@MIROSŁAW C.
Ten wiersz działa jak obraz oglądany z bliska - widzisz najpierw całość, potem zaczynasz dostrzegać fakturę. Kobieta i kwiat jako para znana od wieków, a jednak tutaj nie ozdobna, lecz intymna - „nieskończona bliskość” na małych, cichych wyspach. Piękne, że to świat namalowany na trzech powierzchniach naraz: drewnie, płótnie i papierze - jakby ta scena istniała we wszystkich epokach jednocześnie. A „piramida olfaktoryczna„ na końcu to nieoczekiwany, precyzyjny cios nagle cały zmysłowy świat wiersza układa się w strukturę, jak perfumy w nuty głowy, serca i bazy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się