Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Piszę z pewną dozą wahania: cały czas szukam w wierszu drugiego dna, czegoś, co przeczy idei życia-teatru. Szukam - ale nie za bardzo znajduję, bo pytanie retoryczne na końcu, po tym, co się przeczytało przed nim, przestaje być retorycznym. Mam wielką nadzieję, że jestem po prostu gapa. Bo jeśli nie jestem, to wiersz jest stosunkowo nieźle napisany - ale wtórny do bólu i przez to trąci banałem. Wiadomo: życie jako teatr było już nie raz. To zdaje się nawet jest topos jakiś.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że się mylę
Antek

Opublikowano

dzięki, Jay Jay

Antoni - "życie to nie teatr" to czyjeś słowa, w tym momencie nie pamiętam czyje. Wierszem pokazuję, że niekoniecznie ma rację, pytanie na końcu zachęca do zastanowienia się kto ma rację, przynajmniej tak myślę... ah i jeszcze jedno - nienawidzę jak ktoś tłumaczy o czym jest wiersz. Wierszy nie powinno się tłumaczy, każdy powinien sam je odkrywać po swojemu...

Natalio - cieszę się... nie wiesz, ale Natalia to moje ulubione imię, a zielony to ulubiony kolor :P

Izo - hmm długo nic nie pisałem, miałem powody... czasami w życiu człowieka tak po prostu jest, że dzieje się coś, co sprawia, że człowiek nie ma siły ani na pisanie, ani na czytanie, po prostu na nic :( teraz powoli z tego wychodzę, i będę częściej pisał... ah co do Twojej wersji - hmm... zmienię trochę wg Twoich propozycji... sam jestem średnio zadowolony z tego wiersza, ale nie miałem siły nad nim myśleć i zamieściłem taki, jak widać

dzięki wszystkim!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey   skrótowo rzecz ujmujac  to jest wiersz o tym, jak psyche, poddana intensywnemu 'światłu”, traci swoje deko racyjne formy i przechodzi przez konieczny moment rozpadu aby z fragmentów stworzyc coś, co nie jest już tylko obrazem, ale miejscem życia .   swoistą oazą, która powstaje nie mimo pęknięcia, lecz własnie   dzięki niemu .   czytam go  jako zapis wewnetrznego procesu, w którym psychika najpierw tworzy własne, estetyczne iluzje a następnie poddaje je działaniu bezlitosnego światła świadomości,    w tym sensie wiersz dotyka tego, co w psychologii głębi kojarzyłoby się z procesem indywiduacji u  Jung - rozpad form pozornych jest konieczny, żeby z materiału rozbitego, z 'ziaren”, mogła powstac nowa, bardziej prawdziwa struktura znaczenia. ale jednocześnie ten ruch ma w sobie coś z filozoficznej dialektyki, bliskiej myśleniu G Hegela.   teza (sztuczne piękno), antyteza (gest zniszczenia), synteza (witraż, a potem oaza).   ale to nie jest suchy schemat tylko  żywy proces .   a na poziomie  estetycznym wpisuje się to w przeciecie surrealizm i symbolizm .   bo u Ciebie obrazy są senne, nieciągłe, ale zarazem niosą cięzar znaczeń, które nie chcą się zamknąć w jednej interpretacji.   bliżej mu jednak do chłodnej, precyzyjnej wyobrazni niż do czystego chaosu.   myślę że to raczej kontrolowane przesunięcie rzeczywistości niż jej rozpad.       to jest bardzo ciekawy wiersz..   świetnie napisany.   tylko wymaga aby się w niego wkleić aby go dobrze warsztatowo i literacko rozczytać.     uważam że warto:))))  
    • Grzeszna klacz, haj w Pawłosiowie, Chciała konia mieć ku sobie. Przez lata hetera, Kusiła ogiera! Szczęście, że miał końskie zdrowie …
    • @APM "do" jest kluczowe! :) Fandom pozdrawia ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Nata_Kruk złota rada i dla chłopaka i dla dziewczyny, zawsze! i z odwagą ;)
    • @bazyl_prost   ciekawe co te rybki czują?   o czym myślą przebierając płetwami?   rybki.   fajny wiersz:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...