Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kot chodził sobie to tu, to tam

A księżyc się jak bąk okrągły toczył,

I najbliższy krewny księżyca,

Skradający się kot, podniósł oczy. 

Czarny Minnaloushe patrzył na księżyc,

Bo choć robił co chciał pośród drzew,

Czyste zimne światło z nieba

Burzyło w nim zwierzącą krew.

Minnaloushe biegnie w trawie

Unosząc łapki w skokach zwiewnych.

Tańczysz Minnaloushe, czy ty tańczysz?

Wszak na spotkaniu bliskich krewnych 

Cóż lepszego niż zacząć tańce?

Może i księżyc wśród mroków,

Znużony tą dworską modą,

Chce uczyć się nowych kroków.

Minnaloushe skrada się w trawie

Wśród cieni światło go wodzi,

A święty księżyc nad głową

W nową fazę wchodzi.

Czy Minnaloushe wie, że jego źrenic

Kształt się ciągle zmienia,

Od pełni przechodząc do sierpa

Od sierpa do pełni widzenia?

Minnaloushe skrada się w trawie

Samotnie, istotnie, ze zrozumieniem

I patrzy na przemienny księżyc

Swoim przemiennym spojrzeniem.

 

Kto mieszka z kotem, może coś podejrzewał...  

I William: 

The cat went here and there

And the moon spun round like a top,

And the nearest kin of the moon,

The creeping cat, looked up.

Black Minnaloushe stared at the moon,

For, wander and wail as he would,

The pure cold light in the sky

Troubled his animal blood.

Minnaloushe runs in the grass

Lifting his delicate feet.

Do you dance, Minnaloushe, do you dance?

When two close kindred meet.

What better than call a dance?

Maybe the moon may learn,

Tired of that courtly fashion,

A new dance turn.

Minnaloushe creeps through the grass

From moonlit place to place,

The sacred moon overhead

Has taken a new phase.

Does Minnaloushe know that his pupils

Will pass from change to change,

And that from round to crescent,

From crescent to round they range?

Minnaloushe creeps through the grass

Alone, important and wise,

And lifts to the changing moon

His changing eyes.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @lena2_ @Łukasz Jurczyk dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Nata_Kruk   och Nata:)   dziękuję bardzo za uważne czytanie i za czas ktory włożyłaś w ten wiersz .   to dla mnie naprawdę cenne bo widać że weszłaś w tekst głębiej niż tylko "po wrażeniu"      Twoje uwagi są dla mnie interesujące ale mam poczucie że wynikają z innego założenia co do tego, czym ten wiersz ma być formalnie     to "nieuporządkowanie" o którym piszesz, nie jest dla mnie czymś do poprawienia   bo to moja świadoma decyzja   chciałem żeby ten tekst miał nie układać się w stabilne strofy ani w logicznie domknięte frazy   dlaczego? bo mówi o doswiadczeniu które samo w sobie takie nie jest   i dlatego wersy się rozszczelniaja  dlatego zdanie czasem "przecieka' przez linię bo  bardziej zależało mi na ruchu i oddechu niż na porządku   podobnie z tym co nazywasz łączeniem w strofy .   ja raczej próbowałem rozdzielać napięcia niż je scalać  żeby czytelnik nie miał jednego wygodnego rytmu, tylko musiał go sobie na nowo odnajdywać     jeśli chodzi o drobne zmiany językowe (typu " cię" , " ciebie" ) to też są dla mnie bardziej kwestią rytmu i bliskosci niż poprawności bo myślę, że krótsza forma jest tu bardziej " przy ciele" , mniej zdystansowana   mam też wrażenie że Twoja Nata  propozycja czytania trochę porządkuje tekst w jedną interpretacyjną linię a mnie zależało właśnie na tym żeby ten wiersz nie dawał się tak łatwo zamknąć    żeby raczej odbierał kontrole nad jednym sposobem czytania niż ją prowadził.       ale bardzo doceniam Twoje spojrzenie i to , że chciało Ci się z tym tekstem pobyć      to już dużo i dla mnie bezcenne.   to tyle:)   dzięki:)     pozdrawiam:)               @wiedźma     dzięki Ci bardzo za ciepłe słowa i chwilę którą mi poświęciłas:)   serdecznie pozdrawiam:)        
    • @lena2_Dziękuję bardzo, Leno :)  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Benjamin Artur dziękuję :)
    • @Radosław Tak, to faktycznie szalone :)
    • „Filozofia istnień”   Filozof w swej ocenie, diagnoz tęgiej głowy, obiektem tyś jemu, z twojej myśli, mowy. Kimś ty i po coś ty, tak z greckiego wyrwany, przykładem dla świata, w puencie naszej rozmowy.   Czy analizy twoje byłyby te same, gdybyś do garnka pustego nie miał co wkładać? Czy z pustym żołądkiem twoje życie widziane też by nie zaczęło na wartości upadać?   Wszelkie mądrości fikcji w teorii prawdziwe, są sytuacji wynikiem z otoczenia w życiu. Co bywa dla jednych tak niesprawiedliwe, dla innych jest świętością, pierwszeństwem w ich byciu.   Zrozumieć życia sens w samej jego istocie, bo dziś już o wszystkim wszyscy filozofują. O bogactwie życia, o wartościach i cnocie, aż do zdrowia upadku częstokroć mądrkują.   Spojrzenia w następstwie zmieniają na świat wtedy, gdy nagle ich bogactwa też tracą na wartości. Wówczas więcej u bliźnich spostrzegają biedy i więcej do Boga zwracają się w miłości.   Przed Stwórcą, w swych ukłonach, u kresu własnej drogi, gdy lęk przed swym odejściem serce trzyma w nieładzie, truchleje butny bogacz,  jak i nędzarz ubogi, przed tym samym dołkiem, gdzie istnienie swe kładzie.    Leszek Piotr Laskowski
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...