Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

Jestem anty niczym antyk.

 

I ja żeglowałem po płaszczyznach sporu.

 

Dzisiaj już znam swoją wartość.

 

I tylko wersy żegnają się ze zgodą i akceptacją.

 

 

Warszawa – Stegny, 13.01.2023r.

 

 

Inspiracja – film „W Trójkącie”

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Lepiej wyraziłeś moją myśl ode mnie. Właśnie o tego ducha epoki mi chodziło.
Ja też do tego rodzaju "antyniczymantyków" się zaliczam, ale jeszcze bardziej, jak mi się wydaje.
Ale mogę się mylić co do siły nasilenia sprzeciwu.

 

Opublikowano

@Rafael Marius W mojej twórczości tej siły sprzeciwu nie odnajdziesz, a i w wypowiedziach jestem ostrożny. Także ciężko ocenić. Ale gdzieś w środku, tak jakoś głębiej i bardziej podskórnie też jestem na nie. Inna sprawa, że staram się nawet na przekór siebie odnajdywać pozytywy i to również rozmiękcza mój sprzeciw :)

Opublikowano

Pewnie, jakaś dobra kawka. Napiłam się od prawie roku espresso, które piłam na Cyprze i taki miało smak, że jutro idę znowuż i wezmę podwójne. Pijąc podziwiam niepowtarzalny aromat, bo to kawa brazylijska. Miałam głowę w górze na lampion, który miał fiolki z wodą i kwiaty dookoła.

 

 

 

Opublikowano

@Rafael Marius Szczerze nie myślę żebym miał aż tak skomplikowaną osobowość. A może mam? Bywam pesymistą, swego czasu doprowadziło mnie to zresztą do całej kawalkady nieszczęść, stąd może trochę zacząłem pracować nad własnym punktem widzenia. Stąd staram się o żart i o optymizm. To nie jest aż tak dziwne. Ale gdzieś głębiej tak jak pewnie i Ty jestem anty :))

@violetta Przy pomyślnych wydawniczo wiatrach kawka może się ziścić już za 2 miesiące ;)) Ja nadużywam kawy, zwłaszcza tej rozpuszczalnej nie kawy stąd może już aż tak jej aromatu nie podziwiam :)) Fiołki mi z kolei nie pachną, bo jaram te papierosy jak szalony. Ale podobnie jak Ty również staram się życie smakować. Mnie bardzo różne formy sztuki smakują od kina przez płytę po wiersz, również Twój :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...