Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Urlop w listopadzie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Najgorsze dni są w listopadzie

Jabłka na trawie gniją w sadzie

Nic tylko wódkę pić

Do księżyca wyć

Czekać aż żonka w łóżku się kładzie

 

Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Opublikowano

To ja tyż przybyłam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Rencistka z Gołdapii, imć Czesława
przez lato jest, jakby ciut niemrawa.
Jak indyk czerwona
przez skwar upieczona,
a może, że robi, jako spawacz

 

 

Gdybyś chciał coś skrobnąć @Klip, to

28.08. jest Dzień Lotnictwa

i Dzień Muszki (części męskiej garderoby)

a

30.08. Dzień Taksówkarza

 

Pozdrawiam!
 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo fajne:)

Może:

W2: latem jest jakby ciut niemrawa

W5: bowiem dorabia jako spawacz.

To ta spawaczka co spawa i czka?

PS. Gołdapi

Tu pomieściłem niegdysiejsze przemyślenia lotnicze. Może do 28 ciotka wena się znowu obudzi?

@Rolek@Marek.zak1@Wędrowiec.1984@Kapistrat Niewiadomski@ais Dziękuję za polubki i komentarze.

Pozdrawiam serdecznie

Edytowane przez Klip (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      o niczym innym nie myślałem fakt że nie bekon ale szynka a szynka z - o fo pax małe nie kuśmy myślą samotnika :)))
    • @Poet Ka dziękuję za tak interesujące podsumowanie wiersza.  @Proszalny ten czas przedstawiony w wierszu jest właśnie chwilą zawieszenia pomiędzy światami. To czas, którego nie da się wręcz opisać ani uchwycić słowami. Podoba mi się ta wizja polnych maków:) W takiej krainie czuje się wolność i szczęście...
    • @Rafael Marius u mnie zawsze zielono, choćby i w tle tylko, ale jednak :)  A u Ciebie? @Myszolak bardzo się cieszę.  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 dziękuję Ci bardzo, potrafisz napisać coś czego ja bym nie ujęła w taki sposób, bo wolę się ukryć w metaforach. Prawda bywa trudna i do tego tak bardzo skomplikowana.  Pozdrawiam serdecznie
    • miałem dwadzieścia lat a moja miłość dziewiętnaście pojawił się ten trzeci na imię daliśmy mu Dawid jest pięknym człowiekiem     Kamilu jesteś herosem słowa. Trzy wiersze w jeden wieczór. I to bez stypendium.  Pozdrawiam serdecznie.    
    • Nasz przedział sypialny ma dwa miejsca leżące. Na jednym ja, na drugim kot. Pomiędzy nami atlas gwiaździstego nieba – nikomu już niepotrzebny w dalszej podróży. Na pokładzie panuje cisza, ale niech to nie zmyli. Dom jak lustro odbija nastroje. Wystarczy się wsłuchać. Pokładowy czas na chwilę przerywa swój bieg i bije dziesiątą.   Nikt z nas nie wie, w jakim miejscu się znajdujemy. Już dawno pomyliliśmy kurs i zamiast uparcie wracać na główne szlaki, krążymy w próżni. Nie ma potrzeby nazywać mijanych planet. Dopóki układają się w spokojne wieczory, nie ma potrzeby niczego zmieniać. Kubek ciepłej herbaty. Za oknami polarna noc odciska na śniegu ślady stóp zwierząt.   Kto nie chciałby zostawić wszystkiego za sobą? Narodzić się na nowo i mieć możliwość wyboru z bagażu doświadczeń rzeczy, które wydają się interesujące. Mam tutaj książki – zbyt wiele książek, by próbować je czytać. Mam także miłość, którą noszę w sobie jak światło potrzebne do życia. Jest moją nawigacyjną boją. Chyba jedyną, innej nie miałem.     grafika: mój dom

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...