Michał Ziemiak Opublikowano 4 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2005 chwyciłem Cię za bluzkę – mimo przestróg o niedotykaniu – co było słychać melodię naszych ciał na drewnianej podłodze skrawki potężnego głodu saksofoniczny piruet języków oktawy Claptona przy każdym słowie i mruczenie gasnących sprzeczności teraz – poszarpani – znamy się na wylot wiem że to głupie ścieram krew policzka – dziękuję Boże – ona nie puka do żadnych drzwi znasz moje plany na starość możemy już śmiać się z pociągów które uciekły tuż przed napisami końcowymi
Michał Ziemiak Opublikowano 4 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2005 Trochę kiczu (mam nadzieję, że "inteligentnego" jak mawiał kiedyś jeden z moich "ukochanych adwersarzy" na tym Forum...), trochę po - gry - wania skojarzeniami para - muzycznymi i trochę powagi na temat jednego z moich ulubionych filmów ;-)
Michał Ziemiak Opublikowano 4 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięks wielki ;-) czasami jak się człowiek nasłucha M. Kamena to nie może się opanować... A Gibson i Russo w scenie z "podłogą" są wg mnie niesamowici ;-) POZDRAWIAM!
M... Opublikowano 4 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2005 Świetny,tętni krwistymi emocjami,pozdrawiam
Michał Ziemiak Opublikowano 4 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odszyfrowano (przede wszytskim 2 część...) po myśli autora ;-) Dziękuję z lekturę! POZDRAWIAM!
Anna_M. Opublikowano 4 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2005 Bardzo spontaniczny, taki - naturalny i bez obwijania każdego wrażenia w tysiąc utkanych z pajęczym chust. Jak dla mnie świetny - zarówno w swojej wierszowatości, jak i sensie. Trochę mnie tylko zastanawia to "mruczenie" ;) Pozdrawiam.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 5 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2005 świetnie! masz bardzo dobre pomysły, po mistrzowsku 'rozegrałeś' wiersz. bardzo mi się podoba. ''znasz moje plany na starość możemy już śmiać się z pociągów które uciekły tuż przed napisami końcowymi'' -chyba najlepsze... pozdr.
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 5 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2005 hm lubię Zabójczą Broń (Nagą Broń też ;) ), więc wiersz przypadł mi do gustu, ale myślę, że nie powinno się pisać czegoś takiego... hm mam mieszane uczucia... jest kilka fragmentów, które bardzo mi się podobają: saksofoniczny piruet języków oktawy Claptona przy każdym słowie znasz moje plany na starość możemy już śmiać się z pociągów które uciekły tuż przed napisami końcowymi memento mori
zielen oczu Opublikowano 5 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2005 cichy mój powrót:) To ja tylko wyszeptam, że tym razem mnie postrzeliłeś :). Nie spodziewałabym się, ale to chyba dobrze...bo ostatnio usłyszałam, że mnie ciężko zaskoczyć (niby moja wada, ale to nie ważne przy takim wierszu:)). Podziwów na razie nie będzie końca, mam nadzieję, że nie przeszkadza. Pozdrawiam zielonkawo natalia
51fu Opublikowano 5 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2005 Całkiem w porządku ten Twój kicz. Czytam w rytmie 'It's probably me'. Druga część ciekawsza, poważniejsza - nawet mimo śmiania się z pociągów. Zawadza mi tylko 'dziękuję Boże'. Pozdrowienia. // 51
Michał Ziemiak Opublikowano 5 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak - wiersz zrodził się ze spontanicznych skojarzeń ;-) Dzieki za koment! POZDRAWIAM!
Michał Ziemiak Opublikowano 5 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z kiczem trzeba rzeczywiście uważać ;-) WIesz, wers z Bogiem też mi nie pasował, ale naprawdę nie byłem w stanie umieścić tam nic innego... Więc zostawiłem... Apropos "It's probably me" - mam TOTALNY sentyment do tego kawałka... Kiedyś to była moja i "pewnej" piosenka... POZDRAWIAM!
Michał Ziemiak Opublikowano 5 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No ja się mocno zastanaiałem gdzie się Natalio podziewiałaś! Tyle tu zaszło zmian - m.in. zakończenie batalii z o...em etc. Brakowało mi naszych gdańsko - toruńskich pogawędek... POZDRAWIAM!
Michał Ziemiak Opublikowano 5 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiesz, jak pisałem powyżej sprawa się urodziła z fascynacji w/w. filmem - zdradzę, że "trójkę" widziałem do tej pory 46 razy! Wariactwo ale działa ;-) POZDRAWIAM!
Michał Ziemiak Opublikowano 5 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Jay - ta ostatnia zwrotka to taka mała hybryda sceny z helikopterem i końcowej piosenki... Tym bardziej cieszę się, że pisadło przypadło Ci do gustu ;-) POZDRAWIAM!
Michał Ziemiak Opublikowano 5 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hehe - dziękuję... Sentyment, chwila migotania mózgu i... Wiem - głupie to ;-) Doskonale wyczułaś dwojakość treści - ta końcówka rzeczywiście ma tracić na biologiczności, na rzecz takich właśnie lekkich skojarzeń apropos "filmowej parowości" Martina I lorny. ALe może i nie tylko ;-) POZDRAWIAM!
zielen oczu Opublikowano 5 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2005 Błąkałam się to tu, to tam. Ale w końcu trzeba było wrócić na swoje miejsce. A cóż takiego się wydarzyło z owym obywatelem, bo nie w temacie przez moje nieobecności jestem, jego brak zauważany, lecz niejasny, hmmm. Tak, pogawędek również mi brakowało, ale jako niezapomniana strażnicza jakżebym śmiała nie zaglądać tu choć czasami. Pozdrawiam raz jeszcze- dziś jest na to dobry dzień nat...ura tak jeszcze co do wiersza, bo koment zupełnie nie na temat, to jeszcze raz pogratuluje:)
Michał Ziemiak Opublikowano 5 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Iza napisała mi, że ów obywatel dokonał "Autokasacji" po sporach z MODE-em i niektórymi użytkownikami. Przyznam, że mocno się z nim sprzeczlismy na Forum ostatnimi czasy - i chyba przegiął... Mnie akurat nie było "przed komputerem" kiedy to się stało... Też miałem przerwę ale nazwijmy to - służbową ;-) Dzięks jeszcze raz za słowa komentarza ;-) POZDRAWIAM! PS. Toruń dziś mokry... a zaczynają się Juwenalia... bez komantarza...
zielen oczu Opublikowano 5 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2005 Dobrze jest mieć informatorów:) A Toruń mokry śmiem twierdzić, że równie piękny...no może czas sobie wybrał nie taki. n. (już bez pozdrowień, co za dużo to niezdrowo)
Michał Ziemiak Opublikowano 5 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Do usług ;-) PS. Dziś to sobie może padać, bo siedzę w domu! Jutro MA BYĆ SUCHO ;-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się