Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie ma więzi, ale jest życie. Ono tworzy wspomnienia (iloraz czasu do aktywności). Pozdrawiam, bb

 

Ps. Sporadycznie już piszę. Dotyka mnie brak cierpienia i nie tęsknię do przeszłości. Ogranicza to zasób tematów i ciśnienia zewnętrznego. Znów w oporze do kryzysu, polityki i pandemii. Może to dobrze, żeś z dala od korzeni? Dzięki temu możesz tworzyć.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Cześć Waldku

Dziękuję 

Teoretycznie jak piszesz można wrócić, ale człowiekowi w pewnym wieku nie chce się znowu wszystkiego zaczynać od nowa (mam na myśli głównie moją partnerkę), choć osobiście lubię zmiany i pojechałbym dalej w świat. Pewnie wówczas do listy tęsknot doszłyby jakieś angielskie. 

Pozdrawiam 

Tak, to jest bardzo o tym 

Dzięki 

Uśmiechnął mnie Twój komentarz. 

Dzięki 

Pewnie, co nie zmienia faktu, że jak zimą nie ma zimy za oknem to śnieg zgrzyta na spacerze pod butami w głowie. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pewnie dobrze, choć gdyby nie ta, to zawsze znajdę inną tęsknotę - ten typ tak ma - gdyby nie bolały mnie tęsknoty, zawsze znajdzie się coś innego. Nie powinno zatem zabraknąć tematów.

No i póki boli, wiem że żyję (to już żarcik). 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie da się ukryć. Pewnie też póki jest to życie póty osobnicy mi podobni będą za czymś tęsknić. 

 

Tak, wszystko przemija. Jak w jednym wierszu Szymborskiej. 

Przytłaczający charakter był tu świadomym zabiegiem.

Może trochę przedobrzyłem. 

O, to polecam książkę Mariusza Szczygła pod tytułem Nie ma, właśnie. 

 

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Też byłoby ładnie. A za nim kroczą Lacan, Baudillard, Derrida i Foucault.
    • @viola arvensis Ach, umieć tak przepięknie komponować słowa wzajemnie ze sobą w rymach wiersza - tego warto się jest od Ciebie Wiolu uczyć. Przepiękny wiersz... Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Knyps z Czubkiem i gnom Dolido to herosi są galaktyki Droga Mleczna wiruje a karły grają w karo i trefle i piki.... od dziewczyny  przyszedł list niedawno pachnący konwalią  niedługi lecz tysiąc pocałunków streścił... czasoprzestrzeń i struny kosmiczne drżą lekko sen Batiuszki Stalina się ziścił   towarzyszu Birkut! Brawo -  300 % normy! Astat, Bizmut i wanad i te babcine reformy! niech żyją liliputki karły gnomy krasnale! ja eksploracji wszechświata nie boję sie wcale!
    • „Plażowicze”   Leżą ludziska na plaży, każdy sobie o czymś marzy, jedni w chmury się wpatrują, może kosmosem wędrują.   Drudzy książkami zajęci, romansowy świat ich kręci, w leżakach poukładani, po uszy są zaczytani.   Trzeci po kolana w wodzie, myślą może o pogodzie, na zmarzniętych wyglądają, dreszcze po skórze dostają.   Czwarci w parasola cieniu, w kontemplacji, w zamyśleniu, ręce dziwnie rozkładają i pod nosem coś szeptają.   Piąci wzrokiem w morza dali, jakby coś wypatrywali, dłonie nad brwi przyłożyili, jakby ktoś płynął w tej chwili.   Szóści kremem się smarują, na słoneczko popatrują, dobrze, żeby nam świeciło, lecz nazbyt mocne nie było.   Siódmi jakby z przykazania, dziwne mają zachowania, wokół wszystkich obserwują, do złodziejstwa się szykują.   Óśmi grają w badmintona, plaża wokół zakurzona, bo biegają jak wariaty, piachem sieją jak z armaty.   Dziewiąci starsi panowie, świństewka im chyba w głowie, bo kobiety obserwują i chytrze się podśmiechują.   Dziesiąci się plackiem smażą, pewnie po sto kilo ważą, razem może nawet dwieście, dwa tuczniki w ludzkim cieście.   Jedenasti bardzo grzecznie dzieci bawią pożytecznie, zamki w piasku im budują, pociechami się zajmują.   A dwunasti piją, jedzą, na ręczniku w pięciu siedzą, długie bułki zajadają, oranżadą przepijają.   Trzynasti jakby pechowi, inwalidzi — bezruchowi, w wózkach inwalidzkich tkwią, na twarzach szczęśliwi są.    Czternasti ciemnej karnacji, euroafrykańskiej nacji, brązowi od urodzenia, przychodzą dla odprężenia.   Piętnasti w morzu pływają, krzyczą, coś się wydzierają!, nie słychać, co wykrzykują, dość daleko się znajdują.   Szesnasti to dziadek z babcią, dwoje starszych, trochę gapcio, dziadkowi wypadły zęby, babcia majtki ma na rąby.   Siedemnasti z szóstką dzieci, pełno wokół nich jest śmieci, dzieci cukierki zjadają, a papierki rozrzucają.   Osiemnasti coś świętują, cicho sobie podśpiewują, urodziny to z pewnością, tort rozdają swoim gościom.   Dziewiętnasti się zbierają, plaży zadość na dziś mają, od rana pierwsi tu byli, już się mocno opalili.   Dwudziesti, widząc z daleka, że plaża pełna jak beczka, więc drugą plażę wybrali i tam pomaszerowali.   Nie ma już dwudziestych pierwszych, bo za długi już ten wierszyk, i tak by się nie zmieścili, brak na plaży miejsc w tej chwili.   Leszek Piotr Laskowski 
    • @violetta bardzo Ci dziekuję za życzliwe słowa

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Miło mi !   @Jacek_Suchowicz udał Ci sie ten wiersz wyjątkowo ! Podziwiam Twój talent do dzielenia się mądrym przemyśleniami w komentarzu- wierszu.   Super, dziekuję ! Z pozdrowieniami @Poet Ka rewelacyjne podsumowanie wiersza
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...