-
Postów
378 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Rafał Hille
-
koniec świata
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszek Piotr Laskowski dziekuje -
koniec świata
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@LessLove tak sadze, jak się coś złego ma stać, najgorszego to na pewno się stanie -
koniec świata
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława dziękuję za odwiedziny, uśmiałem się, taki mamy klimat, równie gorący co najgorętsze erotyki ;) -
koniec świata
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@LessLove nie wiadomo, też mam takie odczucia czasami :) -
Przyroda tak wszystko skonstruowała że zainfekowane organizmy żywe świetnie sobie radzą z bakcylami wytwarzają przeciwciała oraz podnoszą temperaturę po to aby się pozbyć śmiertelnej zarazy. Czy nasza Ziemia nie robi tego samego? Nasyła epidemię covidu oraz inny syf na dwunożny patogen który rozmnożył się w sposób zagrażający jej zdrowiu i życiu. Zalewa się potami oceanów i ciągle gorączkuje aby pozbyć się wirusa. Przerażone bakcyle szukaj następnego żywiciela. Czeka Mars i inne planety dawno zabite cholera wie przez kogo.
-
jesienna sonata na mapę i busolę
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Marek, również dzięki za te spotrzezenia :) -
jesienna sonata na mapę i busolę
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tomasz dzięki za spojrzenie -
jesienna sonata na mapę i busolę
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Andrzej P. Zajączkowski również dziękuję -
jesienna sonata na mapę i busolę
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka @Leszek Piotr Laskowski @Posem @Leszczym dzięki wam bardzo za odwiedziny i do zobaczenia moze jesienią -
jesienna sonata na mapę i busolę
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Natuskaa Bardzo mi się podoba Twoja interpretacja, wydobylłś niemalże kwintesencję jednego z wymiarów utworu :) dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie -
jesienna sonata na mapę i busolę
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 dziękuję :) -
jesienna sonata na mapę i busolę
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@leszczym dziękuję za odwiedziny ;) -
jesienna sonata na mapę i busolę
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@karenka dziękuje za zajrzenie i ten miły komentarz :) pozdrawiam -
jesienna sonata na mapę i busolę
Rafał Hille opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
w październiku muchy w terrarium między szybami wydają ostatnie tchnienie życia jesień ma te same kolory co wyblakłe mapy gdzie nie ma zaznaczonych mgieł tańczących po zmroku piece rozpalone na zimę naburmuszone powietrzem kaloryfery które już spuściły z tonu drzwi otwierają się i zamykają to uciekają jesienne duchy na nieoznakowaną trasę podróży do sadu, na ulicę, hen za miasto jeszcze dalej gdzie nikt nie widzi do taktu melodii Pani tańczy z Panem, Pan z Hipopotamem -
@huzarc - również pozdrawiam
-
@tetu @Nata_Kruk dziękuję za dobre słowo, odzwiedziny i że doczytałyście ten trochę dłuższy tekst. Pozdrawiam
-
@Trollformel dzieki :)
-
W Poznaniu przy Grunwaldzkiej trzynaście stary Żyd miał sklep ze słodyczami pachniało palonymi migdałami i niedopalonym gazem z instalacji Zakładu Siły i Światła z przeszklonych regałów spoglądały spode łba marcepanowe zwierzęta karmelowe serca biły miarowo w przeźroczystym celofanie nam ciągle brakowało dwudziestu groszy na żółtego zająca z rozbieganymi oczami i różowego prosiaka z klapniętym uchem na którego swędziały mleczaki chudzielec z siwą brodą podnosił swój cienki palec niczym sfatygowany starocerkiewny grzmot Teofanii i mówił że to naprawdę ostatni raz w ogóle to mamy się cieplej ubierać bo zimno i drzwi zamykać bo gaz drogi a od mrozu odpadają palce i będziemy pisać w szkole nosem wtedy na tablicy świata ktoś napisał, że wszyscy mają iść w cholerę przyszło pismo z Prezydium Miasta, że Żyd wędrowiec ma wędrować a nie kombinować worki z cukrem i kleić krzywe mordy lukrowego zwierzyńca w ogóle to niech bierze swoją starą żonę, która tylko ceruje skarpety wielkie jak hebrajska gablota i jedzie ze swoim cukrowózkiem gdzieś gdzie jest jakieś coś czego nie ma tu, może tam będę chcieli figurki z masy migdałowej i korzenne pierniki w kształcie pajaców które głupio się uśmiechają i mają podejrzane kolory mijały noce po dniach, świat schodził na ludzi, psy uciekały z miast nie oglądając się za siebie południami słońce tańczyło na ścianach sklepiku cieniami słodkiego zoo ortalionowa kurtka z doszytym rękawem z włóczki miała starczyć na podróż w każdą stronę, na całe szczęście wielką skarpetą da się owinąć dwoje ludzi gdy znów przyjdą zimne dni i spadnie pierwszy śnieg kot zapakował do walizki żonę z kłębami włóczek i krokodyla z żółtą wstążeczką na którego zawsze był mały popyt i bardzo rzadko się odzywał; różowe świniaki uradziły że najwięcej kalorii jest w szynkach i da się przeżyć długo na tym wikcie zielony zając wyjątkowo nie uciekał nigdzie i kupił bilety na pociąg z piernika który bardzo łatwo się wykolejał z braku smarowania i niedostatku olejków eterycznych których nigdy nie było dość w punktach sprzedaży i sklepach sieci Społem wtedy zielona żaba z białymi wężami ustaliły że miejsce zbiórki będzie niedaleko pieca, a krokodyl ze złamaną nogą zajmie się kartonowymi biletami w końcu lepiej źle jechać niż dobrze iść ostatnia szczapa drewna jak wiadomo daje najwięcej ciepła w piecu znowu zapłonął ogień, siwy dym buchnął z komina, zaskrzypiały koła i latarnia zamrugała żółtym światłem, serca zaiskrzyły rumianym kolorem, zapach karmelu i spalonego drewna rozniósł się na powrót, a na ścianach zatańczyły cienie cukrowej menażerii, wszyscy byli gotowi do drogi dalekich podróży z których nikomu nie śpieszno wracać
-
spotkanie klasowe
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@violetta również miło że wpadłaś -
spotkanie klasowe
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Rafael Marius dawno sie nie widzielismy na tej niwie, wiec pozdrawiam, dziekuje za odwiedziny i zostawienie sladu :) -
spotkanie klasowe
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 tak właśnie jest, spotkania kalsowe to czas gdy warto sie policzyc, pozdrawiam ;) -
spotkanie klasowe
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 dzieki za odwiedziny -
spotkanie klasowe
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Radosław dzięki za pozytywy komentarz -
spotkanie klasowe
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@widelec to dobry kierunek, pozdrawiam -
spotkanie klasowe
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Natuskaa tak, dokladanie tak :)