Loverman Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Stałem na wietrze tak oswojonym, I w niebo spojrzałem atramentowe. Niczym pióropusz gwiazdy zebrałem, Co skryły w sobie najcichsze słowa. Omdlałem...blaskiem boleśnie złamany, W kolanach skryłem judaszową głowę. Piękna przyczyny nie szukam w niebiosach, Tam znajdę tylko świętości trwogę! A cóż po spokoju w rajskich ogrodach? Myśli bezkształtnie majestat chwalące! Ja szukam życia, ewiva l?arte!!! I z oddechem płyną znów nagie słowa.
sterowiec Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 pospieszylem sie z ocena, wczytalem sie raz jeszcze, da sie czytac, mozna strawic, nie jest taki zly przepraszam pozdrawiam [sub]Tekst był edytowany przez sterowiec dnia 22-09-2003 19:33.[/sub]
Paper Monster Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dawno mnie tutaj nie było, ale widze, ze nie tylko mnie.Oceniłem ten wiersz dopiero po trzecim przeczytaniu. Bardzo mi sie podoba, zreszta jak inne twoje wiersze:D Czekam na nastepny.
Loverman Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Nie wypowiadam sie na temat komentarzy do moich wierszy, ale musze przyznac, ze STEROWIEC miło mnie zaskoczył, oczywiscie, jezeli jego wypowiedź jest szczera, a nie tylko odpowiedzią na moje wcześniejsze wypowiedzi.
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Cudownie..Za to wlasnie cie lubie..Twoj styl mi jak najbardziej odpowiada.Jestem juz cala twoja:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się