Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

One przeważnie się nas boją, ale lochy z warchlakami mogą być naprawdę niebezpieczne.

 

Również pozdrawiam :)

 

 

 

Ja w lesie zawsze czułem się lepiej i bezpieczniej  niż w mieście :)))). Natura zrewanżowała mi się przewlekłą "bolerką" (nie polecam:)))), ale i tak ciągnie mnie, Jak wilka... :)

 

Dzięki za czytanie.

Pozdrawiam

 

 

 

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak wiem niektórym ciągnie się całymi latami. Okropne.

Mnie się jakoś udało, choć ukąszeń było przez całe życie tysiące.

Ja chyba się po prostu nie zarażam. Nigdy nie miałem zakaźnej choroby.

Opublikowano

Kawał.. "wiercha".. wrzuciłeś, Sylwek... :)

Niesamowity nastrój wersów, jest i poważnie i z humorem.. całość składa się u mnie na duży plus.!

Chciałam coś wyróżnić, ale to nie ma sensu... najlepiej byłoby całość zacytować.

Pozdrawiam.

Opublikowano

@Sylwester_Lasota  Cieszy mnie, że mój tekst Cię zainspirował. Popełniłeś bardzo udany wiersz o różnych odcieniach. Najpierw nastrojowy, później troszkę dowcipu, ale i napięcia, a na końcu wolta i niespodziewana puenta.

Niezwykle mi się spodobał. Pozdrawiam serdecznie :)

  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Fajrant z pawiem    Fajrant, fajerant, odbiór towaru. Korowód tirów zmierza do baru.   A bar zamknięty... Czy o tej porze głodny kierowca zje kawał schabu?   Schabu nie było, bo drzwi zamknięte. Złączyli w pięści sprawy mniej święte.   Że nie powinni? Bo żony, matki mają na smyczy takie gagatki.   A głód w żołądku doskwierał, siatka- ptak sobie chadzał,  wzięli gagatka.   Puszczali pawie, Tu chodził nowy! Łeb mu skręcili, na grill- gotowy!   Dobrym koniakiem mocno zapili. Dzień, noc i znów dzień Tam odpoczęli.   Fajrant, fajerant, odbiór towaru. Korowód tirów zmierza do baru.
    • @Alicja_Wysocka   Alu:)   napisałaś wiersz  z elementem erotycznym ale przefiltrowanym przez metaforę i oniryczny klimat   i jest zjawiskowo!!!   mnie tylko jedno w głowie więc rzucę się na puentę.      zawieszona między iluzją a intymnością jakby miłosć naprawdę mogła wydarzyć się w samym odbiciu   wrócę sobie bo wiersz świetny.    
    • @Berenika97   a ja sobie myślę, że cierpienia w trójkątach bywają upośledzająco ciężkie dla całej trójki.   są naznaczone niemożnością, zazdrością, lękiem.   ktoś musi wybrac ale zapętlenia bywają tak głębokie, że cierpią latami.   pięknie to wszystko opisałaś.   dzięki Nika:)       @Alicja_Wysocka   apetycznie erotyczny trójkąt.   egzystencjalnie- jakby wszyscy weszli na jedną minę przeciwpiechotną.   wszyscy się boją a lata mijają.   i gdzie tutaj zmieścić to piękne zdanie:  "przeszłość mojej żony mnie nie inyproszę pana".     dziękuję Alu:)      
    • @beta_b Obrazek psychologiczno-liryczny, świetnie namalowany  ... Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...