Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W kołyskach z morfiny twój ból ukoimy
a ciało złożymy do grobu.
Tam kości złamane, tam ścięgna zerwane,
tam skóry impregnowane.

Przytulam do skroni opuszek znużenie.
Pulsuję, już czuję. W wibracjach spełnienie.  

 

Rytm miękki 
aż dźwięki
spływają jak pot.
Rytm miękki
aż dźwięki
(gdzieś obok śpi kot).

 

W kołyskach z morfiny twój ból ukoimy
a troski złożymy w ofierze.
Co mrok nie pochłonie, w popieli zatonie.
Tam świt, tam genesis, 
tam koniec.

 

Przerzucam w niepamięć obrazy skalane
dotykiem, spojrzeniem i słowem.
Baranki znów trzeba zagonić do nieba.
Ile ich? Nikt się nie dowie...

 

Rytm miękki 
aż dźwięki
spływają jak pot.
Rytm miękki
aż dźwięki
(gdzieś obok śpi kot).

 

Już zaśnij ohydo, ze stwórcą hybrydą
na łącz infolinii do ściany.
Słuchany, widziany.

 

Dobranoc.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... tak, jest naprawdę nieźle... ale wobec tematu, który podjąłeś, całość jawi mi się bardzo dobra.

Mnie także dreszcze przeszły i.. nie trzeba o nic pytać, co najwyżej.. domyślić się...

Raz jeszcze, dużo ciepła.. dla Ciebie.

ps. to przerażająco smutny wiersz, co dobrze oddałeś w strofach.!

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...