Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

My – światli ludzie XXI wieku
zabiegani klienci Mc Donald’ów
tracimy sens bytowania
w fali mętnego czasu
dziecięce marzenia
odpływają jak szumiąca otchłań wody
z muszli klozetowej
ekonomiczność uczuć
zabiera nam ostatnie tchnienie życia
minimalny stopień komunikacji
na poziomie szympansa dławiącego się bananem
rozśmiesza krytyczne wyjątki myślących ludzi
na tym świecie

My – światli ludzie XXI wieku
przeciętni zjadacze chleba
i cotygodniowego rytuału seksualnego
i wcale nie różnimy się od ludożerców
zjadamy siebie nawzajem
rywalizacją
grą
pędem za karierą
pragniemy „Carpe diem”
myślimy
że możemy wszystko
mogąc nic.

Sorry, ale musiałam to jeszcze umieścić

pseudotalent uleciał
jak atrament z wywróconego kałamarza
wsiąknął w drewno
litery już nie układają się w słowa
słowa nie układają się w zdania
brak perspektyw
planów
myśli jak parowóz
tłoczących się w głowie
czuję się jak kartka papieru
pusta
rzucona na wiatr
przemieszczająca się po ulicach
zgubionych wspomnień
zapomnianych marzeń





Opublikowano

Cynizm popieram, formy przekazu niestety już nie. Dosłowność, proza pocięta na wersy, ...nawet motyw nie usprawiedliwia, moim zdaniem, formy. Zachęcam do stosowania metafor. Wg mnie temat sprawdziłby się w ujęciu alegorycznym.

Pozdrawiam
Aneta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
    • Czasem patrzę na ekran i słyszę że droga do nawrócenia jest trudna   wiem coś o tym   bywałem swego czasu w knajpie i z dna szklanki wyrastałem  na porządnego człowieka   z moich dni wróżyłem koniec jak nieraz nagłe załamanie pogody   prosiłem o więcej radości gdy nie było słońca   i żyło mi się dobrze dopóki nie przyszła burza i nie wyrwała mnie  z mojej gleby   teraz tułam się bez celu w ciemności w której każdego dnia mam coś do zrobienia   i gdzie zegar tyka a ja nie mam nic na swoją obronę.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...