Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

My – światli ludzie XXI wieku
zabiegani klienci Mc Donald’ów
tracimy sens bytowania
w fali mętnego czasu
dziecięce marzenia
odpływają jak szumiąca otchłań wody
z muszli klozetowej
ekonomiczność uczuć
zabiera nam ostatnie tchnienie życia
minimalny stopień komunikacji
na poziomie szympansa dławiącego się bananem
rozśmiesza krytyczne wyjątki myślących ludzi
na tym świecie

My – światli ludzie XXI wieku
przeciętni zjadacze chleba
i cotygodniowego rytuału seksualnego
i wcale nie różnimy się od ludożerców
zjadamy siebie nawzajem
rywalizacją
grą
pędem za karierą
pragniemy „Carpe diem”
myślimy
że możemy wszystko
mogąc nic.

Sorry, ale musiałam to jeszcze umieścić

pseudotalent uleciał
jak atrament z wywróconego kałamarza
wsiąknął w drewno
litery już nie układają się w słowa
słowa nie układają się w zdania
brak perspektyw
planów
myśli jak parowóz
tłoczących się w głowie
czuję się jak kartka papieru
pusta
rzucona na wiatr
przemieszczająca się po ulicach
zgubionych wspomnień
zapomnianych marzeń





Opublikowano

Cynizm popieram, formy przekazu niestety już nie. Dosłowność, proza pocięta na wersy, ...nawet motyw nie usprawiedliwia, moim zdaniem, formy. Zachęcam do stosowania metafor. Wg mnie temat sprawdziłby się w ujęciu alegorycznym.

Pozdrawiam
Aneta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel – zabawne ujęcie, choć dla mnie skrótowość to pierwsze, czego wymagam od tekstu. Pozdr.
    • Link do piosenki:     Ginę, upijam się oczami jak winem Cóżem winien?   „To” żyje we mnie jak rozpacz Tylko w oczy moje popatrz! Pompujesz mi krew udręki Kocham Cię – za tę męki   Miłość. Patrzę i nie widzę Sam się siebie wstydzę   Fortuna kołem losu obraca poza nami Nikną marzenia – śnie godzinę poza snami To świt wybudza, denerwuje – biegnie człowiek I tak przez dzień, miesiąc, rok i wiek   Więc tym biegiem, po życiu – w głąb marzenia Aż do rozpaczy, aż do złudy, do urojenia Cierpię, i kocham dalej I krzyczę do siebie: oszalej!   Pochylę się później nad brzegiem nicości Z tajemnicą stanę, popatrzę jak ludzie prości I duch mój niezbadane prawdy wybada Zanim śmierć sam sobie zada   Przez Ciebie milion tęcz we mgle Przez Ciebie złudną miłość śnię   Przez Ciebie Przez Ciebie Cierpię, gdy jestem w niebie
    • @violetta Pieścić jagniątko, jak mogę Ciebie,                     daj mi zakamarki, otworzę dla siebie.   Miłego poniedziałku Violu.
    • @viola arvensis A ja z całą wiosną,                              niech tylko dzieci podrosną?   Pozdrawiam Wiolu.
    • @Leszek Piotr Laskowski Rozumiem Twoją perspektywę i wiele jest racji w tym co piszesz i ogólnie popieram. Ale wydaje mi się, że to jest perspektywa osoby nie do końca będącej w stanie sobie wyobrazić czym jest depresja. Ulegasz pokusie wejścia w percepcję i psychikę drugiego człowieka nie znając sytuacji klinicznej. Chyba, że piszesz z perspektywy osoby, która przeżyła depresję - to proszę o wybaczenie, ale mam tu jakąś taką intuicję... Tak samo jak trudno jest, na przykład, osobie nie mającej inklinacji do uzależnienia zrozumieć, jak to jest dać się zniewolić substacji. Bo tak na ludzki rozum to jest nie do pojęcia. A jednak tak się dzieje. Tytuł dodatkowo daje wrażenie przekąsu. Myślę, że to nie jest właściwa droga, bo tak czy inaczej to rozumiejąc - nadal chodzi o ludzkie cierpienie.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...