Michał Kowalski Opublikowano 10 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2005 nie chcę rozmawiać przyrzekać dumać jasnowidzieć nie umiem kłamać w prostych słowach chcę słodkiej śliny słonej piersi patrzeć na wyłączność móc krzyczeć żądać bez fałszywych pretekstów hedonistyczny balet chorobliwie czystego sumienia - zwabię cię męskim ramieniem
Ona_Kot Opublikowano 10 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2005 nie chce a wabi :/ początek taki, jak ten:nie chcę rozmawiać przyrzekać dumać jasnowidzieć nie umiem kłamać w prostych słowach zapowiadają coś lepszego przynajmniej w moim odczuciu czegoś tu brakuje mocnej pointy (płenty ;) albo w ogóle jakiegoś pazura pozdrawiam ps. a "słodka ślina słona pierś" to mi się już zupełnie rozjeżdża...
Roman Bezet Opublikowano 10 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...bo to dla facetów wiersz, ale zareagowałaś Kocico ;) to wiele wyjaśnia ;D Wiesz Miś, się zastanawiam, czy to 'grasz', czy jesteś tak 'męsko' ,'szowinistycznie' szczery do bólu? ;) Jak dla mnie pointa za elegancka (za mądra, za górnolotna - nie nie mogę znaleźć odpowiedniego słowa) w stosunku do wywodu. I tak jakoś brzmi, jakby nie od peela, a raczej odautorsko (punkt widzenia też się chyba przeniósł). Mocne 'hedonistyczne' z 'chorobliwie czystym' brzmi trochę "czytankowo" ;). Nie są to Twoje szczyty - ale całość do mnie przemówiła. pzdr. b
Joanna_W. Opublikowano 10 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2005 To jest świetny tekst. Umiałabym napisać dlaczego, ale nie teraz. Może później. Nie wiem. Cieszę się, że Ktoś tak pisze. A.
Daniel Piaszczyk Opublikowano 10 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2005 fałszywe preteksty jakoś trywialnie choćby nawet w porównaniu do słonych piersi wypadają. Pozdrawiam
Arena Solweig Opublikowano 10 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2005 Ależ ta szczerość do bólu jest przeurocza. W prostocie. A puenta – także – świetna wypadkowa właśnie męskiej postawy - ostre odbicie i spadek w „elegancji”. Po co komplikować, jak można prosto i ładnie. Dorzucę dla przypomnienia na marginesie – postawą tego wiersza jest czasownik, czyli akcja, a w wielu językach „verbe=czasownik” oznacza „słowo”, czyli tworzywo poety ;) Pozdrawiam serdecznie Arena
Anastazja.P Opublikowano 17 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2005 "Misiu..ty świnko....a ja taka nie ubrana" :) hehee czyżby pełnia na niebie była podczas tegoż tworzenia? :) W pierwszej strofie pozbyłabym się "nie umiem" nie chcę rozmawiać przyrzekać dumać jasnowidzieć kłamać w prostych słowach Drugą zmodyfikowałabym tak: chcę słodkiej śliny słonej piersi patrząc na wyłączność bez fałszywych pretekstów krzyczeć żądać A trzecią: hedonistyczny balet chorobliwie czystego sumienia zwabiona męskim ramieniem tańcz Ot tyle :)...."zasiali górale żyytoo, łod końca do końca wszytko..." :) Pozdrawiam. Ana.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się