Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wtrącę się troszkę. Osobiście wydaje mi się, że zaletą i cechą miłości jest nie kruchość a raczej jej trwałość. A jeśli to kruchość to nie jest to przypadkiem zauroczenie? Pozdrawiam.

Opublikowano

@[email protected]  "kruchość" kojarzy mi się z wykorzenieniem -  ze źródła siły istnienia, które jednoczesnie jest "spoiwem". Miłość według mnie własnie z nim (ponownie) łączy, że taka jest jej właściwość i cel. To, o czym (bardzo ciekawie i pięknie) piszesz odbieram jako zakochanie, zaouroczenie, namiętność, które mogą, ale nie zawsze musza prowadzić do miłości. Pozdrawiam, Grzegorzu!

Opublikowano

@[email protected]

jak baśń w stylu Andersena-

- piękne, ale smutne księżniczki,

delikatne papierowe tancerki:

czy naprawdę ich wnętrza są tak ubogie?

Ten temat nurtował mnie od zawsze

 

(przez Andersena oczywiście :) )

 

czekałam na taki wiersz :)

 

 

Opublikowano

@Ana Cena za miłość... nie ma takiej.
 

Miłego weekendu Ano.

@Cor-et-anima Zajrzałem wczoraj do baśni Andersena i jak zobaczyłem ile ich napisał, nie uwierzyłem, myślałem że kilka, a tam setki. Z tych baśni wiele siedzi w nas do dzisiaj, poprzez dom, szkołę i własne zainteresowania. "Papierowe księżniczki" - wolę takie niż stalowe, twarde, nieprzejednane, harde. Romantyczne może lepiej by zabrzmiało, bo w swojej delikatności były i są nadal wspaniałe.
 

Miłego dnia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Czarek Płatak dzięki serdeczne!
    • @Marek.zak1 Teoretycznie jestem w stanie się z Tobą zgodzić, że Tobie Porsche nie jest potrzebne :)) Ale wiesz tu chodzi też o fason, jesteś dobry pisarz, ba, poeta, to jeździsz Porsche, jak na wpływowych przystało :)) Ale to tylko teoria, a w ogóle ten tekst stara się być metaforą i być może aż tak o samochodzie nie jest :) 
    • @Kuba Maryszczak za Tischnerem.( jego duchem) Życie jest grą, a człowiek graczem. I można grać i można udawać, bisy, nagrody też są przewidzianie. Ale wszystko tu jest na niby, bo człowiek zagubił się w tym co sam sobie wymyślił. Tu nie ma człowieka. Czy można go znaleźć- można- wydobywając z niego wszystko to, co dobre.
    • @Migrena   opublikuj, zobaczysz są to ciężkie tematy obciążające psychikę  pojawiają się coraz częściej  w sztuce również jako prowokacje etyczne i estetyczne mam wrażenie że ich nagłaśnianie daje odwrotne skutki do zamierzonych jak zresztą wszelkie  akcje odwracać się nie wolno stać, patrzeć, słuchać  koniec śmiechu  i swobody a że nie wszystko jesteśmy wstanie współboleć ze wszystkimi prawdziwymi i wymyślonymi ofiarami, bo to nie na naszą wytrzymałość tak kiedy nam  nasze serce i zmysły nasze odmówią tego współodczuwania i będą wolały cieszyć się i doznawać przyjemności staniemy wtedy na baczność i rzetelnie "poprzem" te wszystkie  akcje bo nie ma wyjścia tak żesmy do muru "przyperci" popieramy! rzetelnie popieramy z jęzorami przy ziemi do ostatniego tchu  
    • @Poet Ka  pięknie, trochę nieoczywiście. Przeszłość, to  już nie wróci- ale ona jest tam w pamięci- w sercu, jak miłość.   "Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba Podnoszą z ziemi przez uszanowanie Dla darów nieba, Tęskno mi, Panie"...(..)(C.K. Norwid)   Do kraju tego, do Ojczyzny, do której już nigdy nie wrócił, ale miał zawsze w sercu  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...