Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@corival Tak, tak, okazuje się, że historyczne wydarzenia to wcale nie aż tak wielki przedział czasowy, jeśli przyjrzymy się bliżej. Dla porównania dodam jeszcze, że np. mała populacja mamutów żyła sobie na Wyspie Wrangla zaledwie około 2000r. p.n.e., czyli w okresie mniej więcej Średniego Państwa jeśli chodzi o Starożytny Egipt. 

Opublikowano

@kwintesencja Miło mi, że tak uważasz. Pozdrawiam :)

@Wędrowiec.1984

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Przedział czasowy jest większy, albo mniejszy, zależy o jak odległych wydarzeniach mówimy.

Rzeczywiście, takie enklawy reliktów, roślinnych, zwierzęcych, geologicznych, można znaleźć. Biedne mamuty na wspomnianej wyspie ostały się tam po zmianach klimatu i geologicznych i nie mogły odejść. Stopniowo karlały i wyginęły około 3800 lat temu, czyli około 1800 lat p.n.e. Na terenach ziem polskich mieliśmy wtedy epokę brązu.

Nie szukając jednak tak niszowych przykładów, spójrzmy na kozę domową... wykształciła się parę tysięcy lat temu i w zasadzie niezbyt wiele się zmieniła. W Europie znana jest już od około 8 tysięcy lat.

Pozdrawiam :)

 

Opublikowano

@Nata_Kruk Tym razem "niczym" musi zostać, chyba, że wymyślę inne słowo. W każdym wersie mam 6 sylab, bez "niczym" zachwieje się "konstrukcja' ;)

Czasem coś tam archeologicznego wykluje mi się z pamięci. Niektóre rzeczy jakoś tam da się obudować w słowa, więc próbuję. Dziękuję, że doceniasz moje wysiłki.

Pozdrawiam :)

@Rafael Marius Zmiany klimatu nie są niczym nowym na Ziemi. Przez tysiąclecia zachodziły wielokrotnie. W naszych czasach jedynym problemem jest szybkość zmian klimatu. Na tym polega nasz problem.

Dziękuję za czytanie i komentarz. Pozdrawiam :)

Opublikowano

@poranki Jak widać przedmioty, sztuka i inne materialne rzeczy, które pozostają po naszych bardzo dalekich, dalekich, bliższych, jeszcze bliższych itp. przodkach można interpretować i wiele informacji uzyskać. Są takie, których nie odzyskamy nigdy, ale...

Dziękuję za czytanie i pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel Nie ma za co. Człowiek jest "istota mitologizującą", tylko mitologiami się różnimy i to jest pozytywne :-)
    • @Migrena   Mąż w Twoim wierszu jest zjawiskiem :) Ubrałeś codzienną brzydotę i „życie w rozkroku” w świetne, gęste metafory - to mięsisty turpizmu w nowoczesnym wydaniu. Taki, co bawi i fascynuje jednocześnie. :) Facet został sprowadzony do poziomu awarii, starego paragonu czy "żywej usterki", a jednocześnie jest jedynym fundamentem, który trzyma ten dom w pionie.  Świetne są te kontrasty - z jednej strony potwór i drapanie się po brzuchu, a z drugiej "wybrakowany mesjasz". Genialnie budujesz duszny, klaustrofobiczny klimat - a końcówka o tym, że dom zapadłby się bez tego "potwora", nadaje całości egzystencjalnego ciężaru.   Ciekawa jest tu perspektywa żony - ona obserwuje i zaciska dłonie na szklance, żeby sprawdzić czy jeszcze ma granice - wiele mówiący gest.    Świetny tekst , ubawił nas (przeczytaliśmy oboje). Mąż stwierdził, że teraz  będzie  zupełnie inaczej patrzył na  lodówkę - zwłaszcza w nocy!  :)))    
    • @obywatel Ciekawy - inspirujący !!
    • @Omagamoga   Dziękuję za tę odpowiedź i rozumiem frustrację, którą za nią słyszę. Mam wrażenie, że mówimy o dwóch różnych znaczeniach słowa „system". Ty piszesz o systemie w sensie szerszym - władzy, instytucji, które chcą kontrolować i uciszać niepokornych, wybitnych ludzi. I masz w tym rację.   Ja natomiast miałam na myśli konkretnie system oświaty w Polsce – np. sposób finansowania zajęć dodatkowych. Nakłady na wsparcie dzieci z dysfunkcjami są znaczące, co jest słuszne. Ale dzieci wybitnie zdolne są traktowane po macoszemu, bo panuje założenie, że „poradzą sobie same". A jak dobrze wiemy – wcale nie zawsze sobie radzą. Często nie  otrzymują żadnej propozycji rozwijającej ich  talenty czy zainteresowania. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No właśnie - psycholog szkolny już odpowiednio by zaszufladkował.  W pierwszym roku mojej pracy poznałam ucznia z klasy czwartej, który zawsze się dziwnie uśmiechał, jak ktoś go upominał. Był to bardzo zdolny chłopiec, który uwielbiał wszystko rozkręcać i sprawdzać , co jest w środku. Więc często bywał na "dywaniku". Kiedyś go zapytałam, co czuje, jak słyszy ostre słowa pod swoim adresem? Odpowiedział, że się boi i mu w środku coś "drży" , dopowiedziałam - i się uśmiechasz wówczas. Tak - przyznał. Ewidentnie była to jego reakcja na stres - i to dziecko nadal nie otrzymało żadnej pomocy przez "system". Ani psychologicznej, ani dydaktycznej.  Kupiłam mu pozytywkę - miał zadanie, ustalić jak działa jej mechanizm:))) Mam nadzieję , że nie zanudziłam.  
    • Jabłko: Jestem pełne słodyczy. Pomidor: A ja mam treściwy smak. Jabłko: Posiadam piękne kształty. Pomidor: Raczej ja – naśladujesz.   Trwał spór, postanowiłem zbić pomidor i jabłko na keczup oraz przecier.      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...