Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czerń tutaj nie jest złudzeniem
w jelitach przestrzeni oblepia kompleksowo
z czterech przed – kornych stron

za Twoimi plecami zrozumiałem
że łapanie komet to idiotyzm
dla nadwrażliwych wyrostków

moja kometa – obły Mendelejew –
spłynęła przezroczystym nurtem
w dół dryfującej skorupy

wielka ucieczka stała się faktem
dysze stóp i skrzydła łokci – ORP Żadność
zwodniczo zwodowany na proch

osiadłem więc w pieleszach mgławicy
lat szklistych – ćwierć drogi do pękniętych dzwonów
kolonia Stara Nadzieja

teraz muszę trzymać się planu
wielbić pragmatyki pojedynczości i finalne wytyczne
godziny wstecz – kondukt cała naprzód

czerń tutaj jest esencją
w kauczukowych korytarzach oczu
odbija ruch jednostajnie wygasły

Opublikowano

hmm... nie jestem pewien czy to nie jest przegadane, może to jest nie odpowiednie słowo... hm tak jak napisała Pansy, za każdym razem można odnaleźć coś innego. Nie jest to wiersz, który czyta się jeden razy - powinno się go czytać - znajdować coś, po jakimś czasie (jak długim - nie wiem) przeczytać jeszcze raz - dostrzeże się wtedy coś innego. Tego rodzaju wiersze są naprawdę niezłe, ale wydaje mi się, że na poezja.org nie sprawdzają się... bo takimi wierszami należy się delektować długi czas, myśleć, wracać itd... w każdym razie mi się podoba...

memento mori

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jestem mile zaskoczony Twoimi słowami - wiesz, naprawdę myślałem, że po kilku godzinach śleńczenia nad tym pisadłem wyszedł mi przegadany gniot... Ale były też, nieskromnie mówiąc, przebłysyki optymizmu ;-) Tym bardziej cieszę się, że sprawa "się nie rypła" ;-)
POZDRAWIAM!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski  lubię Heine'go, i tą balladę tylko nie wiem czy tam on się żali, wiem że zrobiłeś to dla rymu- żali- kochali   Es klingt so süß, es klingt so trüb!- (brzmi tak słodko, brzmi tak smutno!)   to trochę zmienia sens-                
    • Już zajęte łomotaniem I kołatka tu się kłania A naprawdę trochę lania Czyli manta jak kto woli Nie mów że cię głowa boli Nie chce więcej słyszeć tego Wciry to najlepszym jest dla niego Omotanie też ciekawe Jednak wolę "te" stukanie Łomotania bicie się dobija Słyszę tylko zostaw kija Nie zawracaj Wisły nim Bo zaburzysz mi w tym rym I nie będę mógł nic zrobić Gdy zostanie tylko jedna Jak ten kotlet w ramki obić        
    • „Błękitne ptaki czerwieni”   I znowuż frunę jak ten ptak, — błękitne ptaki czerwieni! Z mojego umysłu prawrak kolorem świateł się mieni.   Ptaki słońca, ptaki ziemi, z biało-zamglonych, wąskich przejść, wiodą nad drgami wszemi korytarzem bez żadnych wejść.   Czas przychodzi, czas przechodzi, dziś jest, a jutro go nie ma. Zawsze ten koniec nadchodzi, czy potrzeba, czy nie trzeba.   Opłakać i pożałować, westchnienia myśli wspomnieniem, w czoło można pocałować pożegnanie z ukojeniem.   Lot kończy się wraz z ptakami, lądujesz i ty tym razem, wyruszasz dalej szlakami, malowanym twym obrazem.   Obrazem, który gdzieś utknął, nie wiedzieć jak i dlaczego. Błękitno-czerwone płótno rozważań siebie samego.   Błękitne ptaki czerwieni zawrócą, zabiorą ciebie. Twój los ci się tak odmieni, gdy wezmą cię tam — do siebie.   Leszek Piotr Laskowski  
    • @obywatel dualizm ciała i duży możliwym jest. Bo można kochać miłością siostrzaną i można kochać miłością cielesną, my tak możemy- my ludzie.   Czy ty wiesz, co to jest przyjaźń? – zapytał. – Tak – odrzekała Cyganka. – To kiedy się jest siostrą i bratem, to dwie dusze, co się dotykają nie zlewając się, to dwa palce u jednej ręki. – A miłość? – zapytał. – A miłość?... – odpowiedziała Cyganka, a całe jej ciało zadrżało, a twarz jej rozbłysła dziwnym blaskiem. – To być dwojgiem, co się w jedno zlewają. To mężczyzna i kobieta stopieni w jednego anioła. To niebo!   (W. Hugo)
    • @Robert Witold Gorzkowski od tytułu ( nawiązujący do poematu J. Słowackiego- jako odpowiedź dla A. Mickiewicza na "Księgi narodu polskiego")   Pesymistyczna prognoza dla nas, zarówno u Słowackiego jak i u Ciebie.   sarkofag zamknięty rycerz w zbroi darzy ludzki świat zamykam kur zapiał trzy razy.   Nieuchronnie zbliżamy się do katastrofy- ta moralna(wartości) to już chyba jest.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...