Noriko Opublikowano 29 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2005 po deszczu w oknie na ogród lekki zapach bzu
Orston Opublikowano 29 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2005 Czy ostatni wyraz to jakiś eksperyment?
Lenka z okienka Opublikowano 29 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2005 hehe, ale sie usmialam... ;o) Ale jesli tam jest to o czym mysle, to upojnie pachnie... Uwielbiam zapach mokrego bzu, obok zapachu roz przed burza - to najpiekniejsza won swiata. Haiku bardzo mi się podoba. Pozdrawiam ze smiechem
Noriko Opublikowano 29 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2005 Takie są skutki, jak ktoś nie patrzy, co wystukuje:) Ale proszę wybaczyć, jadłam śniadanie... W wersie trzecim nie potrzebnie dałam ten znak zapytania. Nie wiem skąd tam się wziął, nie miałam w zamiarze... Pozdrawiam serdecznie:)
Jack.M Opublikowano 29 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciekwe spostrzeżenie. Jednak ja dostrzegam malutki "błąd". haiku to czas teraźniejszy, to opisywanie chwili obecnej. Sam niejednokrotnie borykałem się z podobnym problemem. Dlatego warto by było popatrzeć na trzeci wers; ''zapachniało bzem''. Czyli...a może po prostu ''pachnie bzem". Pozwolę sobie na małą improwizację na temat. Wersja uboga w sylaby; po deszczu zapach jaśminu przez okno I wersja bogatsza; po letnim deszczu; słodki zapach maciejki przez otwarte drzwi lub po pierwszym deszczu słodki zapach jaśminu przez stare okno Pozdrawiam.
Lefski Opublikowano 2 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Po deszczu, w oknie na ogród zapachniało bzem. szczerze mówiąc, nie robi na mnie wrażenia (bezdusznik jestem) Po podlaniu trawy wieczorem pachnie ziemia. pozdrawiam wiosennnnnnie lef
Noriko Opublikowano 2 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2005 Dziękuję za odwiedziny:) Jacku, ciągle mam problem co zrobić z tym "zapachniało". Chodziło mi nie o to, że pachnie cały czas, ale o taki lekki, ledwie wyczuwalny zapach, który czuć tylko przez chwilę. Po prostu zapachniało i już nic nie czuć. Jak to zapisać w inny sposób nie wiem na razie. Pomyślę, najlepsze pomysły zawsze przychodzą po czasie. Pozdrawiam serdecznie, wiosennie:)
Piotr_Mogri Opublikowano 6 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2005 Polemizowałbym z tym lekki. ;) A to dlatego, że wiem jak pachnie bez po deszczu. Bez opamiętania, oszałamiająco, powalająco, niesamowicie, soczyście, wiosennie po prostu... :) po deszczu w oknie na ogród zapach bzuNoriko ja wyłuskałem taką wersję i taką przyjmuję :). pozdrawiam Piotr
Noriko Opublikowano 7 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też wiem jak pachnie bez po deszczu. Tylko, że to okno może być nieco oddalone, wtedy czuć tylko lekki zapach. Ale po zastanowieniu stwierdziłam, że masz rację. Może po prostu pozwolić temu komuś w oknie cieszyć się pełnią tego zapachu ;) Dziękuję i pozdrawiam, Noriko
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się