Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

leżał przy mnie
jak codzień
ze spokojem wygniótł sobie
miejsce w poduszce

nie śmiałam go budzić
sierść pachniała kurzem
i słońcem z balkonu
a ja cuchnęłam myślami

to dziwne że kolejna noc
z dala od Cudobrego
jest takim zaskoczniem
jak poziomki kwitnące w lutym

dziś światło zgaszę sama
machnął ogonem
i skrył różowy nos
pod ciężkołagodną łapą

--

Cudobry pochodzi z wiersza "Jabberwocky" Lewis'a Caroll'a w przekładzie Macieja Słomczyńskiego

Opublikowano

Witaj Igo , czytam już kolejny wiersz o kotkach , porozchodziły się po forum cha cha ....piszesz obrazowo , dobry dobór słów zatapiających w sobie , użyta metaforyka i określenia nadały wierszu cech orginalnych , nieprzegadanych .Oczywiście plusssuję ;-D

Opublikowano

Dziekuję wszystkim za miłe komentarze, cieszę się, że ten i poprzdnie trafiaja i nawet komuś się podobają ;)

Zbieżnośc kocich tematów jest ciekawa :)
Są fascynujace i wiele mądrości można wyczytać z obserwacji ich postępowania... uwielbiam je... a mój maluch jest wspaniały a wiersz o nim nie ostatni

Jeszcze raz wszystkim dziękuję
Pozdrawiam ciepło
Iga

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...