Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zawieszeni w nie-spełnieniu
z twarzą dniem wymiętą
zagubieni
bezmyślnością
czekamy na cud
szukając nieba
tu- na ziemi
by wypełniło pustkę
co w nas
oglądamy się
w geście bezradności
tyle robimy
nie robiąc nic
gonimy za cieniem
by nie zanudzić samotności

a wystarczy czyjąś dłoń
zamknąć w swej dłoni
wypełnić jej pustkę
wtedy nawet łzy
zlizane z kącików ust
smakują
jak szczęście

Opublikowano

Bardzo melancholijna sprawa - dużo sentymentów, ale i dużo dobej poezji podanej w czytelny i jasny sposób ;-) Tylko zaproponuję taką małą korektę iście subiektywną ;-)

zamiast:
"by wypełniło pustkę
co w nas"

proponuję:

"by wypełniło
naszą pustkę"

To w/w. "co" psuje mi odbiór! Poza tym, nie ma poza tym ;-)
POZDRAWIAM!

Opublikowano

Poczatek mnie zaciekawił- lubię zabawę słowami.
reszta zaakrawa wg mnie na piosenke, ale być może tak być miało.
Temat banalny, więc nie zdziwiłam się, iż nie przeczytałam niczego odkrywczego, aczkolwiek coś w tym jest, co przyciąga:)
Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Stasiu , spieszę z plusami ...za ciekawe sformuowania, mocne akcenty, subtelność, płynność, za magię płynącą z prostych lecz jakże podniosłych słów.Pozdrawiam serdecznie ;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...