Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Drogi!
Myślą łączę
nasze serca.
ścigany miłością
- nadawca

P.S. miło mi że
odpowiedziałeś
nim wysłałam list.


polecony przez Boga

adresat Jedyny

priorytet młodości

poczta...
najlepsza: MIŁOŚĆ

Opublikowano

Droga Ulciu :)

Chciałbym żebyś wiedziała, że naprawdę mało kto lubi dosłowność. W wierszu o miłości słowo 'miłość' w ogóle nie powinno się pojawiać, ale wynikać z obrazowania, emocji którze wiersz niesie.
A tu mamy 2x miłość+jeszcze łączenie serc. Po co trzy razy wyrażać to samo?
Fajny pomysł z konwencją listu, ale wykonany (niestety!) dosyć banalnie i dosłownie.

Pozdrawiam serdecznie
Coolt

Opublikowano

Drogi Coolt'e :)
Dziękuję Ci bardzo za ten komentarz motywujący mnie do dalszej pracy. Słowo "miłość" chciałam nieco zróżnicować i mimo powtórzeń napisać w miejscach według mnie niezbędnych, choć z drugiej strony jest ono bardzo pojemne i szerokie do interpretacji.
Lubię dosłowność w wielu sytuacjach - skutki przenoszą się na poezję :) i jak do tej pory nie znalazłam lepszego rozwiązania na ten wiersz, choć nie wykluczam że je znajdę... albo napiszę nowy wiersz pozostawiając ten "list" jaki jest... Pozdrawiam Cię również :)

Opublikowano

uważam, iż pomysł jest przedni, ale ja bym jeszcze wiersz pomęczył:)

OJEJ! zapomniałbym- pozdraiwiam!

Opublikowano

Dziękuję Wszystkim Komentatorom :) cenię sobie Wasze uwagi. Pozdrawiam serdecznie Coolt, Alter Net, Vacker flickan, Konstancja safle, Pansy i Łukasza mistrzaka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To chyba zależy od poczucia własnej wartości. Kiedy człowiek nie ma kompleksów i zdrowe podejście do siebie, to na różne swoje doświadczenia nie patrzy przez pryzmat ataku i obrony. Nie musi udowadniać całemu światu, a przy okazji gdzieś tam wewnętrznie, sobie samemu, że nie jest zły, ułomny... Nasze uczynki (bo to jest przecież manifestacja prawdy o nas) nie są nami. Wszędzie dobrze jest widzieć pole do zmiany, a jednocześnie pozostać ze sobą samym w dobrej relacji, czyli takiej, w której się ciągle uczymy. Wtedy chyba nie ma tego problemu "bólu" spowodowanego prawdą,  bo ona nas nie odsłania, nie demaskuje,nie powie nam nic, czego byśmy o sobie nie wiedzieli :) @Berenika97 Prawda prowadzi do kluczowego pytanie - co ja z tym dalej zrobię? Z odkryciem tych trudnych znaczeń, z rozczarowaniem (sobą? innymi?). Dla mnie też jest trochę kozłem oporowym, bo dalej nie ma drogi, jest powrót do życia, ale już ze zmienioną percepcją siebie, emocji, faktów...
    • @Berenika97     Bereniko, dziękuję Ci za to czytanie , które nie tylko analizuje, ale naprawdę wchodzi w strukturę tekstu i zostaje w nim   na chwilę dłużej.   Twoja uważnosć jest czyms  rzadkim : nie zatrzymujesz się na powierzchni obrazu, tylko dotykasz jego nerwu.   bardzo cenię to, że potrafisz zobaczyć w wierszu przestrzeń, w której lęk ma własną biologię, a metafora oddycha jak realne ciało .   to dla mnie ogromny przywilej być czytanym w ten sposób - bez pospiechu, bez uproszczeń, z   intelektualną precyzją i wrażliwością.   Twoja interpretacja nie domyka tekstu, lecz go otwiera, a to jest najwyższa forma rozmowy z wierszem. dziękuję Ci za ten wysiłek i obecność.   bardzo Ci dziękuję Nika.  
    • @Dark_Apostle_ Kurde, no super !!!!!
    • @Berenika97 pięknie , osłoniłaś oceanem to co niepoznane
    • @Mitylene Ekstra, wpis pierwsza klasa :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...