Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

"Choćbyście mnie w kajdany skuli, w lochu zamknęli, wolniejszym byłbym niż przy tobie"

 

Wymiecione drogi
Puste chlewy
Przyroda rośnie
Szkolny autobus 
We mgle dokądś bieży

 

Gdzież są dzieci
Niebożęta
Czy to zagłada jakaś
Najstarszy nie pamięta

 

Gdzie Jagustynka
Wiedźma pleple
Gdzie Jambroży, Kuba, Boryna
Gdzież ten zgiełk bab
Gdzie żniwa? 

 

Turkocą traktory
I ze zbiorów szydzą..

 

Gdzie te miłości w stogu siana
Mściwość i zazdrość
Butność, przemoc
Świt, który trwa
Lecz nie dogorywa?

 

Gdzie kurki, kaczki, psów szczekanie
Gdzie ludzi mrowie
Gdzie ziemi trwanie? 

 

Gdzie święta, obrządki
Trwania zastanie

 

Gdzie pory roku.. 


Gdzie przemijanie
 

 

 

 

Edytowane przez tomass77 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Rolek Gdzie i kiedy? Lipce Reymontowskie karczma u Żyda ? 
 

pozdrawiam

 

T.

@Marcin Szymański poczytam trochę i na koniec pewnie się zgodzę. Cenna uwaga 

 

pozdr

 

T

@Rafael Marius coś w tym jest. Rozwój społeczno gospodarczy zamazał ten cenny hermetyczny krajobraz. Na szczęście Reymont go ocalił. Bezcenne dzieło. 
 

 

 

pozdr

 

T

Edytowane przez tomass77 (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta Ano, widzisz bywam niegrzeczna...
    • @Czarek Płatak Nikt Niebiescy przypisany do miejsca. Jesteśmy zbiorem miejsc nieoznaczonych, dla jakich szukamy jednak współrzędnych, stąd często nam nazwać miejsca bliskie i dalekie, ciężko wobec nich ustawić odpowiednio zawieszony horyzont. Tak czytam:)
    • @Berenika97 Brzmi jak rozmowa z Bogiem. On nadchodzi od środka.
    • Czasem wybieram się w podróż do głębin nieśmiertelności i zauważam nie swoje myśli próbujące wycisnąć mgłę z moich kolan   innym razem jestem na moście i widzę w wodzie kolosalne drzwi połączone okiem i demonami walczącymi o myśl   każdy wybór  traktuję chłodem bo nie wiem czy kiedyś nie powiem że mogę, choć wcale nie powinienem.
    • Julia.Hologram.   I. fotoplastikon    walec obraca się-klik kolejne kadry-klik perpetuum mobile klik obok cień obcy-klik   mrok jak w atelier - klik patrzę skupiona - klik przez szkiełko - klik Warszawa przesuwa się klik   życie migiem ucieka - klik za szybko by utrwalić - klik w pamięci tylko błysk klik klik - a kim ten człowiek był   zastygam świeci lampa klik  na zewnątrz ciągle - klik mróz co to za człowiek - był to dziwne spojrzenie - klik"   II. lutowy poranek 1909   śnieg zakrywał bożonarodzeniowe wspomnienia topniejąc odsłaniał dach kamienicy przy Chmielnej   pierwsze słońce zajrzało przez szybę tam zamarznięta 37-latka Julia de domo Dlohnier   została pod śniegiem przy łóżku śpiewnik ewangelicki na ostatniej stronie "nolla sepoltud siculi" łamana łacina jak "mane tekel fares"   dziś scena z filmu o rewolucji ręka która owe słowa napisała to holograM-Margologh   zagadka sprzed setek lat dziś jesteśmy bliżsi odpowiedzi albo nam się tylko tak wydaje"   III. ad memoriam   fin de siècle’owa fontanna  na miejski plac na perliste śmiechy na oczy spuszczone  pożegnanie na trzewiki i granatową koronkę  na wieczność w mahoniu rzeźbionym w cerbery i sfinksy  bramie na wieczność zapomniałam  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...