Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Somalija

   A ja nie zostawiam serduszek "ot tak". Ale wyłącznie jako wyraz pozytywnej emocji, towarzyszącej uznaniu, że dany utwór jest dobrym.

   A kto mówi o paplaniu? Siostro, nie pomyliłaś odbiorcy

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

? Zamiast ikonek lizaków i cukierków wolę ikonkę uśmiechu. A od tej z kolei prawdziwy uśmiech. 

   Dobrej nocy . 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie lubisz ikonek z lizakami? Hmmm, to może lody i babeczka...

@corival   Dziękuję za miłe słowo... 

dziś rozmawiałam z Ukraińcami o sobotnich wydarzeniach... Bardzo mnie natchnęła to rozmowa i ich tęsknota za domem...

POZDRAWIAM

 

 

Opublikowano

@Somalija Myślenia też ? Tu akurat pewien nie jestem. Ja o prawdziwym uśmiechu, Ty o lodach i babeczkach... Oj Siostro! Wem, że te drugie bywają zimniejsze niż te pierwsze...  

   Serdeczne pozdrowienia. 

 

@corival 

   Drogi Corivalu, etap rozwoju duszy w fazie wegetatywnej (roślinnej) mam dawno za sobą - co najmniej dwa tysiące lat temu. Nie zgodzę się zatem, że daleko mi do mandragor. Co prawda, żaden wyciąg ze mnie - cokolwiek tu pomyślisz - nie pomoże komuś spetryfikowanemu. Ale pokaż mi mandragorę, która byłaby w stanie napisać "Inne spojrzenie".  

   Serdeczne pozdrowienia. Życzę Ci wszystkiego pozytywnego. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Robi się coraz bardziej niebezpieczne, mam tylko nadzieję, że konflikt się nie rozleje na świat...

POZDRAWIAM, dziękuję za obecność

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Somalija

   Tak naprawdę wszystko robi sie głową. Ale żyć powinno się i głową, i sercem równocześnie. A ile razy wspominałaś mi, że zdjęcia robi się głową? Pewnie co drugą rozmowę na temat moich fotografii ;-)) ;-)) ;-)) 

   Wiesz, chodziło mi o myślenie w szerszym kontekście. 

   Siostrzyczko, pozdrawiam Cię serdecznie. 

@Dared

Skoro oceniłeś "jawnie" jako "świetny wiersz", czemu napisałeś, że nie podoba Ci się??

   Serdeczne pozdrowienia.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Uczyć Cię Myślenia w szerszym kontekście... Nie odważyłaby się nawet o tym myśleć

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dared nie pisał, że mu się nie podoba, raczej wspominał coś o misiu... może się przebudził i szukał... przytulanki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Nastaje poranek.

       

      Wstajesz.

      Obojętnym wzrokiem oglądasz pokój.

       

      Nie ma go.

       

      Wątpisz, czy odszedł.

       

      Myśl Kartezjusza znów wiedzie prym.
      Niestety jesteś.

       

      Jak co dzień omijasz szkło
      z rozbitych luster i butelek.

       

      Musisz iść do pracy.

       

      Zmuszasz ciało do tych samych
      męczących czynności.

       

      W końcu wychodzisz.

       

      Słońce świeci przepięknie,
      lecz Ty myślisz tylko o jednym.

       

      Z zamkniętymi oczami
      ruszasz do samochodu.

       

      On już tam jest.


      Kątem oka widzisz jego mrok
      w odbiciu lusterka.

       

      Ignorujesz go.


      Jedziesz dalej,
      słuchając głośno muzyki.

       

      Nie masz sił,
      a jednak idziesz do biurowca.

       

      Zwyczajny dzień.

       

      Klikanie.
      Stukanie.
      Dźwięki wysyłanych wiadomości.
      Głośne rozmowy telefoniczne.

       

      Wizja kolejnych ośmiu godzin
      Cię przeraża.

       

      Co jakiś czas pytasz sam siebie:
      ,,Czy on wciąż tu jest?"

       

      Znasz odpowiedź.

       

      Jego cisza
      dudni w Twoim umyśle.

       

      Ucisk w gardle
      staje się nie do wytrzymania.

      Wymykasz się z pracy.

       

      Miałeś spotkać się z dziewczyną.
      Boisz się, że nie dasz rady.

       

      Mimo zmęczenia prosisz
      o wcześniejszą godzinę.

       

      Jedziesz.

       

      Spędzasz najlepszy czas od miesiąca.
      A jednak
      nie potrafisz być szczęśliwy.

       

      Z każdą godziną
      On skraca dystans.

       

      Bezszelestnie

      zbliża się do Ciebie.

       

      Próbujesz skupić się na chwili.
      Zapominasz o najważniejszej zasadzie.

       

      Wracasz do samochodu.

       

      Nagle przeszywa Cię
      nieopisany niepokój.

       

      Stoisz na środku placu
      i patrzysz w górę.

       

      Słońce jest idealnie nad Tobą.

       

      Panikujesz.
      Szukasz go wzrokiem.

      Ale już go nie ma.

       

      Nastało południe.

       

      Zapomniałeś o czasie.

       

      Wiesz, że to koniec.

       

      On nie zniknął.

       

      On tylko zmienił miejsce.

       

      On jest w Tobie

       

      I zrobi to,
      do czego został stworzony.

       

      Nie władasz już swoim ciałem.
      Możesz tylko patrzeć.

       

      Twoja ręka
      powoli sięga do aktówki.

       

      Dobrze wiesz,
      co to oznacza.

       

      Czujesz chłód metalu.

       

      Wyciąga broń.

       

      I...

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...