Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

      Żarówki wypełnione kwasem…

 

Butelki napełnione benzyną…

 

Dysponowali jedynie ich ograniczoną liczbą…

 

Gdy pod mury płonącego getta,

Podchodziła coraz bliżej niemiecka artyleria,

Wypełniona żrącym kwasem krucha żarówka,

Zastąpić Im musiała odłamkowy ręczny granat,

 

Gdy z roztrzaskanych żarówek rozpryskujące się krople kwasu,

Raniły tak dotkliwie źrenice SS-manów,

Z ostrymi grymasami twarzy wijących się z bólu,

Przytykających panicznie dłonie do zakrwawionych oczu,

 

Nie mogąc z bólu celować z swych karabinów,

Przeklinali zaciekle broniących się powstańców,

Przeto kryli się w nadkruszonych murów cieniu,

Osłaniani niecelnym ogniem zacinających się rkm-ów,

 

Gdy na nierównym bruku się rozpryskiwały,

Pryskało niemieckie poczucie bezkarności,

Kształtowane perfidnie przez lata propagandy,

Wpajanej w zwiedzionych młodzieńców chłonne umysły,

 

Gdy w zetknięciu z benzyną kwas siarkowy,

Rodził moc strzelających w wiosenne niebo płomieni,

Obejmujących niemieckie pancerne samochody,

Paląc wymalowane na nich swastyki,

 

Zmuszeni byli stopniowo się wycofywać,

Mizernie uzbrojonym bojowcom ustępując pola,

Upokorzeni przeklinając zemstę poprzysięgać,

Pobici, skamląc w ukryciu rany lizać…

 

- Wiersz napisany dla uczczenia osiemdziesiątej rocznicy powstania w getcie warszawskim.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @beta_b   czekamy zatem z Tobą na maleńkiego chłopczyka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      trzymamy kciuki !
    • @Berenika97Dziękuję pięknie 
    • Tak namiętnie do mnie milczysz widzę tylko słowa czy kochać to znaczy wierzyć jak nadzieja oswojona że dusza z duszą się dotyka w bez dźwięku rozmowie a jednak jest możliwa mowa zamknięta w niemowie przychodzisz lecz nie na nogach niewidomy patrzę codziennie na ciało kąpiące się w słowach tak namiętnie milczysz do mnie
    • @FaLcorN   Czy Ty uważasz Kornel, że ja komentuję bezrefleksyjnie ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • wraz ze wzrostem temperatury kąt postrzegania rozszerza się i w oku, co jest jak kula gorącej tkaniny, zostaje wytworzony obraz. wojny. stawiam czoła trudnym do zdefiniowania wrogom, daję odpór. nagle przyplątuje się przerażony chudoadiutant, krzyczy z przerażeniem, że markietankę zabiło, markietankę zabiło! lecę cały w nerwach. leży. krew na chlebie i w nim, czerwień wżarta głęboko w świetliste bochny. okruchy w odłamkach, paznokcie i włosy na skórce. z zamkniętymi oczami wskakuję w głąb leju. próbuję nie myśleć o tym, co jem. następny obraz: supermarket, dział mięsny. nie wiem, co brała pracownica, jaki drag wywołał u niej niepowstrzymywalne chichotki. śmiech jest perlisty, odchlastane tasakiem palce – niczym (tak mi się, głupio skojarzyły)... niedopałki papierosów, które jakiś maniak palenia wciągnął w głąb płuc. i wykasłał. podbiegam do nie kontaktującej zdragowczyni, próbuję dokleić, wcisnąć jej utracone fragmenty ciała. nie trafiam we właściwe miejsca. palce w nozdrzach, jeden w uchu, dwa pod wargami. straszne wizje. próba opisania bólu, jaki jest moim udziałem, gdy próbuję scalić na siłę, po szczeniacku i bez wyczucia. wybaczaj mi te nieudolne próby. tak bardzo cię kocham, Dostarczycielko.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...