Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

O czym szumią drzewa 

Pod twoimi oknami? 

Wiesz? 

 

Może szumią

Płaczem z domu

Co echem się niesie 

I przeciska przez liście

Nasilając twój odwieczny lęk...?

Przed życiem...

 

Wiesz kto u ciebie tak lamentuje? 

A może to ty...? 

Z oddali słychać szloch...

Nie...? 

Zaprzeczasz gwałtownie - 

"To odgłos rozkrzyczanych mew..."

 

O czym szumi wiatr 

Otulając dom? 

Znudzony twoim zmęczeniem 

Gdy ciągle idziesz wbrew...

Wiesz o czym szumi wiatr

Gdy nie robi sobie nic

Z murowanych granic 

W domu 

W którym mieszkasz ty...? 

 

O czym myślisz 

Układając znużone ciało do snu? 

O tym co minęło 

Z ptasim śpiewem 

Szumem wiatru...

O tym co za tobą już...? 

 

 

 

 

 

Opublikowano

@Ewelina Masz bardzo poetycką duszę.

Wiesz o tym...

Jesteś "skazana" na pisanie wierszy :)

 

P.S.  Warsztatu nie oceniam, bo nie jestem specjalistą w tej dziedzinie.

Zresztą, ciągle się go doskonali.

I ciągle jest za mało...

Nie wiem, czy którykolwiek z wybitnych poetów był w pełni zadowolony ze swojej twórczości.

Opublikowano

@Cor-et-anima dziękuję :)

masz w zupełności rację, nigdy nie jest na tyle dobrze, żeby nie mogło być lepiej. A chęć nanoszenia zmian, poprawek do tekstów to prawdziwa zmora :) 

Nie pozostaje nic innego jak tylko nauczyć się z tym żyć i oswoić tego "potwora" ;) 

Pozdrawiam serdecznie 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @beta_b   czekamy zatem z Tobą na maleńkiego chłopczyka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      trzymamy kciuki !
    • @Berenika97Dziękuję pięknie 
    • Tak namiętnie do mnie milczysz widzę tylko słowa czy kochać to znaczy wierzyć jak nadzieja oswojona że dusza z duszą się dotyka w bez dźwięku rozmowie a jednak jest możliwa mowa zamknięta w niemowie przychodzisz lecz nie na nogach niewidomy patrzę codziennie na ciało kąpiące się w słowach tak namiętnie milczysz do mnie
    • @FaLcorN   Czy Ty uważasz Kornel, że ja komentuję bezrefleksyjnie ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • wraz ze wzrostem temperatury kąt postrzegania rozszerza się i w oku, co jest jak kula gorącej tkaniny, zostaje wytworzony obraz. wojny. stawiam czoła trudnym do zdefiniowania wrogom, daję odpór. nagle przyplątuje się przerażony chudoadiutant, krzyczy z przerażeniem, że markietankę zabiło, markietankę zabiło! lecę cały w nerwach. leży. krew na chlebie i w nim, czerwień wżarta głęboko w świetliste bochny. okruchy w odłamkach, paznokcie i włosy na skórce. z zamkniętymi oczami wskakuję w głąb leju. próbuję nie myśleć o tym, co jem. następny obraz: supermarket, dział mięsny. nie wiem, co brała pracownica, jaki drag wywołał u niej niepowstrzymywalne chichotki. śmiech jest perlisty, odchlastane tasakiem palce – niczym (tak mi się, głupio skojarzyły)... niedopałki papierosów, które jakiś maniak palenia wciągnął w głąb płuc. i wykasłał. podbiegam do nie kontaktującej zdragowczyni, próbuję dokleić, wcisnąć jej utracone fragmenty ciała. nie trafiam we właściwe miejsca. palce w nozdrzach, jeden w uchu, dwa pod wargami. straszne wizje. próba opisania bólu, jaki jest moim udziałem, gdy próbuję scalić na siłę, po szczeniacku i bez wyczucia. wybaczaj mi te nieudolne próby. tak bardzo cię kocham, Dostarczycielko.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...