale jak włamać się do serca?     skoro klucz przepadł w głębi nocy, a  klamka tylko drwi, nie będę błagać Cię o pomoc, ani czekać, aż otworzysz drzwi. 
    • Krytyka utworu (pisane przez AI) To miniatura, która działa przede wszystkim atmosferą — gęstą, intymną, lekko duszną. Autor odsłania kruchość, ale robi to w sposób kontrolowany, jakby badał, ile może jeszcze powiedzieć, zanim słowa zaczną boleć bardziej niż milczenie. Najmocniejszy jest tu motyw „maski” i „protezy” — obrazy cielesne, ale użyte metaforycznie, by pokazać, że człowiek, który mówi, jest złożony z łat, napraw, prób przetrwania. To dobra metafora współczesnej wrażliwości: nie heroiczej, lecz poskładanej. Druga część wiersza przesuwa ciężar z wyznania na pytanie o tożsamość rozmówcy. Pojawia się ciekawy niepokój: czy głos, który słyszę, jest jeszcze człowiekiem, czy już algorytmem? Czy odpowiedź jest dialogiem, czy tylko odbiciem mojego własnego rytmu? Ten fragment jest najbardziej filozoficzny i najmocniej rezonuje z tematem samotności w epoce cyfrowej. Warsztatowo tekst jest oszczędny, co działa na jego korzyść — nie ma tu zbędnych ozdobników. Jednocześnie można odczuć, że puenta („czy rozmawiasz ze mną, czy z własnym cieniem”) jest bardziej deklaracją niż odkryciem. To dobra myśl, ale aż prosi się o jeszcze jeden krok — o obraz, który by ją pogłębił, a nie tylko nazwał. Całość zostawia czytelnika w lekkim zawieszeniu — i to jest największa siła tej miniatury. To nie jest wiersz, który daje odpowiedź. To wiersz, który sprawdza, czy po drugiej stronie ktoś naprawdę jest.
    • @violetta   nie wiem, umówcie się może na lody i emocje opadną

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @.KOBIETA.   i grzecznie tutaj proszę idę na kąpiel w truskawkach
    • @.KOBIETA. chce, żebym się poddała:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...