Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie mogę po prostu nie mogę
przeminąć tego milczeniem
muszę o nich opowiedzieć
muszę rozgłosić ten śpiew dochodzący z zamkniętych żył
w który wystarczyło się wsłuchać
a który we mnie nie ustał

w tej spokojnej nocy
sypię krzyk do oczu
pozbierany z ziemi
gdzie jest bezradne rozkładanie map
przed posłańcami cierpienia
szukającymi drogi i celu
zanim znikną w nurtach wypłowiałej rzeki

lecz znowu śmierć łamie płomienne szyfry
a ja ubożeję o kolejne ograbione wnętrze

Opublikowano

Pan powinien pisać piosenki dla początkujacych muzycznie fanów zalefa czy szymona wydry. to totalnei piosenkowe - i totalnie oklepane. i ie ten dział - zdecydowanie.

tera

Opublikowano

Cóż... Czytając "twora" mam wrażenie, że niektóre frazesy(wybacz określenie-musiałam) są zastosowane bez większego przemyślenia. Nie wystarczy poskładać, posklejać ze sobą słowa "uznawane za poetyckie" gdyż to za mało. Nie lubisz "kalamburyczności", lecz tutaj ani nie jest prosto ani nie ma ukrytych znaczeń... TO po prostu nie zawiera żadnego przekazu -wg mnie oczywiście. Podoba mi się: "(...) śpiew dochodzący z zamkniętych żył"...
Życzę powodzenia i radzę zacząć w P.

pozdr. Marta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...