Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Kto z kwitkiem sentencję 
z samego rana z klepsydry robi
Za dusze dał w intencję

i po zakupy poszedł do OBI?

 

Rzekłbym, jakiś kontroler

albo ciekawski człowiek.
Może odpowiedzią trolle-

lejbusem gdziekolwiek.

Nie ruszyłbym - koniec.

A gdyby to był początek?
Koniec niewidoczny
W czyśćcu za grzechy wrzątek.

A w niebie głosy...
-Co was tak mało, coście robili?

-Nagrzeszyło się i teraz niełatwo

Na Ziemi za grzechy chwalili

A w niebie głos...
- Zamykam bramę i idę

po nich, w końcu wszystkie
dusze tutaj zagonię...

 

 
 


 

Edytowane przez sam (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@sam

a po zakupy nie idę do OBI

ani do Makro lub też do Mikro

i polskich sklepach staram się robić

lecz te są droższe i jest mi przykro

 

wymieniasz niebo czyściec i piekło

i namotałeś aby czas strwonić

zastanów no się drogi poeto

jak możesz wszystkie dusze zagonić

:)

Opublikowano

Drogi Jacku nie ma nietaktu

Mieszam ja Tobie w głowie?

Od tak dla taktu,

Ten co jestem, który jestem

Niech wątpliwości Twoje rozwieje
Bez przykrości bowiem powiem;

też mam tak samo, a deszcz wciąż leje

Uciekam zanim się dowiem

 

Że gorsze mnie czeka lanie od Ciebie :))))

 

  • 5 tygodni później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
    • Być albo nie być - w tym kwestia istotna: Czy szlachetniejszą ideą jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić  przeciw smutków morzu, I, stając w szranki, im kres położyć?  Umrzeć – śnić; Nic więcej: Snem swym światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które dziedziczy ciało: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić  nawet może...– Lecz drąży niepewność: W tym śnie zatraty, sny jakie nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Muszą nam dać czas na namysł – to szacunek, Co czyni z bytu długiego  - nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy,  ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie  spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod  życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie -  Nieznanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca - to spina zamysł, I sprawia, że nam dorzeczniej znosić takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wagi wiekopomnej Zmieniają koryto pod tym  naporem I zrzekają się prawa do miana - Działania.
    • @obywatelDobrej nocy, dziękuję :)     @Natuskaa  Dziękuję :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...