Krogul88 Opublikowano 1 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2023 Wstałem rano, zmęczony jak pies, włączyłem kawę i zapaliłem papierosa. Na ulicy już szaleje życie, a ja wolę siedzieć i pisać coś. Nie wiem czemu, ale ten świat mnie czasem denerwuje, ludzie patrzą, jakby chcieli się bić, a ja tutaj tylko siedzę i piję. Może to wina mojego stylu, świat nie lubi tych, co nie idą z tłumem, nie mogę zmienić siebie, jesteśmy po prostu dwoma, różnymi strumieniami. Przecież wiem, że to bez sensu, życie zbyt szybko przemija, tylko próbuję złapać te chwile, które zapomnieliśmy doceniać. Tak więc siedzę tu wieczorem, na starych meblach, które krzyżują historię, i tylko słucham szumu miasta, pozwalając mu na przepływ, jak rzeka bez końca. Daniel Krogulecki 5
Rafael Marius Opublikowano 1 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. U mnie też jest podobnie. Choć ja nie palę i jetem abstynentem i właśnie to jest odmienne, bo jednak większość ludzi pije.
corival Opublikowano 1 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2023 @Krogul88 Nie będę szeroko się rozpisywać... jednakże wiersz do mnie przemówił. Pozdrawiam :)
Kwiatuszek Opublikowano 1 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak faktycznie jest. Ładny wiersz:-) Pozdrawiam!
Kasia Koziorowska Opublikowano 1 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2023 Wiersz bardzo w moim guście. Podoba się. Winszuję i pozdrawiam.
Krogul88 Opublikowano 1 Maja 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2023 @Kasia Koziorowska dziekuje @Kwiatuszek dziekuje @corival dziekuje 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się