Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

mrówka raz mówi

- ja dalej tak nie mogę!

i postanawia

z lasu dać nogę

 

nie będę ciągle

chodziła goła

mrówka bez ubrań

jest niewesoła

 

teraz ubiorę się

bez pośpiechu

i zaraz pójdę

do supermarketu

 

jak pomyślała

tak też zrobiła

sportowe obuwie

zaraz nabyła

 

dość już bosymi

nogami biegania

na palcu  sterczy

pęcherz  jak bania

 

w prochowiec zaraz

się też zaopatrzę

deszcz nie przemoczy

mnie raz na zawsze

 

ciepłe bokserki

nosić trzeba koniecznie

ciepło jest w nerki

ciepło i bezpiecznie

 

chustę kraciastą

też przymierzyła

bezpieczna już była

głowa i szyja

 

a do plecaka

schowam zapasy

z nim pojadę 

wkrótce na wczasy

  

ręczny parasol

też jest przydatny

na złą pogodę

śniegi i wiatry

 

a inne mrówka

głową kiwała

że ona nam chyba

dziś oszalała!

 

bo kto to widział

by mrówka mała

tak beznadziejnie

się ubierała!

 

 

 

 

(napisane w Poznaniu w 1999r)

 

 

Edytowane przez Rafał Hille (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Mrówka z wiersza ze stylu ubioru (jedynie zamiast plecaka, gdyby miała torebkę): ) skojarzyła mi się z angielską królową Elżbietą II, która notabene niedawno zmarła, a jej syn Karol bez wahania z mrówczanym entuzjazmem podąża śladem królowej:) Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka     Ty nie piszesz wierszy banalnych. to nie jest język z podręcznika tylko jego rozszczelnienie   brązy beże i ecru nie są tu kolorem tylko systemem zawężania widzenia treść nie układa się w porządek tylko w ruch myslenia który udaje chaos. ten wiersz świetnie pokazuje jak język codzienny potrafi stać się narzędziem presji i kontroli robi to bez nadmiaru gestów tylko przez precyzję przesunięć  znaczen, to jest tekst który zostaje w głowie bo nie   kończy się razem z ostatnim wersem   i to jest w Twojej poezji piękne     .
    • @lena2_ Dziekuję Lenko. Jest mi bardzo miło, tym bardziej, że to tylko takie zapiski w drodze ;) Pozdrówki.
    • obłok zdmuchnęłaś trzykrotnie potem był wiatr rozwieszony motyl urwał się z cienia chabrów kilka kropel dalej deszcz odmawiał litanie pijani dzielili kieliszek na czworo życie odbiło się echem na kocich ogonkach zagubione ścieżki tu mruczy każda chwila na pustym peronie chybocze się ostatni wagon
    • @Mel666  To bardzo sensualny wiersz. Zaskoczyłaś mnie :))) Niezywkły klimat tanga na granicy. Bardzo działa na emocje. Jest muzyka, rytm i seks. Jeden rytm dwóch ciał. " Dreszcze w żyłach ", " wilgotność oddechu", " uderzenia wioseł"  mają wydźwięk cielesnego rytmu. Z kolei " ciało jest tkaniną ruch czystą zabawą" odbieram jako zatracenie, ciało należy do drugiej osoby.  Podoba mi się wers " wylane z kieliszka czerwonego wina " czuć w nim namiętność. Wiersz kończy się w rytmie drugiego człowieka, mamy  " objęcia zazdrosnej namiętności"  , bo nie chce by to się skończyło.  To bardzo dynamiczny i sugestywny.  Odczytuję   go w dwóch  wymiarach:  jako taniec  bądź jako opis aktu seksualnego.  Nie ma tu ani wstydu, brak hamulcy. Jest zmysłowy, energiczny, nastawiony na ciało i zmysły.  Czekam na więcej weny w takim klimacie ,  Uściski.  Piękne pisanie.
    • @andrew   bardzo plastyczna poezja.   myśli pobiegły mi za Manetem.   za jego wizjami;)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...