Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No to chyba jasne, czego słuchałem, kiedy mi wpadł do głowy pomysł na ten wiersz :P No i do tego to żartobliwe powiedzenie, że "po niemiecku nawet wyznanie miłości brzmi jak komenda do rozstrzelania" xD

Dziękuję. Cieszę się, że łapiesz, bo miałem wątpliwości, czy wiersz będzie zrozumiały.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No wiesz, świat się nie ogranicza tylko do Arctic Monkeys :P

Ja również jestem mu wdzięczny, bo gdyby nie on, prawdopodobnie musiałbym tu oficjalnie tłumaczyć się ze swoich słownych zawijasów, a to jednak stawia autora w nieco żenującym położeniu xD

Opublikowano

@morydz

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Człowieku, rozmawiasz z osobą, której Spotify wrapped dosyć jednoznacznie zaprzecza tej tezie ;)

 

akurat w tym przypadku wszelkie niejasności wynikają raczej z braku kontekstu u czytelników, którzy tej muzyki nie słuchają i ani nie ma w tym nic złego, ani nie świadczy negatywnie o jakości wiersza, (wręcz przeciwnie, może w końcu się zmotywuje do przesłuchania ;)

 

Żenujące to są sytuacje, jeśli ktoś tekst popełni i później tłumacząc czytelnikowi do każdego wersu dorabia kilkustronicową teorię, która nijak z całej pisaniny nie wynika, a już hitem nad hitami jest, gdy autor mówi: "To miało się łamać rytmicznie, to miało być bełkotliwe, bo pisałem to pod wpływem wzniosłych emocji: XD

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Teraz mi głupio, bo dawniej, kiedy nie przykładałem aż takiej wagi do rytmu itd., bywało, że w ten sposób jedni ludzie usprawiedliwiali mnie przed innymi xD

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli mam być szczery, to kompletnie zapomniałem o możliwości wstawienia tu filmu z YT xD

Zazdro wielkie, ale ja bym i tak na koncert R+ nie poszedł, bo jak byłem mały, to mi rodzice mówili, żebym się nie gapił na ogień, bo od tego sika się przez sen :x

Opublikowano

Wiersz mi się podoba, w Twoim stylu. Zespołu nie znałem, ale już znam. Tak, czy inaczej rozumiem to tak, że na wojnie wszystko chowamy do kieszeni i dobrze strzelamy, bo jak nie my to oni nas. Ale może to o czymś innym:). Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wydaje mi się, że to kwestia gustu, a ucho każdy ma inne. Dla mnie, tak jak jest, brzmi spoko. Z kolei "otwierasz" jako ostatnie słowo wiersza w moim uchu zgrzyta. Wszystkim nie dogodzisz ;>

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Boję się, boję się, Przez cały czas, Że zrobię coś źle, Nie dwa, nie raz.   Strach zaprząta myśli me, Czy ja wszystko robię źle? Czas pokonać błędny strach I odważnie wkroczyć w świat.   Krok po kroku, dzień po dniu,  Nieustannie jestem tu.  Gdzie odkrywać pragnę świat,  Mimo błędów będę rad.   Każdy krok mnie dalej niesie A ja się znów z tego cieszę. Strach już dawno odszedł w cień Tak zaczynam nowy dzień.   16.02.2026r. 
    • @bazyl_prost codziennie inny nastrój:)
    • Olsztyński wędkarz, gdy mieszkał na Dajtkach,   zimą wędkował w ogrzewanych majtkach,   przyjemnie się łowiło,   lecz w majtkach zaiskrzyło,   i usmażyło kiełbaskę na jajkach.                         Daitki – wieś od 1355r, od 1966r część Olsztyna  
    • Noszę miłość jak bilet w kieszeni – ważny, lecz nieskasowany. Chcę wejść, usiąść przy kimś, a stoję w przejściu, pół kroku od życia.   W myślach – zachwyt i alarm. Twe spojrzenie – jak klucz w zamku, chce przekręcić mą duszę.   A ja wciąż słyszę: czekaj na wersję „bardziej”, jakby serce miało regulamin zwrotów.   Śmieszne to, bo tęsknię jak bohater romansu, a uciekam jak księgowy od ryzyka: liczę procenty, ważę wady, robię bilans ciepła w człowieku.   Bezdech lęku mnie ściska, więc udaję luz, a nocą gra w piersi małe kino: ja i Ty… i drzwi, których nie domykam… i budzi mnie serce drżące wciąż w trybie podglądu.   Patrzysz tak, jakbyś już wiedziała, że moje „zobaczymy” to czułe kłamstwo, talizman przeciwko bliskości. Ale dajesz mi jeszcze szansę w tej grze na czas. A ja milczę – jakby od tego zależało czy zdążę w ostatniej sekundzie wybrać człowieka zamiast próżnego marzenia…
    • Każdy ma swoje miejsce do powiedzmy, zapoznawania innych. Podzielam opinię, że tam za dużo hałasu, dymu i ludzi. Wiersz ciekawy, nie powiem. Pozdrawiam P.S.niespełnione
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...