Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

każdy dzień jest jak przystanek
na którym zatrzymujemy się na chwilę
by poczuć ciepły wiatr we włosach

tak wiele wokół nas tajemnic
które wciąż czekają na odkrycie
mnóstwo niedopowiedzianych historii
snów oczekujących na spełnienie

w codzienności tkwi piękno
które czasem ciężko spostrzec

niekiedy z trudem zauważamy
jak wiele możemy zdziałać
wystarczy tylko odrobina wiary

by zrobić kolejny mały krok
stanąć na księżycu

własnej wyobraźni
 

Opublikowano

@Rafael Marius Tak, właśnie o to chodzi, dziękuję.

@Marek.zak1 Właśnie dlatego ja zadowolony jestem... że to szok. Ogłoszenia parafialne:  Na fejsie porządki robiłem i przypadkowo Cię usunąłem. Wysłałem Ci zaproszenie, ale do mnie cały czas ktoś się wbija, wiec jak chcesz, to najlepiej ty mi wyślij. Pozdrawiam.

Opublikowano

@W.M.J Zgadzam się z całą treścią ale istnieje jeden, bardzo potężny wróg tego co napisałeś - prokrastynacja. 

 

A teraz, już tak trochę mniej śmieszkując, powiem, że we wszechświecie jest tak wiele do odkrycia, że bardzo często dziwię się ludziom, że miast odkrywać wolą prowadzić wojny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @EsKalisia Doskonale przedstawiony autoportret kobiety zmecząnej byciem  Perfekcyjną Panią domu
    • @Konrad Koper Podsumówując, głupota materializmu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Żadnego zaskoczenia. Piekło jest dokładnie takie, jak mówili. Autor nie próbuje go unowocześniać. 
    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...