Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie musisz szukać szczęścia na wyspach,
Tu masz opiekę naszą i troskę,
Zaś uśmiech - zobacz, tuż pod twym nosem,
Na wszystko wokół rozkosznie tryska.

I ślepy każdy, kto mógłby sądzić,
Żeśmy cię siłą wpędzili w radość,
Cuchnący pieniądz w kieszenie kładąc.
Sąd, jak wiadomo, nie nasz - więc błądzi.

Gdybyśmy chcieli, z zawszonej pryczy
Mógłbyś oglądać nas - a nie chcemy.
Więc gdy od ucha do ucha tniemy,
Nie łżyj, niewdzięczny, że z bólu krzyczysz.

 

 

Opublikowano

@Dared No byłoby miło, gdyby miał - choćby i miażdżące ;>

@Marek.zak1 Chodzi o "uśmiech z Glasgow" - popularną metodę tortur stosowaną przez tamtejszą mafię. Nacinano ofierze kąciki ust tak, by w wybiku krzyku z bólu "uśmiech" się powiększał. Próbowałem zrobić z tego metsforę życia w dzisiejszych realiach.

No cóż, wygląda na to, że po raz kolejny popłynąłem za bardzo. Kolejny wiersz będsie mniej zamotany, obiecuję ;>

@Bozena1957 Jakiego błędu?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gocell też znam takie listy:   Zakresu kres   Abordaż anturażu, Aranżacja oranżu. Angaż w Paryżu –  nieprawdaż? Paryż, azaliż... żelazko   Oto lista w stylu Eco   Umberto jak otręby, Otranto stare i starte, Opactwo nie otwarte. Postmoderny reduktor: Anty-Derrida Ador -  Matkę Boską Niebieską   Na tron! Zum Nord – jak Prawi Wikingom. Wiki Leaks to, a kiwa?    
    • Mrówki   Chodzą, tupią, drepczą. Czarne, białe, czerwone, duże, małe. Coś niosą, ciągną, wkładają, mijają. Tupot jak stąd do Warszawy.   „Nie dałem rady wstać”. "O której godzinie?" "Jaki dzień?"   Mrówki wchodzą do mieszkania, do mojej głowy. W e-mailach, SMS-ach, na WhatsAppie.   Rodzina pulsuje, falami zalewa. Trzeba zadzwonić, napisać, pocieszyć.   W nowym mieszkaniu syna – mrówki. Mąż nie wstał, jak zaplanował. Mama nie wie, jaki dzień.   Pójdę na basen. Mrówki w kolanie utopią się, Nie będzie bolało aż tak.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      wręcz przeciwnie , system chce wiedziec o każdym takim dziecku aby móc je uciszać uciskać dyskredytować nazywać niezdolnym społecznie . a psycholodzy systemowi ? co oni mogą wiedzieć ? tylko tyle ile im program pozwolił lub kazał. ograniczone bioandroidy. też układałem klocki - IQ 160 , teraz mniej niż zero :D - proszę ułożyć klocki . - a co ? sama nie umisz ?
    • @Migrena   Generalnie zgadzam się z każdym ,(słowem/wersem) – w pełni i po trochu. Ale przyznaj, że taki jest awers. Bo rewers... Bo rewers to... solidna dawka humoru! Te brzuchy, bebechy, liszaje... Fajowe! C'est la vie. Et la vie est drôle.  
    • @Anna1980   piasku poszum marzenie a drzewo tę wierzbę luneta przeistacza a kurz muszę złoty  przetrzeć  żeby spamiętać  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...