Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Może... chociaż wydaje mi się, że owce rzadko czytają.

 

 

Również pozdrawiam z uśmiechem :)

 

 

 

Dziękuję.

 

Czujesz klimat.

 

A wiesz że ludzie z pierwszych transportów wysyłanych z Niemiec do Treblinki płacili za bilety na pociąg?  Na miejscu, na peronie witała ich orkiestra i do samego końca nie wiedzieli, że trafiają do komór gazowych, bo one wyglądały jak kabiny prysznicowe.

Perfidia zła nie zna granic.

 

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czekam z niecierpliścią. A jeśli o gotowaniu już mowa, to temperatura nieustannie się podnosi, a wkrótce zacznie wzwrastać z niesamowitą wręcz prędkością. I nie mam tu na myśli ocieplania klimatu.

Niedawno zdarzyło mi się oglądać rozmowę fizyka (profesor lub doktor, już nie pamiętam) i wybitnego programisty pracująego mi.nn. dla firmy rozwijającej Sztuczną Inteligencję. Na początku zgodnie przyznali, że wynalezienie Al jest przełomowym momentem w historii ludzkości, porównywalnym do wynalezienia koła. I chociaż reguła programu miała być taka, że fizyk 

miał wskazywać zagrożenia związane z tym wynalazkiem, a programista miał go bronić, to po około półgodzinie obaj przyznali, że mają poważne obawy.

 

Pozdrawiem

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Wydaje mi się, że kina ostatnio zaczynają świecić pustkami. Też miałem ostatnio podobny przypadek, ale przypomina mi się jak wiele lat temu chciałem,  mógł to być początek lat dziewięćdziesiątych, chciałem pójść do kina na Królewnę Śnieżkę... i nie poszedłem. Nie sprzedano mi biletu, byłbym jedynym widzem. Dzisiaj nawet jeśli sala jest pusta film jest nadal wyświetlany o zaplanowanej godzinie. Tak w każdym razie było w tym przypadku, o którym wspomniałem na wstępie. Spóźniliśmy się nieco, ale gdy weszliśmy na salę, pomimo absolutnego braku widowni, leciały reklamy.

 

Co do reszty, nie będę się powtarzał. Podtrzymuję to, co napisałem na początku odpowiedzi na poprzedni Twój komentarz :).

 

Miłego wieczoru.

 

 

 

 

 

Myślę, że możesz mieć rację.

 

 

Pozdrawiam

Opublikowano

z podtekstścikiem i o to idzie

rym w ostatniej strofie nadałby smaczek

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

czy nie rozumie lub myśleć nie chce

które jest lepsze dla niej pastwisko

musi wybierać gorsze lub lepszze

nie myśląc straci za chwilę wszystko

:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie wiem dokąd idę Światło zadaje cierpienie Nie wiem czy mnie nie zabije   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie chcesz mnie już widzieć Moje usta będą kłamać Tylko tyle mogę przyrzec   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie potrafię słuchać Wciąż odbijam wasze słowa Nie próbujcie mnie ratować   Każdy dzień jest złym porankiem Głowa nie pozwala istnieć Nie wiem jak to wszystko przetrwam Tak bardzo nienawidzę myśleć  
    • Piszesz tak jakby nie było już granicy między życiem a snem i śmiercią. Jest spokój. Najczęściej, gdy działa wytłumienie przez leki. Wierzymy, że to tylko przejście. Ja wierzę, bez tej wiary trudno byłoby mi się z tym pogodzić. Jutro akurat jadę do pani z rakiem. No i na pewno chciałabym dla ludzi takich jak ona takiego spokoju, ale nigdy niczego ponad i wyprzedzając.  Bo człowiekowi nie wolno decydować, kiedy ktoś pokonuje te barierę, a kiedy jeszcze wraca. Rudzik niech będzie zawsze wyłącznie prawdziwy. Miłego dnia

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • zwróciłaś mi uwagę, kochanie, że nawet  w wierszach miłosnych – mrok, którego nie mogę/nie chciałbym się wyzbyć.   masz całkowitą rację. ale pójdę dziś w głębsze draństwa, grotechę i kuriozalność,  stworzę coś nie o nas:  zalążek bajki o post-parze, jaką są... ślady  po rozkładzie zwłok, ludzkie kontury wżarte w klepki parkietów.   Romeo i Julia z tego samego bloku. para samotnych staruszków, którzy nie lubili się za życia. zmarli w krótkim odstępie czasu. trochę minęło, nim ich znaleziono.   on gnił na trzecim piętrze, ona  dekomponowała się na parterze.   zabrano ciała. jeszcze nie weszły ekipy sprzątające. patrz: oni spieszą się z czułością, obejmują się w swoistej podprzestrzeni, tyleż brzydkiej, co mistycznej kraince. czas nagli, trzeba nacieszyć się sobą, póki nie ma  panów w białych kombinezonach.   turpizm? raczej bajka o jo-jo, drogocennym, bo z litego mięsa, po którym, gdy się urwie, nie będzie potrzeby płakać, obwiąże się tylko gałki oczne gałązkami jałowca,  tak, by było cierniowo.
    • @Berenika97Serdeczne dzięki @iwonaroma W Opolu raz pewien Jerzy wieczorem poszedł do wieży. Jerzemu na głowie włos zjeżył się, bowiem bardzo się bał nietoperzy. @obywatelDzięki za limerykową odpowiedź :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...