Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zawsze jest: głupi park z setką mostów przecinających
brudne kanały i niewidoczność jakiegokolwiek sensu.
kolejny dzień i nic poza nieregularnym oddechem. czyli:
jest tak, jak zawsze.

gdzieś ponad tym wszystkim deszcz. coraz to nowe melodie
grane przez wnerwionych do granic przechodniów, pośpiesznymi
krokami na chropowatym chodniku.

fascynujące: jak długo może trwać wędrówka wiodąca
nie wiadomo gdzie? już sam nie wiem czy to przejście
na hinduizm było dobrym pomysłem. w końcu i ja, i ty
jesteśmy prawdziwymi autorytetami, no wiesz - w tych
sprawach.

po ostatnim spotkaniu popękały mi oczy i czekałem, aż
aż dowiozą żywicę. po ostatnim spotkaniu mam postanowienie
- też będę fotografem.

Opublikowano

Jesteś, jak widzę fotografem... dowód na to jest w treści twojego wiersza... cały świat jednym wielkim parkiem, z odgłosami tupotu ludzkich przechodniów.
Kto potrafi obserwować, znaczy, że potrafi korzystać z życia!
kto się zastanawia na życiem, znaczy, że nie pozwala mu ot tak uciekać!
A to sie liczy!
Gratuluję!

Opublikowano

czytałam.....i to było przyjemne :)
skończyłam.....dlaczego to tak krótkie?!

nie wiem czy odpowiednia jest wersyfikacja bo zatrzymywałam się czasem w połowie wersu jednak nie zepsuło mi to nic :)

zastanawiające jest to co napisałeś.
podoba mi się, a fragmentami nawet bardzo się podoba :)

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...