Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Tak tak szukam Ciebie

tak szukam Ciebie Jezu
w ogrodach kwitnących
wśród róż tulipanów piwonii

na rozległych polach łąkach
skąpanych w słońcu wśród
czerwonych maków
i błękitnych bławatków

a może jesteś w ptaku który
zerwał się przed chwilą do lotu
przez moje wtargnięcie
w jego królestwo

nigdzie cię jednak nie widzę
zaraz zaraz przecież
Ty jesteś we mnie

spojrzałem w lustro
zobaczyłem moje życie
cóż ja widzę… przecież
nie możesz mieszkać
we mnie Panie

pewnie w TOBIE znalazł
piękne mieszkanie

8.22 andrew
Niedziela, dzień Pański
andrew
 
Edytowane przez andrew (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Ten wiersz przypomniał mi dylemat pewnego człowieka. Człowiek ten widział często we śnie ślady swoich stóp na piasku, a obok stóp Pana Jezusa, który pomagał mu iść przez życie. Jednak w wyjątkowo trudnych momentach, kiedy człowiek był u kresu sił, widniał na piasku tylko pojedynczy ślad.

— Jezu, czemuś mnie opuścił gdy potrzebowałem Ciebie najbardziej?

— Wtedy ciebie niosłem — odpowiedział Jezus. 

 

Pozdrawiam serdecznie. 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

...

a może jesteś w ptaku który
zerwał się przed chwilą do lotu
przez moje wtargnięcie
w twoje królewstwo

...

 

Ta zwrotka mnie zachwyciła - swoim obrazem i "pogodną" pokorą oraz realizmem  wypowiedzi. I podoba mi się to szukanie w wierszu :) Pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • zmęczenie, niemy bezwład trochę bólu głowy stąpam po chmurach od spodu roztapiam się w pościeli ...flanelowej w łosie ze złamaną nogą samość jest nudna jak flaki z olejem wiersze mdłe i tak jakoś bez perpektywy chciałoby się odkryć życie na nowo zgrać z hiperprzestrzenią być na nowo
    • Nauczyłem się dostrzegać Albo ktoś mi podpowiedział Patrz - jak wszystko się zmienia Bo prawdziwa miłość nie zawiedzie   Powiedz czy o tym myślałaś Że uczucia mogą zdezerterować Dojrzeć się od niechcenia Potrafią zmienić kolor oczu   Wiesz to dość dziwne jest Gdy wszystko w co wierzyłaś Rozsype się w pył , uleci Zostaje samotność i bezradność   Plany i przyjaciele znikną jak letnia mgła Logika nie ma tu zastosowania Alegorie też nie są nikomu potrzebne Poezja staje zwyczajnie mdłą   Czy to nazywamy prozą życia? Szczęścia jak Jerzyki lub Albatrosy Szybujące nad wypatrującymi oczami A marzenia zbyt ciężkie żeby wzlecieć   A prawdziwa miłość ponoć nie zawiedzie Tu euforia stagnacja nienawiść Jak konflikt zbrojny gdzie nie ma wygranych Wszyscy cierpią i chcą zapomnieć
    • @Marek.zak1

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Aż sobie sprawdziłam co AI ma do powiedzenia na ten temat: Godzina Wilka: Czas między drugą a czwartą nad ranem, uważany za moment największej podatności na lęk, ale i największej szczerości wobec samego siebie. Wtedy powstają wiersze najbardziej surowe i pozbawione masek.   Chyba nie ma na to lekarstwa i wiesz co, nie wiem czy bym chciała, Marku. Już wolę być ledwie żywa od wiersza.   Pozdrawiam z uśmiechem :)
    • Wiele pytań gorzkich i trafnych , a na końcu prawda w pytaniu retorycznym, to jest i takie jest właśnie życie. Szczęśliwe są w nim tylko chwilę jak śpiewał Rysiek Riedel  Pozdrawiam serdecznie kredens   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...